14 marca 2014

Maska algowa Dermuss - wybawienie dla zmęczonej skóry.

O jednej z masek Dermuss, przeciwtrądzikowej możecie przeczytać : tutaj. Znajdziecie tam informację jak przygotowywać maski tej firmy, gdyż są one do własnoręcznego wykonania. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić jedną z moich algowych ulubienic, maskę stymulującą. 

Opis producenta : 

Maska algowa typu „peel off” przeznaczona jest do skóry z pierwszymi oznakami starzenia się. Połączenie ekstraktu z żeń-szenia, spiruliny i witaminy C posiada właściwości tonizujące, antyoksydacyjne i odmładzające. Żeń- szeń stymuluje naturalny metabolizm skóry, poprawia jej dotlenienie i ukrwienie. Spirulina dostarcza niezbędnych substancji odżywczych (witaminy, aminokwasy, minerały) zapewniając skórze zdrowy wygląd. Maska stanowi doskonałe uzupełnienie zabiegu kosmetycznego.


Składniki maski:
  • alginat z alg - 100% ekstrakt z alg brunatnych, bogaty w witaminy, aminokwasy, mikroelementy; głęboko nawilża i regeneruję skórę,
  • ekstrakt z żeń-szenia - pobudza komórki skóry do odnowy, poprawia ukrwienie skóry, posiada właściwości odmładzające, chroni skórę przez wpływem wolnych rodników tlenowych,
  • spirulina - dostarcza naturalnych substancji odżywczych (witaminy, minerały, aminokwasy, kwasy tłuszczowe); dzięki obecności zielonego i niebieskiego barwnika działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i łagodząco,
  • witamina C - silny przeciwutleniacz, pobudza komórki skóry do produkcji kolagenu i elastyny.


Wskazania: skóra sucha, podrażniona, starzejąca się


Pojemność: 650 ml (250g)

Niebawem do kupienia w sklepie internetowym Dermuss, póki co zamówienia można składać na maila :  info@dermuss.pl

Moja opinia 

Kobiety o wiek się nie pyta, no chyba że sama się przyzna ;-) zatem ja Wam powiem sama, że mam osiemnaście lat plus.. czternaście. Z wiekiem zaczynam naprawdę zauważać, że moja skóra zaczyna potrzebować zupełnie innych kosmetyków pielęgnacyjnych niż nawet kilka lat temu. Jeszcze całkiem niedawno borykałam się z młodzieńczymi problemami skórnymi zaś teraz zauważyłam, że moja twarz woła "pić". Po resztą znacznie bardziej przywiązuję wagę do samego procesu wykonywania zabiegów domowych. Kiedyś nie miałam na to czasu, teraz szczególnie wieczorami funduję sobie takie domowe spa :-)

Tak jak poprzednia maska, tą również należy samodzielnie przygotować. Jest to niesamowicie wydajny produkt, producent zaleca proporcje przygotowania  1 miarka proszku na 3 miarki wody. Ja jednak doradzam połowę tych proporcji, ponieważ wychodzi jej bardzo dużo a szkoda marnować tak dobry produkt. Lubię w niej to, że świetnie wchodzi w pory przez co widać jej działanie. W przypadku tej maski, zapach dla mnie jest neutralny - nie jestem w stanie go określić inaczej.



Fajnie działa. Pozostawia skórę fajnie odżywioną, ja po jej użyciu odczuwam coś na zasadzie ulgi na twarzy. Wiem, że to może dziwnie brzmieć ale tak jest. Gdy jestem przemęczona, moja skóra staje się szara i pozbawiona życia ta maska fajnie ją pobudza. Szarości, zaczerwienienia znikają a na mojej buzi pojawia się uśmiech :-)

Dobra wiadomość jest taka, że jeśli chcielibyście przekonać się, czy Wam pasuje  któraś z masek Dermuss, możecie zakupić saszetki. Firma niedawno wprowadziła mniejsze pojemności masek. Zajrzyjcie do nich na facebooka, gdzie poznacie nie tylko aktualności ale również fajne promocje.


9 komentarzy:

  1. Uwielbiam maseczki algowe, na razie mam Organique z papayą. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe jak by sie sprawdziła u mnie ;-D ja algi jedynie lubie kłaść na uda :) z twarzą mi nie za dobrze współgrają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio namiętnie się maseczkuję, bo walczę z przesuszeniem twarzy. Ale są to głównie gotowe maseczki. Muszę sprawić sobie taką maseczkę do zamieszania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maseczki algowe. Więc zapewne i tą wypróbuję : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym taką zakupiła bo alg jeszcze nie stosowałam! zapowiada się Ciekawie ten produkt według opisu :) Ps. Jeśli masz ochotę to zapraszam na naturalne herbatkowe rozdanie urodzinowe na moim blogu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo interesująca maseczka, idealna dla moich potrzeb, chętnie wypróbowałabym na własnej skórze:))

    OdpowiedzUsuń
  7. hej odpisz mi na blogu bo ja zapodzieje gdzies ta wiadomosc czy zmywa sie ja woda? czy fajnie sie sciaga z twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym linkiem masz wszystko opisane jak z nią postępować :-) http://www.pozytywnamama.pl/2014/01/dermuss-genialna-maska-algowa-na.html

      Usuń