18 maja 2014

Mono Cień od KOBO


Mam całe mnóstwo cieni, od pojedynek po całe palety. Matowe, perłowe z brokatem i bez. Jednak wciąż brakowało mi takiego, który byłby biały a wręcz kredowy.Bardzo podobał mi się efekt rozświetlenia wewnętrznego kącika powieki, jaki uzyskiwały dziewczyny na youtubie czy blogach.

Zupełnie przypadkowo ;-) znalazłam się w Nanturze, kiedy była ostatnia promocja -40% na kosmetyki kolorowe. Z marki KOBO nie miałam zupełnie nic, więc jak zobaczyłam ten kredowy biały cień bardzo się ucieszyłam, że nie tylko wreszcie zakupie coś za czym od dawna chodzę to i przy okazji zapoznam się z firmą. 

Jestem kategoryczną przeciwniczką Macaczy Drogeryjnych. To co zobaczyłam na ostatnich promocjach, bardzo zniechęciło mnie do kupowania pomadek, tuszy czy nawet korektorów. Nawet Ekspedientka w Rossmannie na moich oczach otworzyła sobie błyszczyk z Bourjois i go podejrzanie obwąchiwała.. No cóż, czy Macacze Drogeryjni nie zdają sobie sprawy z tego, że taki otwarty, wywietrzały produkt może właśnie do nich samych trafić od innego Macacza ? Chyba teraz skupię się na sklepach internetowych ;-) 

Wracając do tematu ;-) Cień jest idealny jeśli chodzi o nakładanie czy to pędzlem czy to pacynką. Bardzo ładnie się wpasowuje w skórę, pozostawiając na niej śliczną białą taflę. Taką jednolitą i bez grudek. Efekt dla mnie idealny. To, że się obsypuje nie przeszkadza mi, ponieważ ja najpierw maluję oczy a później nakładam resztę. Jednak troszkę zawiodłam się na trwałości. Przez pierwsze około dwie do trzech godzin wygląda fenomenalnie, jednak już po tym czasie bardzo widocznie zbiera się w załamaniu powieki. Mówię dam mu szansę, nakładałam go bez bazy, z bazą a nawet na wcześniej nałożony korektor oraz podkład. Niestety, na próżno. Generalnie jestem na tak tylko szkoda, że na dłuższe wyjścia raczej się nie nadaje. 








Może znacie cień o podobnym wykończeniu z innej firmy ale troszkę trwalszy ?



14 komentarzy:

  1. ja polubiłam kredkę w kolorze ecri :) nie robi aż tak dużego kontrastu jak biała ;)
    a mam też pytanie z innej beczki. jak można uczynić takie zakładki jak u Ciebie na górze bloga ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana odezwij się do mnie na maila lub na facebooku :-))

      Usuń
  2. Bardzo ładną ma barwę :) I adekwatną do niej nazwę; kokosowy kolor musi pięknie prezentować się nawet w niezbyt wyszukanym makijażu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię białe cienie, chociaż ten wygląda jakby był z kropla błękitu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cień genialny, a co do sklepów internetowych. Ja kupiłam w ezebra wyschnieta pomadke w płynie z manhattanu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się zbiera w załamaniu, bo wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze szkoda że nie jest trwały... Chciałam kilka kupić jutro

    OdpowiedzUsuń
  7. Pigmentacja widać, że jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię cienie z KOBO.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam idealną biel z paletki Pupa.
    Ale widzę, że Kobo również warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda fajnie, tez by mi się taki przydał...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go, całkiem nieźle mi służy :)

    OdpowiedzUsuń