30 kwietnia 2014

Peeling do ciała z krzemionką bambusa marki Yves Rocher


Z kosmetykami marki Yves Rocher znam się od lat. 
Odkąd pamiętam, zawsze byłam zadowolona z zamówień ponieważ jak się sama przekonałam,są to produkty wysokiej jakości. Tym bardziej, bardzo rzadko się zdarza aby jakakolwiek inna firma tak dbała o swoich klientów jak YR - mam na myśli to, iż praktycznie zawsze do składanego zamówienia otrzymujemy dodatkowy prezent, nie zawsze kosmetyczny. Ja pamiętam, że w swojej pierwszej przesyłce znalazłam żółty kocyk, który mam do dziś. A było to już jakieś 10 lat temu :-)

 

W tym poście chcę Wam przedstawić Cle Vegetale Minceur czyli peeling wyszczuplający z krzemionką bambusa, który otrzymałam w ramach współpracy.






Na stronie http://www.yves-rocher.pl/ możemy przeczytać o produkcie :

Zadaniem peelingu jest pobudzenie krążenia i przygotowanie skóry na intensywne wyszczuplanie. Zmielone ziarna krzemionki z Bambusa o właściwościach peelingujących pozostawiają skórę gładką i gotową na aplikację produktów wyszczuplających. Peeling należy stosować na partie ciała, które chcemy wyszczuplić. Nie polecany dla kobiet w ciąży.

Działanie
• Pobudza mikrokrążenie
• Usuwa martwe komórki naskórka
• Przygotowuje skórę na intensywne wyszczuplanie

Składniki
• wyciąg z bambusa
• woda z bławatka z ekologicznych upraw

Sposób użycia
Stosować na zwilżoną skórę, 1-2 razy w tygodniu, ruchami okrężnymi z naciskiem na partie, które chcemy wyszczuplić. Dokładnie spłukać.
Nie stosować na twarz, ani na uszkodzoną lub podrażnioną skórę .
Rodzaj opakowania i wielkość
150 ml

Cena
Regularna cena wynosi 42 zł jednak teraz można kupić go w sklepie online po rabacie za 29 zł.




Moja opinia :

Minęło dokładnie trzy tygodnie odkąd stosuję ten peeling (2x w tygodniu ). Jego działanie skierowałam na uda, gdzie chciałam poprawić stan skóry po ciąży. Nie spodziewałam się absolutnie efektów wyszczuplenia ponieważ w moim przypadku aby pozbyć się zbędnych kilogramów potrzebna jest siłownia. Liczyłam jedynie na to, iż faktycznie skóra stanie się oczyszczona oraz dobrze złuszczy martwe komórki naskórka. 

Jeśli chodzi o zapach to jest on zaraz po otwarciu opakowania intensywnie cytrusowy, jednak w momencie wykonywania masażu staje się on lekki i delikatnie wyczuwalny.  

Konsystencja tego peelingu po nałożeniu na skórę jest mocno żelowa z licznymi drobinkami, jednak w trakcie aplikacji staje się bardziej wodnista, dobrze współpracuje przy masowaniu. Drobinek jest bardzo dużo stąd bardzo przyjemne jest peelingowanie ciała.

Kiedyś miałam z YR również tego typu produkt, który po zetknięciu ze skórą niesamowicie ją rozgrzewał. W tym przypadku uczucie rozgrzanej skóry występuje w minimalnym stopniu, może to i dobrze bo pamiętam, że wolałam go używać z tego względu jedynie na brzuch.

Wydajność - produktu spokojnie wystarczyło mi na ten czas przy regularnym stosowaniu dwa razy w tygodniu, czyli wykonałam sześć zabiegów i myślę, że na jeszcze jeden raz spokojnie go zostało.

Czy zauważyłam różnicę w stanie skóry po trzech tygodniach ? Tak. Najbardziej zauważalny efekt wygładzenia skóry występuje oczywiście zaraz po wykonaniu peelingu, jednak po tych trzech tygodniach mogłabym nawet powiedzieć, iż zniwelował delikatnie cellulit. Skóra faktycznie stała się hmm.. bardziej napięta i milsza w dotyku :-)

 
* W okresie testowania nie używałam innych kosmetyków wyszczuplających na uda.
 

 _____________________________________________ 


A jeśli miałybyście chęć na bardzo dobry tusz do rzęs, który jest mi znany i chwalony, zapraszam Was do wzięcia udziału w akcji Poznajmy się, gdzie na starcie otrzymacie w prezencie właśnie ten tusz :-)




11 komentarzy:

  1. Mam ten tusz - sexy pulp i całkiem jest przyzwoity. Żelu na cellulit niestety nie miałam przyjemności testować, YR lubię :)
    Rzeczywiście tych prezentów zawsze jest sporo, trzeba im to przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie sie zastanawiam na czym polega ta akcja z tym tuszem : p a peeling narazie mam, ale może może się skuszę : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam ten tusz! Najlepszy jaki miałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam ten tusz! Najlepszy jaki miałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz jest genialny ;) mam już drugie opakowanie i jak dla mnie jest jednym z lepszych na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę ten peeling ;) Zastanawiam się nad tym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz polecam :-) Daje bardzo ładne wykończenie rzęs :-)

      Usuń
  7. Ładne opakowanie, takie eleganckie :) Miło, że poza tym rzeczywiście działa, ale pozostaję nieugięta w kwestii kosmetyków YR i nawet do nich nie zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Ja używam kosmetyków YR od lat i jestem bardzo zadowolona :-)

      Usuń
  8. Peeling mnie nie interesuje, ale tą akcją z tuszem, to jestem zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz jak najbardziej polecam, miałam już kilka razy :-)

      Usuń