31 stycznia 2014

DERMUSS - genialna maska algowa na trądzikowe bolączki :-)






Jeśli macie problemy skórne, to ten post jest dla Was !

Przedstawiam Wam Maskę Algową Przeciwtrądzikową firmy DERMUSS, do samodzielnego przygotowania.








Moja skóra w okresie wiosenno-letnim nigdy mi nie sprawia problemów. Jest gładka, bez żadnych kwiatuszków. Normalna z tendencją do delikatnego przetłuszczania się. Jednak kiedy nadchodzi okres jesienno-zimowy bywa różnie, raczej gorzej niż lepiej. Powietrze jest przesuszone od kaloryferów, i na mojej twarzy zaczynają kwitnąć różnego rodzaju kwiatuszki ;-) Skóra staje się bardziej przesuszona i wtedy sięgam po różne kosmetyki, które chciałabym aby choć w małym stopniu zniwelowały tą sytuację.

Dzięki uprzejmości firmy DERMUSS, mogę zaprezentować Wam bardzo fajną maskę algową, która u mnie świetnie się sprawdziła pod względem walki z krotkami oraz pielęgnacji twarzy.






Jak ją przygotować ? 





A tak ja się zabrałam do tematu : 




Maska jest w postaci proszku, który łączymy z wodą o temperaturze ok 20 stopni. Ja używałam wody z filtra, czyli o temperaturze pokojowej - mój termometr do wody pokazał 24 stopnie.



Za pierwszym razem połączyłam 3 miarki wody z 1 maski, intensywnie wymieszałam. Bardzo fajnie i bez problemu otrzymałam oczekiwaną konsystencję do aplikacji. Palcami naniosłam gotowy produkt na skórę. Kolejnymi razami proporcje zmniejszylam o połowę, ponieważ jest to niesamowicie wydajny produkt i spokojnie wystarczy 1,5 : 0,5 aby wykonać zabieg.




Przeliczyłam dla Was całą maskę na ilość użyć - w opakowaniu znajduje się ok 20 miarek, jednak przy moim użyciu starczy mi na 40 aplikacji :-)





Zapach bardzo przyjemny, lekko cytrynowy. Po ok minucie od nałożenia odczuwam delikatne chłodzenie, zresztą bardzo przyjemne. Maski nie zmywamy a zdejmujemy. Bardzo ciekawe są poniższe zdjęcia - prawa i lewa strona nałożonej maski. Widać na nich, jak głęboko dociera w swoim działaniu.




Bardzo fajny efekt powstaje po zdjęciu maski. Skóra jest tak miła w dotyku jak buźki moich maluszków - delikatna, miękka , bez zaczerwień. 

 
Zachęcam Was do odwiedzenia strony na facebooku DERMUSS, gdzie znajdziecie aktualne informacje o ofercie firmy. Dostępna na stronie firmy : www.dermuss.pl

 

Jeśli macie pytania, na których odpowiedzi nie znalazłyście w tym poście, dajcie znać w komentarzu :-)



   


        Cena 49 zł , w lutym wysyłka gratis ! :-)


29 stycznia 2014

Cynamonowy władca zmysłów czyli odżywczy peeling cukrowy od CLOCHEE






Dziś post zacznę zupełnie inaczej, od galerii zdjęć : zapraszam ! :-)







Odżywczy, cynamonowy peeling cukrowy firmy Clochee - to trzeba przeżyć na własnej skórze :-) 

Ostatnio jakoś rzadko sięgałam po tego typu kosmetyki, chyba z braku czasu i zmęczenia. Kiedy otrzymałam ten peeling do przetestowania, jeszcze tego samego dnia rozpoczęłam zbieranie informacji do wpisu :-) Zachęcił mnie niesamowity zapach cynamonu - prawdziwego, niemal świeżo zmielonego :-) Jeśli miałabym go porównać do czegoś, to z pewnością byłby to zapach co dopiero upieczonego pierniczka. 

Jakie są zatem moje odczucia ? 

  • Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, że po zmyciu peelingu moja skóra była jakby hmmm... nie tłusta , nie oleista tylko taka wiecie - delikatnie nawoskowana.
  • Zaraz po użyciu, zapach na skórze jest intensywniejszy a o poranku delikatnie wyczuwalny.
  • Konsystencja niesamowicie przyjemna w dotyku. Nawet nie wiem do czego Wam ją przyrównać, jednak mi sprawia niesamowitą radość nakładanie go.
  • Działanie :  nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze. Koi zmysły po całym zwariowanym dniu, wygodnie się aplikuje w dodatku skóra pozostaje widocznie odżywiona i przyjemna w dotyku. Dla mnie extra :-)
  • Wydajność : wystarczy mała garstka aby wykonać zabieg także na 5 z +
  • Na pewno nie potrzebujemy użyć balsamu po peelingowaniu co dla mnie, zabieganej mamy jest idealnym rozwiązaniem :-)
  •  Świetna sprawa, że firma stawia na naturalność łącznie z opakowaniem.
Jestem ogromnie zadowolona, że miałam możliwość poznać ten produkt, ponieważ jestem w trakcie przygotowywania swojej skóry po dwóch ciążach do sezonu wiosenno letniego :-) A jest to peeling, który właśnie wspomaga walkę z cellulitem oraz innymi ciążowymi nabytkami ;-)

                                                         
                                                       




            Cena 59 zł za 250 ml.









Zatem zgodnie z ideą marki Clochee : 

"Nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj"







27 stycznia 2014

Krem na dzień z ekstraktem z oliwek od BioDermic



W tym poście chciałam Wam przedstawić moją opinię, na temat Kremu na dzień z ekstraktem z oliwek od BioDermic .

W opakowaniu znajduje się 50 ml produktu, koszt zakupu 24,99 zł, i możecie go dostać na stronie : tutaj

Zaś jeśli chcecie poznać recenzję na temat podkładu matująco - kryjącego właśnie tej firmy, zapraszam Was : tutaj :-)



Co mówi producent ? 


KREM OLIWKOWY NA DZIEŃ BioDermic - CERA SUCHA I WRAŻLIWA

EFEKT NA SKÓRZE:

  • Optymalne nawilżenie
  • Intensywna ochrona
  • Zdrowy wygląd


Dogłębnie nawilżający krem na dzień z ekstraktem z oliwek, oparty na nowatorskiej recepturze składników naturalnych. Dzięki wysokiej zawartości oliwy z oliwek intensywnie odżywia skórę, chroni przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych i przeciwdziała procesom przedwczesnego starzenia. Krem przyczynia się również do odbudowy lipidowej bariery ochronnej skóry oraz koi podrażnienia, szczególnie spowodowane promieniowaniem UVB i UVA. Intensywnie skoncentrowane proteiny mleczne łagodzą nadwrażliwość, wygładzają niedoskonałości i zmniejszają zaczerwienienia. Czysty ekstrakt z lawendy normalizuje procesy wymiany zachodzące w komórkach, wpływa korzystnie na ukrwienie i przepływ limfy, a także niweluje symptomy zmęczenia i stresu, sprawiając, że skóra wygląda zdrowo i promiennie. Krem bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, nie zatyka porów i doskonale sprawdza się jako baza pod makijaż. Ze względu na liczne właściwości ochronne i łagodzące polecany jest także do cery naczynkowej




SPOSÓB UŻYCIA:

Codziennie rano wmasować krem w oczyszczoną skórę twarzy i szyi. W celu zapewnienia cerze kompleksowej pielęgnacji zaleca się stosować także inne dermokosmetyki z gamy Olive Extract Series: kremu na noc, toniku i mleczka.

Jaka jest moja opinia ? 

Pozytywne wrażenie zrobiło na mnie opakowanie, ponieważ jest estetyczne i zachęcające do kupienia. Dodatkowym plusem jest bardzo czytelna informacja o produkcie zarówno na opakowaniu jak i tubce. Kiedy zajrzymy do jego środka, znajdziemy piękną dedykację. Która z nas nie lubi być piękna ;-)



Bardzo lubię, kiedy krem nie znajduje się w słoiczku. Jakoś większe zaufanie co do sterylności mam do tubek czy pompek :-)



Jeśli chodzi o konsystencję kremu, to jest ona lekka, delikatna, bardzo dobrze wsmarowuje się w skórę.

Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze.

Zapach przy samej aplikacji jest intensywnie oliwkowy, jednak z upływem czasu zmienia się w bardzo delikatny, mało wyczuwalny.

Świetny pod makijaż, współgra z podkładami; nie działa na ich szkodę :-)

Ostatnio na twarzy miałam trochę " przygód " spowodowanych przesuszonym powietrzem, po ok 4 dniach stosowania zmiany skórne widocznie się zmniejszyły, a zaczerwienienie wokół nich znikło. Jednak musicie pamiętać, że każda z nas ma cerę inną i jej potrzeby bywają odmienne. U mnie ten krem sprawdził się w 100 % i mogę go śmiało polecić dla cery normalnej z tendencją do przesuszenia w okresie zimowym :-)

Zaczynam bardzo lubić kosmetyki od BioDermic. Ceny są super, jakoś wysoka. Cóż chcieć więcej? 

Jeśli macie jakieś pytania, na które odpowiedzi nie znalazłyście w tym poście - dajcie znać w komentarzu :-)

Przesyłam Wam cieplutkie pozdrowionka :-)


 

25 stycznia 2014

Sprzymierzeniec w walce o skórę bez cellulitu - Balsam odchudzanie od ARMED

W tym wpisie troszkę poruszę temat, który towarzyszy mi od dawien dawna. Moje zmagania z utrzymaniem sylwetki w normie.

Jestem pozytywną mamą dwójki maluszków, przez co moja skóra nie wygląda już jak dawniej ;-) Od zawsze nosiłam rozmiar 36, jednak z powodów zupełnie niezależnych ode mnie, po ciążach moja waga wystrzeliła ( ! ) znacznie w górę. Moje koleżanki z brzuszkami smacznie wcinały pączki a ja biedna liczyłam każdą kromkę razowego chleba bez masła.. Lekarze stwierdzili, że ot taka już moja uroda, że nawet na diecie moja waga sobie szaleje ;-)

Obecnie jestem na etapie przygotowywania swojej skóry do wiosennej rundy ;-) Dlatego rundy, ponieważ póki jestem mleczną mamą , siłownia póki co musi poczekać. Z doświadczenia wiem, że akurat bez zaprzyjaźnienia się  z trenerem nie obejdzie się. Najpierw postanowiłam zainwestować w swoją skórę :-)

Jakiś czas temu miałam wielką przyjemność podjąć współpracę z firmą Baumgart Pharmaceuticals, która posiada w swojej ofercie kosmetyki ARMED.
Przetestowałam już dwa ich produkty, zaś ten wymagał znacznie dłuższego stosowania aby ocenić efekty. Jest to Balsam do ciała na bazie solanki jodowo-bromowej, ODCHUDZANIE 300ml *REGENERACJA - UJĘDRNIANIE - NAWILŻANIE*. Koszt 26,32 - możecie kupić go tutaj : klik

  
Co mówi producent ? 


Wskazania: BALSAM przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała, szczególnie w miejscach narażonych na utratę jędrności i powstawanie cellulitu. Stanowi doskonałe uzupełnienie terapii antycellulitowej i redukującej tkankę tłuszczową z zastosowaniem Kompleksu solnego do kąpieli ARMED ODCHUDZANIE.
Balsam oferowany jest w wydajnym opakowaniu 300 ml.
 
Działanie:
Działanie balsamu opiera się na właściwościach leczniczej solanki jodowo-bromowej, roślinnym kompleksie antycellulitowym oraz zamkniętej  w specjalnych mikrokapsułkach Vitaminie E.
Doskonale nawilża, odżywia i ujędrnia skórę. Między innymi takie minerały jak jod, brom, bor, magnez, krzem, wpływają na poprawę krążenia, regenerację skóry, komórkową przemianę materii, przyczyniając się do szybszego usuwania toksyn, redukcji tkanki tłuszczowej, do zanikania obrzęków i zaczerwienień. Siedem specjalnie dobranych roślinnych ekstraktów zawartych w Complex- B Anti -Cellulite aktywuje rozkład tłuszczu w komórkach, działa przeciwobrzękowo, udrażniająco i przeciwzapalnie wzmacniając przy tym elastyczność naczyń krwionośnych. Zawieszenie witaminy E w postaci mikrokapsułek zwiększa skuteczność właściwości  antyrodnikowych.
 
Rezultaty:

  • redukcja i stopniowa likwidacja cellulitu
  • ciało ujędrnione, bez obrzęków i zaczerwienieńintensywnie
  • odżywiona, nawilżona i aksamitnie gładka skóra


Jakie są moje odczucia ?

Przede wszystkim chciałam zwrócić uwagę na zapach. Kosmetyki ARMED nie tylko działają ale świetnie pachną. Jeśli na balsamie napisane jest, że jest to produkt o zapachu skórki pomarańczy to naprawdę tak jest :-))

Stosuję go od półtora miesiąca, dość regularnie, zazwyczaj wieczorkiem. Jest to naprawdę wydajny produkt, ponieważ mam go jeszcze nieco poniżej połowy opakowania. Pięknie nawilża skórę, nie pozostawia tłustego filmu. Wchłanianie na piątkę z plusem. Zauważalnie poprawił moją kondycję skóry, cellulit delikatnie się zmniejszył.

Na pewno zużyję go do końca, ponieważ jest to jeden z niewielu produktów na tego typu bolączki, który u mnie zadziałał. 




22 stycznia 2014

Lista kosmetyków aktualnie testowanych :




W zakładce : Co nowego u mnie, będziecie mogły zobaczyć co aktualnie testuję a w związku z tym , jakie pojawią się niebawem recenzje. 
 

Lista ta, jest ułożona bez chronologii, o pierwszeństwie posta będzie decydować wyrobienie sobie przeze mnie zdania o danym kosmetyku :-)

Dajcie znać w komentarzu poniżej, czy używacie tych kosmetyków; i które z nich najbardziej Was interesują :-)


A oto moja lista : 



1. Kolastyna : Odżywczy balsam do ciała 

2. BioDermic : Tonik nawilżający z ekstraktem z oliwek 

3. Kozmetika Afrodita : Jagodowy balsam do ciała

4. Inglot : Preparat wypełniający nierówności paznokcia

5. Paese : Lakier do paznokci numer 149

6. Efektima Pharmacare : Stretch-Cure ( kuracja przeciw rozstępom )

7. Joanna : Lakier do włosów , Styling effect  

8. Ajabu Cosmetics : Krem oraz serum z komórkami macierzystymi

9. GOLDWELL Dualenses Ultra Volume : Spray zwiększający objętość włosów

10.TANGLE TEEZER Elite Juicy Fruit : Szczotka do rozczesywania włosów

11. Garnier : Antyperspirant w aerozolu 



20 stycznia 2014

Rich Color od Golden Rose dla zabieganych ;-)


Dziś chciałam Wam pokazać świetne rozwiązania dla tych co się spieszą i nie mają zbytnio czasu na malowanie pazurków ;-) 

Na pewno jest Wam znana seria z Golden Rose - Rich Color. Jest to lakier, który w niesamowicie szybkim czasie zasycha oraz gdzie potrzebna jest tylko jedna warstwa aby uzyskać idealne krycie. Koszt ok 10 zł za 10,5 ml.

Na moich paznokciach utrzymuje się bardzo ładnie do 5 dni.

Polecam :-)





18 stycznia 2014

Mydełko pod prysznic o zapachu soczystego arbuza - lato przybywaj ! :-)


W tym poście, chciałabym przedstawić Wam produkt nie tylko skierowany do dzieci,
 ale również dla całej rodziny : 
 

 Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę z nagrodami dla Was do rozdania od 

Jeśli jeszcze nie znacie historii tej świetnej marki, zapraszam Was do odwiedzenia strony : http://www.skarbmatki.pl/ gdzie znajdziecie szeroką ofertę produktów nie tylko dla Waszych pociech ale również dla mam :-)

We wspomnianej już przesyłce, znajdowało się również do przetestowania - mydełko pod prysznic w płynie, 300ml.

Uwielbiam arbuza, szczególnie jak jest upalne lato a ja wyciągam go z lodówki i jem go jak deser, łyżeczką :-) Jest to owoc w którym dosłownie wszystko mi odpowiada : wygląd, smak, konsystencja, zapach. Mniam!

Tak samo jest z tym mydełkiem - jak tylko go otworzyłam, to od razu po cichaczu ukryłam go w łazience aby nikt go oprócz mnie nie używał :-) Zapach wspaniały, identyczny z żywym owocem. Nawet teraz go sobie wącham pisząc Wam tą recenzję i myślami jestem już w gorącym lecie :-)



Wracając na ziemię :-) Mydełko jest skierowane do niemowląt i dzieci. Ja na składach się nie znam, gdyż napisane są dla mnie po chińsku, wierzę zapewnieniom producenta o bezpiecznym stosowaniu. Jeśli jednak umiesz się porozumiewać w powyższym języku, to to zdjęcie jest dla Ciebie :-)




Jak go raz użyłam to nie mogłam się powstrzymać przy kolejnych prysznicach. Odczuwalnie nawilża skórę, dzięki czemu nie ma potrzeby jej balsamować. Ładnie się pieni przez co nie trzeba dużej ilości mydełka aby umyć całe ciało - świadczy to tylko o bardzo dużej wydajności produktu. No i ten zapach.. Kochani, piękny zapach letniego arbuza utrzymuje się na naszym ciele nawet rano po wieczornym prysznicu.







Moja tajemnica długo się nie utrzymała, kiedy jako pierwsza poszłam się wykąpać. Wpadłam arbuzowym zapachem i odtąd wszyscy mi go w domu używają :-) 

Mydełko możecie kupić : tutaj
Koszt zakupu 17,91 za 300 ml. 









A już w przyszłym tygodniu ruszy zabawa, gdzie będziecie mogli zdobyć wspaniałe kosmetyki od firmy Makarczykowie - Skarb Matki :