14 listopada 2013

Świąteczny Lakier od Golden Rose nr 45



Dziś chciałabym Wam przedstawić bardzo fajną linię lakierów od Golden Rose 
Riche Color Nail Lacquer - One step maxi brush.


Czy Wy też tak macie, że jak przekonacie się do tego samego sprzedawcy, który Was nie oszukał ani na siłę nie chciał Wam nic wcisnąć - to wciąż wracacie do niego ? Ja właśnie tak mam - jest pewna Pani która właśnie sprzedaje na wyspie Golden Rose w galerii. Nie dość, że jest miła to zawsze służy pomocą, wytłumaczy i nie czuć, że chce bić rekordy sprzedaży :-) Dlatego do niej wracam choć lakierów GR u mnie już robi się sporawo. 

Wracając do tematu ;-) Zakupiłam już 2 lakiery z tej serii, dziś króciutko przedstawie jeden z nich: numer 45. Kosztował ok 6 zł za 10,5 ml.



Kolor tego lakieru określiłabym jako.. świąteczny ;-) Ciemniejsza czerwień z zatopionymi drobinkami złota wciąż przypominała mi, że kilka tygodni Boże Narodzenie. 

A jak się ma praktyka do zapewnień producenta ?
  •  Niestety, w przypadku tego lakieru aby osiągnąć pełne krycie musiałam nałożyć dwie warstwy. Przy tej samej linii ale lakier numer 34 faktycznie wystarczyła jedna warstwa
  • Rzeczywiście ładnie się błyszczy choć nie jest to lakier który widzi się z daleka niczym reklamowy neon . Sama bym chyba się na niego nie zdecydowała , dopiero gdy Pani GR mi go zaprezentowała to przykuł moją uwagę.
  •  Trzymał się ok 3 dni - końcówki w ogóle się nie wytarły, jedynie w jednym miejscu nastąpił odprysk, ale miał prawo przy ilości wykonywanych przeze mnie prac ;-)
  • Gruby pędzelek - hmm.. Nigdy ich nie lubiłam. Nie umiałam nadać nimi profilu paznokciowi. Gdy przy aplikacji w domu zauważyłam ten fakt, to mnie dopiero oświeciło co zrobiłam. No ale skoro kupiony to użyłam. Jeśli chodzi o ten rodzaj pędzelka - bardzo fajnie nim mi się nakładało lakier. Kto wie, może wreszcie się przekonam do większych rozmiarów ;-)
  • Mega plus za szybkie schnięcie. Dwie warstwy + Sally Hansen = 10 minut roboty :-) Takie sprawy to ja lubię :-) 

A tak prezentuje się na pazurkach : 


W tym roku u mnie święta przyjdą wcześniej ;-) A w zasadzie Święty Mikołaj. Chcąc robić lepsze zdjęcia przyniesie mi już w tym tygodniu nowy aparat fotograficzny :-) Huraaa :-)



4 komentarze:

  1. Ładnie się prezentuje, niby czerwień, ale taka subtelniejsza - może to te drobinki tak ją 'uspokajają'. Mnie się podoba. Zaskoczyła mnie cena tego lakieru, bardzo okazyjna:) Plus (OGROMNY!) za tak szybkie wysychanie - to dla mnie odwieczna mordęga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tą serię, ale wolę kremowe bez brokatu. Co do pań w GR to ja mam u siebie równie miłą obsługę i z przyjemnością robię tam zakupy

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię lakiery GR i ten kolor jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też je mam nr 17 i 08. Czerwony pokrywa na raz ale różowy jest delikatniejszy i tu maluję dwa razy. Jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń