20 listopada 2013

Pacific Blue od Sally Hansen = moja nowa, wielka miłość :-)


Dziś będzie o duecie doskonałym z Sally Hansen :-)

Będąc niedawno w Super Pharm, w ręce wpadł mi lakier SH Hard as Nails Xtreme wear w odcieniu 420 Pacific Blue. 


Już kiedyś widziałam ten kolor , gdzieś na amerykańskiej stronie i już wtedy bardzo mi się spodobał :-) Bardzo ucieszyłam się , kiedy całkowicie niezamierzenie ;-) wpadł mi do koszyka z zakupami :-)) Kosztował ok 15 zł za 11.8 ml.

Jest jeszcze jeden odcień z tej serii który skradł mi serce - w odcieniu delikatnej brzoskwinki. Na następnych zakupach myślę, że nie wyjdę bez niego z SP ;-)

Co mogę o nim powiedzieć ? 
  • Buteleczka smukła, podłużna. Chyba zrobiona w ten sposób aby ładnie objąć ją dłonią przy robieniu zdjęć ;-)
  • Pędzelek długi, średniej grubości. SH zawsze kojarzyła mi się z produktami bardzo dobrej jakości - w tym przypadku również nie zmieniam zdania. Pędzelek jest idealnie wyprofilowany i można elegancko bez trudu nadać ładny kształt paznokciu.
  • Konsystencja wodnista. Przy otwarciu buteleczki po raz pierwszy , obawiałam się, że będą problemy. Jednak i tym razem się nie zawiodłam - nakładając nawet za dużo lakieru nie rozpływa się na boki ani nie zalewa skórek .
  • Kolor - aby uzyskać idealny, można nałożyć jedną grubszą warstwę lub dwie cieńsze . Ja wybieram zawsze wariant drugi, ponieważ mogę w ten sposób domalować spokojnie tam gdzie jest tego potrzeba. Nie mogę się na niego napatrzeć - naprawdę jest to odcień Pacific Blue , kojarzy mi się od razu z plażą i głębią oceanu :-)

  • Zasychanie bardzo szybkie. Dwie warstwy potrzebują u mnie ok 5 minut i są gotowe.
  • Duży plus za 30 miesięcy ważności od momentu otwarcia. 
  • Faktycznie wytrzymały, dzielnie znosi ok 3 dni przy realizacji domowych obowiązków.

Na sam koniec nałożyłam Top Coat i gotowe :-)











5 komentarzy:

  1. Piękny kolorek :)
    http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny odcień, faktycznie:) i bardzo duża buteleczka:) Teraz są nowe odcienie tych lakierów - biały, granatowy i limonkowy mnie urzekły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek boski
    Akurat tych produktów od Sally nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny i optymistyczny. Kojarzy się z letnim niebem. Takiego jeszcze nie mam... Czas naprawić ten karygodny błąd!

    OdpowiedzUsuń