01 marca 2014

Nagietek lekarski w pielęgnacji mojego ciała : 3 sposoby na jego wykorzystanie


Do pielęgnacji swojego ciała, paznokci czy włosów sięgam czasami po naturalne zioła. Kilka sprytnych pomysłów pokazała mi jeszcze babcia, tak mi przypadły do gustu, że do tej pory je stosuję.


Do jednych z najbardziej lubianych przeze mnie ziół jest Calendula Officinalis Flower czyli znany szeroko jako nagietek lekarski.





Produkt wybrałam ze strony Manufaktury Kosmetycznej : tutaj .
Za 50g zapłacicie 9 zł, za 100g 16 zł a za 200g 29 zł.




Informacje producenta :

Nagietek jest szczególnie polecany do pielęgnacji suchej, wrażliwej, podrażnionej, łuszczącej się skóry, oraz suchych i zniszczonych włosów. Wykazuje silne działanie regenerujące i nawilżające. Pobudza ziarninowanie naskórka, przyśpiesza gojenie się ran, działa przeciwzapalnie, łagodzi trądzik.
Flawonoidy zawarte w nagietku działają przeciwzapalnie oraz antyoksydacyjne. Nagietek łagodzi stany zapalne skóry towarzyszące zarówno skórze suchej, podrażnionej, jak i stany zapalne trądzikowe. Z tego względu sprawdzi się znakomicie także w pielęgnacji cery tłustej, wymagającej oczyszczenia.
Nagietek może wywoływać alergię, dlatego przed zastosowaniem zaleca się wykonać prosty test skórny na wewnętrznej stronie przedramienia.
Nagietek lekarski z Manufaktury Kosmetycznej (INCI: Calendula Officinalis Flower) to naturalne, suszone i drobno mielone kwiaty (bez liści i łodyg), zbierane i przetwarzane w całości w Polsce.




Moje sposoby na wykorzystanie tego zioła :

1. Płukanka do włosów : pomaga mi na utrzymanie jedwabistych w dotyku 
    włosów plus pomaga w ich rozczesywaniu. A co najfajniejsze, włosy wcale 
    się nie puszą :-) Wykonuję ją ok 1do 2 razy w miesiącu, nie nakładam 
    później balsamu ani odżywki. Działanie odczuwalne od ręki.

   Wykonanie : porządną łyżkę ziół zalewam pół litra wrzącej wody; parzę pod 
   przykryciem ok 20 minut po czym przecedzam i przelewam nią włosy.

2. Maseczka na niedoskonałości : w okresie zimowym borykam się z 
    problemem przesuszonej skóry twarzy. Po jej zastosowaniu, napięcie skóry 
    znika a jeśli wyskoczy mi jakaś krostka, ładnie niweluje zaczerwienienia 
    wokół niej. 

   Wykonanie : czubatą łyżkę nagietka dodaję do łyżki oliwy oraz łyżki kremu - 
   najlepiej aby był to krem typu nivea. Mieszam, nakładam na ok 20 minut i 
   zmywam ją delikatnie ciepłą wodą.

3. Kąpiel nagietkowa do paznokci : bardzo często stosuję ją jesienią, w 
   okolicach listopada, kiedy moja odporność spada a paznokcie zaczynają 
   przysparzać kłopotów. Przede wszystkim paznokcie przestają mi się po niej
   rozdawajać. 

  Wykonanie : po prostu zalewam 1 łyżkę ziół wrzątkiem, czekam jak 
  przestygnie ale nie wystygnie i moczę ok 10 minut.

Przy częstotliwości mojego stosowania, opakowanie 50g starcza mi na bardzo, bardzo długo. Co bardzo mi się podoba w tym produkcie  od Manufaktury Kosmetycznej to opakowanie. Lekkie, plastikowe i zakręcane wieczkiem. W sklepach zielarskich zazwyczaj występuje w opakowaniu torebki papierowej, przez co musiałam przesypywać go do słoiczka aby zachował na dłużej swoją świeżość. 

Pamiętajcie, że każde zioło może uczulać. Ja akurat nie mam tego problemu i do tej pory żadne z nich nie wyrządziło mi krzywdy. 

Polecam gorąco naturalne sposoby na poprawę naszych ciał !

A Wy stosujecie jakieś zioła w swojej pielęgnacji ??? 
Macie pomysły na ich wykorzystanie ?


5 komentarzy:

  1. ja stosuję kilka ziół do swoich ziołowo-przyciemniających płukanek do włosów : )

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna propozycja wykorzystania tych ziółek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zbyt leniwa na włączenie ziół do swojej pielęgnacji, ale z chęcią czytam takie posty, więc będę wypatrywać kolejnych. Mam nadzieję, że masz coś jeszcze w zanadrzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowała mnie propozycja dla włosów i paznokci. Zapiszę sobie na liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię ziołową pielęgnacje - jest naturalna i nie droga :)

    OdpowiedzUsuń