08 września 2013

08.09.13r. - Eyeliner Deep Black marki Wibo


Wy też tak macie, że jak kupicie coś fajnego to ponownie sięgacie po to samo tylko, że w innym odcieniu ? 



Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z eyelinerami Wibo :-) Najpierw był brązowy ( Klik ) a teraz jestem zauroczona czarnym - Deep Black. 

Kupiłam go za około 7 zł i choć to jest bardzo niska cena , jego jakość jest bardzo wysoka. Używam go już ok miesiąca i stał się moim niewątpliwym ulubieńcem :-)




Za co go sobie ulubiłam ?

Otóż jego kolor to rzeczywiście głęboka czerń - wystarczy jedna kreska, bez dokładek aby uzyskać prawdziwie mocną czerń. Posiada super pędzelek, którym można narysować bardzo cieniutką jak i grubszą kreskę. Ładnie utrzymuje się przez cały dzień , nie blaknie. Szybko się zmywa podczas demakijażu.  



Jedyne za co mi podpadł to to, że jak czasami zawieje mocniej wiatr i pójdzie mi łezka to potrafi się rozmazać. Nie jest wodoodporny. 

Wiecie, nie jestem specem od makijażu, moje malunki nie są profesjonalne a kosmetyki których używam są ogólnie dostępne i z normalnej półki. Jednak cóż by to była za uczciwa recenzja bez demonstracji na oku ;-) 

Wybaczcie za światło , ale te malunki robiłam w różne dni i przy zmiennym oświetleniu :-)







Tak się prezentuje cieniutka kreseczka 









A tak grubsza :-)




 
To bardzo fajne, że na polskim rynku kosmetycznym można zaopatrzyć się w produkty dobrej jakości i w przystępnej cenie. Polecam go raz jeszcze :-)

7 komentarzy:

  1. nie testowałam go, a szczerze powiem, że szukam fajnego eyelinera, bo na razie trafiam na średniej jakości produkty. jedne się rozmazują, inne zaraz przestają w ogóle mazać (te w pisaku), może spróbuję tego, w końcu cena jego jest przystępna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podobają twoje kreseczki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mon7 :

    Ja właśnie byłam zakochana w pisaku z Catrice ale jak wypróbowałam ten eyeliner, to już mu nie odpuściłam ;-) Fakt , pisak w ogóle się nie rozmazywał ale ciężko było uzyskać efekt jak z eyelinera Wibo :))

    OdpowiedzUsuń
  4. dorota :

    Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Z grubszą kreską super to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zrobiłaś taką BOSKĄ i BEZ ZYGZAKÓW kreskę???? Ja próbowałam się kiedyś przerzucić z kredki do oczu na eyeliner i za nic w świecie kreska nie wyszła prosta, nie mówiąc już odpowiedniej grubości na całej linii... Czy to kwestia wprawy??? Wygląda REWELACYJNIE!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że u nas Wibo jest tak słabo dostępne. Ten liner wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń