30 grudnia 2013

Demakijaż z Kolastyną - Refresh Tonik do cery suchej i wrażliwej


We wrześniu, przed przygodą na porodówce, postanowiłam zrobić kosmetyczne zapasy. Zakupiłam na zaś parę rzeczy, ponieważ byłam przekonana, że przy dwójce maluszków na pewno nie dam rady wyskoczyć na zakupy.

Jednym z tych produktów był Tonik przywracający naturalną równowagę i komfort z Kolastyny 200 ml. Kupiłam go w okazyjnej cenie ,bo kosztował ok 10 zł gdzie dołączony był jeszcze w gratisie mini balsam do ciała. 



Zdecydowanie jestem zwolenniczką płynów micelarnych. Kończył mi się wtedy z Lirene ( mój ukochany ), więc postanowiłam sobie odmienić. Zestaw był ofoliowany więc tym razem miałam pewność, że nikt przede mną przy nim nic nie majstrował ;-)



Słowo producenta znajdziecie tutaj : klik 

Ja mogę powiedzieć, że jest to produkt bardzo dobry. Zapach choć w ciemno kupiony, przypadł mi do gustu. Jest lekko świeży , po zmyciu makijażu czuje się lekkie orzeźwienie.

Choć moja skóra jest normalna, w zależności od pór roku - w lato z tendencją do przetłuszczania się a w zimę do wysuszania, to produkt ten ładnie się spisuje pod względem nawilżenia. Nie odczuwam jakiejś większej potrzeby użycia po nim kremu.

Nie używam go regularnie co wieczór, jednak lubię po niego sięgnąć gdy czuję się zmęczona. Jakoś tak poprawia mi samopoczucie wykonanie z nim demakijażu twarzy :-) Uwielbiam się malować, jednak bywają takie wieczory gdzie wolę bardziej malunki zmywać ;-) Wtedy on sprawdza się u mnie doskonale. 




 
Mogę go śmiało polecić : tani, dobry i skuteczny :-)


P.S. A może macie jakieś ulubione , sprawdzone płyny micelarne 
które warto wypróbować ? 

28 grudnia 2013

Color Flash Lip Tint od Make Up Factory jako cudowne objawienie w mojej toaletce :-)


Bardzo lubię pisać o kosmetykach doskonałej jakości, które sprawdzają się i są na każdą kieszeń. Niewątpliwie do takich należy asortyment MAKE UP Factory.



Właśnie wyrobiłam sobie zdanie o drugim z kosmetyków, który otrzymałam do przetestowania od Make Up Factory Polska czyli Color Flash Lip Tint w ciepłym odcieniu Red Melon nr 35.



Producent :

Intensywnie odżywczy i nawilżający balsam koloryzujący optycznie wygładza drobne linie. Praktyczna kredka z wysuwanym wkładem nie wymaga temperowania. Wyjątkowo lekka formuła zapewnia jedwabisty blask. Nie skleja ust. Dostępny w 7 odcieniach.

Składniki aktywne: Olejek z awokado i jojoby - regeneruje suche, spierzchnięte usta Masło Mango i Shea - sprawia, że usta są miękkie i nawilżone.

Wyciąg z granatu - chroni przed wolnymi rodnikami Filtr SPF 25 - chroni przed promieniami UV.

Cena: 67 zł  


Kosmetyk bierze udział w plebiscycie Stylowy Kosmetyk 2013.

Moja opinia : 

Rzadko kiedy sięgam po kosmetyki kolorowe do ust, zazwyczaj stawiam na mocne oko a usta muskam lekko błyszczykiem lub pomadką ochronną. W tym przypadku - zarówno kolor, konsystencja, aplikacja czy jakość, w skali punktowej otrzymują ode mnie najwyższą notę po 10 punktów. 





W cenie ok 67 zł otrzymujemy dużą ilość produktu o wysokiej jakości.


Najlepiej jednak, jak sami zobaczycie na własne oczy jak sprawdził się u mnie 
Color Flash Lip Tint :



Oprócz tego co pisze producent, zauważyłam jeszcze jedną - bardzo fajną cechę tego koloru - wybiela optycznie zęby :-) Hmm.. Która z nas tego nie lubi? ;-)

Na moich ustach Lip Tint utrzymuje się bardzo długo zachowując swój ładny, świeży kolor. Nie jest to produkt wodoodporny, dlatego też podczas np. posiłku znika z ust. Kiedyś na jednym z blogów, kiedy jeszcze byłam po tej drugiej stronie - jedna z Blogerek grzmiała, że szminka którą się "zjada" to produkt złej jakości. Napisałam jej wtedy grzecznie, że wystarczy doczytać etykietę i wybrać taki, gdzie producent zapewnia o oczekiwanym efekcie. Dla mnie normalne jest to, że tak się w świecie dzieje , iż kosmetyk znika z ust gdy konsumujemy posiłek :-) Proste :-)

Faktycznie, czuje się intensywne nawilżenie po nałożeniu Lip Tint. Nie trzeba wcześniej ust przygotowywać pomadką ochronną. Nawet po tym jak zniknie, nie miałam odczucia przesuszonej skóry. Bardzo duży plus za to :-)

Na stronce facebook'owej Make up Factory Polska, w zakładce Adresy sklepów, dowiecie się dokładnie, gdzie produkty tej firmy są dostępne. Ja spotkałam ich w bardzo dużej drogerii ale nie sieciówce. 

Z całego serca Wam polecam. Sama sprawdziłam, przekonałam się i jestem bardzo zadowolona, że moja kosmetyczka zyskała swoją nową królową do ust :-)  

Jeszcze tylko szybko zrobiłam oko ( tak, ja mama dwójki maluszków mam na to czas ;-) ) i mogłam śmignąć dziś na zakupy :-)







Buziaki ! :-*






26 grudnia 2013

Lawendowe odprężenie z Solą do kąpieli ARMED


Święta dobiegają końca.. Dni są krótkie, słońca nie najwięcej. Czujemy coraz mniej energii, a do wiosny jeszcze daleko. Choć ja jestem pozytywną osobą - budzę się i zasypiam z uśmiechem, to i mi przydarzają się wieczory w których najnormalniej w świecie padam z braku energii do życia.







 Na szczęście z pomocą na moją obniżoną formę przyszła mi firma 



23 grudnia 2013

Ideał ! Czyli wypiekany cień do powiek Make Up Factory nr 20 :-)




Kilka dni temu otrzymałam fantastyczną przesyłkę od Make Up Factory Polska , w której znajdował się między innymi wypiekany cień do powiek, z perłowym połykiem numer 20 Apricot Breeze. Pojemność 1,5 g.

Stał się moją wielką miłością od... wydobycia go z koperty. Pierwsze co zrobiłam, to go drżącymi paluszkami ze szczęścia sprawdziłam jego pigmentację. To był szok..




Hmmm.. Jak często zmieniacie kolorystkę makijażu w tygodniu ? Ja do tej pory codziennie wybierałam coś innego. Uwielbiam się malować, lubię kolory, lubię nimi eksperymentować. Rzadko zdarzało się, by dwa dni pod rząd na moich powiekach gościła ta sama kombinacja kolorystyczna. Do dnia kiedy otrzymałam list od Make Up Factory Polska :-) 





Co mogę powiedzieć o tym cieniu ? 


  • Zacznę od opakowania - znajduje się w okrągłym, metalicznym opakowaniu. Wytrzymałe - upadł mi na płytki w łazience i ani śladu po tym zdarzeniu nie było.
  • Zamknięcie bardzo proste w obsłudze - nie przepadam kiedy mam problemy z dostaniem się do produktu ;-)
  • Bezzapachowy. 
  • Kolor - obłędny ! Wiem, nie ma takiego ;-) To znaczy pięknie iskrzący się, soczysty pomarańcz.
  • Pigmentacja - fenomenalna. Wystarczy jedno pociągnięcie pędzelka aby na powiece znalazł się ten sam kolor co w opakowaniu !
  • Aplikacja bezproblemowa. W ogóle się nie obsypuje. Używałam go już kilkukrotnie tylko na sucho ( można również na mokro ), i pięknie się rozcierał.
  • Wyobraźcie sobie, że w ogóle nie widać jego zużycia, nawet nie ma śladu po pociągnięciu pędzlem. Świadczy to tylko o bardzo wysokiej jakości tego cienia.
  • A jak spisywał się w ciągu dnia ? Używałam go bez bazy, aby przekonać się i dać Wam wiarygodną opinie. Dziewczyny.. On w ogóle od rana do wieczora zachowywał się jakbym nałożyła go przed chwilą. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim!


Zatem śmiało mogę Wam polecić ten produkt. Tak, to jest mój ideał który nie posiada żadnych wad. Jestem nim oczarowana! Nie tylko ja, bo na spacerze z córeczką zaczepiły mnie dwie dziewczyny i poprosiły o namiar na ten cień :-) Robi wrażenie, naprawdę :-)












A tak prezentował się na moim oczku :-)









Do przetestowania zostały mi jeszcze dwa produkty, o których nie nie mogę się już doczekać aby Wam opowiedzieć :-))


20 grudnia 2013

Szampon doskonały? Tak! OLSSON MILD HAIR CARE LINE szampon do włosów suchych i normalnych.


Czy istnieje doskonały szampon do włosów? Jeśli tak, to jaki powinien on być? Na co dzień sięgamy po produkty sprawdzone, znane i ogólnie dostępne ale czy jesteśmy świadomi tego co kryje się w ich składzie ? 



Otóż do tej pory jakoś omijałam temat zawartości produktów. Jednak dzięki możliwości przetestowania OLSSON - HAIR CARE LINE szampon do włosów suchych i normalnych, mogłam bardziej się zagłębić w lekturze produktu dzięki bardzo czytelnemu opisowi produktu. 




Producent pisze : 
  • Szampon do włosów suchych i normalnych, jest łagodny i delikatny, do wszystkich rodzajów włosów.
  • Zmiękczająca formuła zawierająca aloe vera, odżywia i nawilża włosy oraz skórę głowy.
  • Dodatki gliceryny zapewniają nawilżenie.
  • Witamina B5 odbudowuje i wzmacnia włosy.
  • Bez silikonu.
  • Pozostawia włosy miękkie i łatwe do stylizacji oraz czystą skórę głowy.

A co ja mogę powiedzieć ? 

  • Ma delikatny zapach, przyjemny i świeży.
  • Konsystencja lekko żelowa, przeźroczysta.
  • Dużym zaskoczeniem dla mnie jest to, że naprawdę już odrobinka wystarczy aby na włosach pojawiła się duża piana. Bardzo mi to odpowiada ponieważ świadczy to o jego ogromnej wydajności. Dzięki temu inwestując w ten szampon wiem, że starczy dla mnie i całej rodzinki na bardzo długo.
  • Mam włosy za ramiona, do stylizacji których używam głównie lakieru. Niestety, przy obecnie czarnych włosach, po ok dwóch dniach już widać białawy nalot. Zawsze myję włosy dwa razy aby się go pozbyć. Świetne jest to, że szampon firmy OLSSON rozprawia się z nim już po jednym użyciu.
  • Przeprowadziłam eksperyment. Wcześniej, po każdym myciu włosów musiałam użyć odżywki, ponieważ z moich włosów robiło się suche sianko. Po kilku myciach w tym przypadku nic więcej nie nakładałam na mokre włosy. Mimo tego, po wyschnięciu, włosy były mięciutkie i aksamitne w dotyku. To się nazywa jakość ! :-)
  • Piątka z plusem za opakowanie :-) Jestem zwolenniczką produktów które nie przewracają mi się po łazience. W tym przypadku, forma tuby daje dodatkowy plus, że zużyjemy produkt do samego końca. Bardzo łatwo się zamyka i otwiera.



Co ciekawe, po ten szampon sięgnął mój mąż :-) Podobno przez przypadek, ale jestem pewna, że sam był ciekawy jego działania.Nasłuchał się ode mnie samych superlatyw o tym produkcie więc chciał się pewnie przekonać o tym na własnej "skórze". My kobiety od produktów oczekujemy czegoś więcej, natomiast mój mąż wyznaje proste zasady - szampon po prostu ma mu umyć włosy ;-) Z jego relacji mogę powiedzieć Wam, że sam był pod wrażeniem, nie tylko wydajności ale również efektów jego działania. Jego twarde włosy stały się po prostu miękkie i przyjemne w dotyku.

Nie tylko my dwoje zaczęliśmy używać tego produktu. Bardzo uważam, jakich kosmetyków używają moje maluszki. W tym przypadku bez obaw przerzuciłam ich na ten szampon. 



Niezwykle się cieszę, że miałam okazję zapoznać się z tym szamponem. W moim domu stał się jednym z najważniejszych produktów do pielęgnacji włosów. 

A już niedługo, będziecie mieli możliwość wygrać dwa produkty firmy OLSSON u mnie w rozdaniu :-) Z czystą przyjemnością przekażę Wam tę nagrodę :-)





 

19 grudnia 2013

Pómóż mi w decyzji - weź udział w ankiecie + WYNIKI



Zapraszam Kochani do wzięcia udziału w sondzie :-)


 Doradźcie, ile ma być zwycięzców w rozdaniu z 






Do zdobycia : 

  • CC krem - Rozświetlacz/ Korektor / Podkład 03 Sand
  • Tusz do rzęs wspomagający wzrost rzęs
  • Paletka BB Korektor / Rozświetlacz ( medium )
  • Paleta do brwi 001


Ankieta znajduje się w prawej kolumnie bloga -> 

1 - jeden zdobywa wszystko :-)
2 - dwie osoby otrzymuję po 2 losowo wybrane kosmetyki


 ***

Z góry dziękuję !

 ***


A tak zdecydowaliście : 

18 grudnia 2013

Skuteczna maska do dłoni i stóp od ARMED - zapraszam na recenzję :-)


Kochani, 

chciałabym Wam przedstawić produkt, z którego ogromnie się ucieszyłam kiedy zobaczyłam go w przesyłce od firmy BAUMGART PHARMACEUTICALS.



Jest to Naturalna Maska do stóp i dłoni z leczniczą solanką jodowo- bromową i olejem z avocado oraz słodkimi migdałami.Produkt dostępny jest w dwóch pojemnościach, 
ja otrzymałam słoik 200 ml.

Producent pisze : 

Receptura opracowana w oparciu o: leczniczą solankę  jodowo-bromową (z unikatowym stężeniem jodu ) i olej z avocado.
Minerały  z  leczniczej solanki poprawiają przemianę komórkową skóry, intensywnie ją odżywiając, zmiękczając i wygładzając.
Preparat regeneruje i wspomaga odbudowę naskórka. Głęboko odżywia suchą, szorstką skórę,  redukuje jej zgrubienia. Przyspiesza regenerację  mikrouszkodzeń, otarć i pęknięć. Działa antyseptycznie, zapobiegając zakażeniom bakteryjnym.Zabiegi  z użyciem maski  przywracają naturalny poziom nawilżenia i odżywienia skóry.
Pomagają w profilaktyce uszkodzeń naskórka, wzmacniają jego strukturę. Poprzez poprawę ukrwienia skóry, maska pomaga odzyskać uczucie ciepła w stopach lub dłoniach.


A co ja mogę o niej powiedzieć ? 

  • Lubię jak kosmetyk naprawdę działa a jego efekty widać natychmiast. Odkąd pamiętam, mam problem z przesuszonymi dłońmi ( mam bzika na punkcie czystych dłoni, myje je bardzo często co je okrutnie przesusza ) oraz szorstkimi stopami. O ile na jakiś czas kremy do rąk łagodziły suchość , o tyle nic nie dawało rady nawilżyć stóp, wiecie tak na zawsze. 
  • Ten produkt spadł mi niemal z nieba :-) Już w tym samym dniu na wieczór, kiedy otrzymałam pudełeczko z kosmetykami wysmarowałam swoje kończynki ;-) Co na mnie zrobiło od razu wrażenie to niesamowity zapach maski. Najprawdziwsza w świecie cytrynka :-) Lubię takie świeże zapachy, szczególnie na dłoniach. 
  • Muszę bardzo pochwalić ten produkt. Używam go odkąd do mnie przywędrował codziennie, przed snem. Rano, dłonie są pięknie wygładzone zaś w ciągu dnia nie odczuwam w ogóle suchości stóp ( co wcześniej nie było miłe ). 
  • Konsystencja prawdziwej maski, nie kremu. Bardzo łatwo się rozsmarowuje na skórze i szybko wchłania. Nie zostawia tłustego filmu na skórze.
  • Mogę śmiało powiedzieć, że jest to produkt niesamowicie wydajny. Naprawdę wystarczy odrobina do nakremowania obu rąk czy stóp.
  • Zauważyłam jeszcze, że moje paznokcie już po 3 użyciach zrobiły się białe, nie mleczne czy półprzeźroczyste jak dotychczas były. 
  • Bardzo duży plus za brak substancji szkodzących zdrowiu.





Hmm.. Czy dostrzegam jakieś minusy ? Słuchajcie nie, w ogóle. Jedyne przy czym mogłabym zamarudzić to nie zawartość a opakowanie. Jakoś bardziej wolę formę tubki. Ale na to też jest rada, produkt jest dostępny również w tej formie o pojemności 50 ml :-)

Niedługo pojawią się jeszcze dwie recenzje kosmetyków które otrzymałam w ramach współpracy. Ale o nich opowiem niebawem, jak się z nimi szerzej zapoznam ;-)


Więcej o produktach ARMED możecie poczytać tutaj : klik 
Wpadnijcie również do nich na facebook'a , gdzie będzie na bieżąco z promocjami czy konkursami, gdzie wygraną są kosmetyki ARMED : klik 


P.S.Bardzo dziękuję za słodki upominek :-) Przepyszny!

17 grudnia 2013

Antyperspirant od Kappa - czy warto w niego zainwestować ?


Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania od firmy RTM Polska
dezodorant Kappa Zero - Sensitive.




Bardzo się ucieszyłam ponieważ kończył mi się dotychczasowy antyperspirant w kulce. Generalnie odkąd pamiętam, byłam zwolenniczką kulek a nie sprajów. Więc dość sceptycznie podeszłam do tematu będąc przekonana doświadczeniem lat ubiegłych, że nie poradzi sobie ten produkt ze mną. Jestem mamą, jestem ciągle w ruchu. Warunki które mnie otaczają bywają różne - ciepły dom a za chwilę zimny dwór i tak kilka razy dziennie.Zabawa z maluchami. W moim życiu dzieje się bardzo dużo i potrzebuję naprawdę dobrego antyperspirantu. 

Byliśmy z mężem kilka dni temu u naszych wspaniałych znajomych w Warszawie , gdzie moja znajoma tak jak ja niedawno urodziła maluszka. Ponieważ jej synek jest karmiony butelką , ona wzięła się intensywnie za zrzucanie po ciążowych kilogramów w siłowni. Będąc u niej w łazience zauważyłam właśnie Kappę - tą samą, którą ja otrzymałam do przetestowania. Oczywiście nie omieszkałam zapytać się jej, co sądzi o tym antyperspirancie - ucieszyłam się, bo poznałam opinię osoby, która rzeczywiście nieźle się nagimnastykuje na ćwiczeniach. Otóż Kasia jak się rozgadała o nim to nie mogła się zatrzymać ;-) Same superlatywy i zalety. Nawet zachwycała się szatą graficzną - że taka czytelna i "czysta" :-) Już nie wspomnę jak się zachwycała jakością :-) Po godzinnym treningu z którego wychodzi mokrusieńka, czuje się nadal świeżo. A może jakieś wady , zapytałam. Jej spojrzenie tak szybko zakończyło moje doszukiwanie wad jak się zaczęło ;-) Hmm.. Tym bardziej jestem wdzięczna RTM Polska za to, że mogę zapoznać się z tak dobrym produktem. Kasia , no cóż - jest uzależniona od kosmetyków i jak mówi, że jest coś dobre to tak jest :-)   

Parę słów od producenta: KAPPA ZERO SENSITIVE - oparta jest na naturalnych składnikach, pochodząca z upraw ekologicznych, pozbawiona substancji alergizujących. Opracowana z myślą o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii - bez alergenów. Testowana dermatologicznie. Bez parabenów.Bez alkoholu.Bez barwników.
 
 
Z firmą Kappa nie miałam nigdy styczności, kojarzyła mi się jedynie jako marka ciuchów sportowych. Jakież było dla mnie miłe zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, iż posiadają również szeroką ofertę kosmetyków.




Producent zapewnia o 48 godzinnej ochronie. Ja aplikuję go na 24 h . Sprawdza się idealnie. Nawet pod koniec dnia pachnie się świeżo . Zapach jest delikatny, nie drażniący. Jestem i ja pod wielkim wrażeniem jego działania. W stresujących sytuacjach już nie muszę się martwić, że kwiatkami to ja pachnieć nie będę ;-) Dotychczasowy antyperspirant poszedł do kosza a Kappę używam już każdego dnia :-) 

 Szczerze i z ręką na sercu POLECAM wszystkim osobom aktywnie spędzającym czas :-)
A już niedługo będę miała dla Was rozdanie, w którym będzie mogli zdobyć 
2 z przedstawionych powyżej kosmetyków z serii Soft : 
Dezodorant Spray oraz Balsam do ciała :-)



(Kasiu, dziękuję Kochana Ci za tą  opiniotwórczą recenzję :-*)

16 grudnia 2013

Testuj razem ze mną - zapraszam na dwie, niezależne opinie o masełku do ciała Tutti Frutti.



Jakiś czas temu ogłoszony został na moim blogu projekt o nazwie : 
TESTUJ RAZEM ZE MNĄ . Odnośnik do niego znajdziecie tutaj : klik



Razem z Angelisiak bloguje testowałyśmy sobie to masełko przez ponad 2 tygodnie. Chciałam, aby przez ten projekt, pokazane były dwie opinie na temat jednego produktu. Jak to z kosmetykami bywa , ten sam produkt może nieźle dokuczyć jednej osobie a na stu innych będzie miał zbawienny wpływ. Dlatego też, od czasu do czasu będzie pojawiać się u mnie Testuj razem ze mną - abyście mogli uzyskać szersze spojrzenie na świat kosmetyków.


A oto jak oceniłyśmy produkt :


Angelisiak bloguje  ( klik w tabelkę - będzie bardziej widoczna )





 Pozytywna Mama 







Jakie wspólne wnioski można wyciągnąć z oceny tego produktu ? 


  • Konsystencja ( 5 ) - obie zgodnie twierdzimy, że konsystencja jak na  masełko jest właściwa
  • Wydajność ( 5 ) - bardzo duża
  • Łatwość rozsmarowywania ( 5 ) - doskonale się rozsmarowuje
  • Szybkość wchłaniania ( 5 ) - bardzo szybko się wchłania
  • Nawilżenie ( 5 ) - bardzo dobrze nawilża 
  • Reakcja alergiczna - u nas obu nie wystąpiły podrażnienia
  • Opakowanie ( 4 - 4,5) i tu również zgodnie, raczej fankami tego typu opakowań nie jesteśmy :-)

Jest to bardzo dobry produkt, ogólnie dostępny. Myślę, że starczy nam jeszcze jak widać po zdjęciach, na bardzo długo , gdyż jego zużycie jest w minimalnym stopniu.
 

Mam nadzieję, że podoba się Wam ten pomysł aby przedstawiać dwa spojrzenia na jeden kosmetyk. Może macie jakieś propozycje , na temat których chcielibyście uzyskać dwie, niezależne opinie ? Dajcie znać w komentarzach :-)

Pozdrowionka ! :-)