18 marca 2014

Antybakteryjny korektor z Deni Carte


Dziś chciałabym Wam przedstawić bardzo fajny produkt - tani a przede wszystkim skuteczny w swoim działaniu : korektor do twarzy, antybakteryjny Deni Carte




Co nam mówi producent ? 

Gęsty, bardzo wydajny korektor w sztyfcie, doskonale maskujący wszelkie niedoskonałości. Dostępny w 5 wersjach: trzech odcieniach beżu, antybakteryjnym, który likwiduje stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran, a także zmniejsza ilość wykwitów trądzikowych, wzmacniając odporność skóry oraz zielonym, który doskonale tuszuje popękane naczynka krwionośne oraz inne niedoskonałości skóry.

Cena 9,10 zł i jest dostępny na stronie : tutaj
 



A jaka jest moja opinia ?

Otóż kosmetyki Deni Carte maja dwie, bardzo ważne cechy : są na każdą kieszeń i dobrze się nimi operuje. W przypadku tego korektora w 100% się to sprawdza.

Wybrałam go z licznej oferty firmy, ponieważ choć jestem po trzydziestce, to czasami lubi mi coś zakwitnąć na twarzy. Z tego względu wybrałam akurat ten model - antybakteryjny.

Co do krycia to faktycznie, świetnie zakrywa nawet wypukłe niedoskonałości. Czasami, jak mam zaczerwienioną twarz nakładam korektory jako bazę pod podkład, jednak ten ma u mnie jedynie zastosowania w powyższym problemie :-) Jak strażnik, czeka na mojej toaletce w razie awarii. 

W ciągu dnia, dzięki jego konsystencji nie ma potrzeby dokładania go. No chyba że wiadomo, dotknie się dłonią czy w inny sposób zaingeruje w make up i się go zetrze. 

Ja jestem BARDZO zadowolona z niego. Zaczerwienienia w okół stanu zapalnego w ciągu dnia ładnie zanikają, nawet kiedy nie maluję się a coś mi wyskoczy to również go nakładam. 

Mogę go Wam śmiało polecić :-)


7 komentarzy:

  1. Ciekawe jak by się sprawdził u mnie :-D
    Może się na niego skuszę :-D
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie przepadam za takimi korektorami, wolę płynniejsze : )

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny,podobny ma w swojej ofercie MIYO :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicja Szpunar-Chyćko:) Dziękuję za taki dokładny opis tego korektora, ja codziennie stosuję korektor antybakteryjny ale Firmy Bell. Cóż poradzić - muszę używać takiego "punktowego kamuflażu', na "aktualne niedoskonałości"- jak je nazywam/czyli mniej dyplomatycznie wypryski okazjonalne-hahaha/ lub na ich ślady jak się "mają zamiar zagoić- a idzie im to opornie". Wnioskuję z opisu, że ten korektor szybciej likwiduje takie "kwiatuszki" na cerze.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na bardzo praktyczny, może i ja go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń