08 czerwca 2014

Sexy Pulp czyli tusz do rzęs Yves Rocher


 * * * 

Jeśli jeszcze nie miałyście okazji zapoznać się z marką Yves Rocher to serdecznie Wam ją polecam. Jest mi ona znana od bardzo wielu lat, kupuję kosmetyki nie tylko stacjonarnie ale przede wszystkim wysyłkowo. Jest to jedyna firma, która zawsze w podziękowaniu za złożone zamówienie dodaje od siebie gratisowo upominek. Czasem jest to biżuteria, torba, perfumy czy dodatkowy kosmetyk. Jest to niezwykle miły gest, bo której z nas nie robi się cieplej jak otwiera przesyłkę i znajduje dodatkowe cudo :-)

W miesiącu czerwcu, marka Yves Rocher zorganizowała bardzo fajną akcję pod nazwą " Poznajmy Się ". Polega ona mniej więcej na tym, iż nowe klientki otrzymują w prezencie tusz do rzęs Sexy Pulp. W regularnej cenie kosztuje on 57 zł, zaś w tej chwili, w promocji można go nabyć za 39,90 zł. 

Mi ten tusz jest bardzo dobrze znany, ponieważ ze dwa lata temu otrzymałam go właśnie w prezencie za złożone zamówienie zaś zupełnie niedawno kupiłam go w ofercie wysyłkowej. Ten, który zaś widzicie trafił do mnie w ramach współpracy z marką YR.



Opis produktu ze strony Yves Rocher :

Efekt dla urody:
Ekstremalnie pogrubione rzęsy.
Uwodzicielskie spojrzenie.
Działanie
 
Zalety produktu:
Gruba, gęsta szczoteczka aby równomiernie pogrubić każdą rzęsę.
Trwałość 12 godzin.
Składniki
 
Składnik aktywny:
Wosk carnauba: ma właściwości otulające każdą rzęsę.
Więcej o składniku aktywnym:
Wosk carnauba jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji, palmy rosnącej w Brazylii.
Składniki pochodzenia roślinnego: wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy.
 
Sposób użycia / Stosowanie:
Nakładaj tusz od nasady rzęs aż po same końce, wykonując przy tym delikatny ruch „zygzag”, aby dokładnie pokryć i rozdzielić rzęsy.
Dla uzyskania jeszcze mocniejszego efektu powtórz czynność.

Aby zachować dobrą jakość produktu, pamiętaj o zakręcaniu flakonu.
Rodzaj opakowania i wielkość
9 ml
 
Dostępny w sklepie online : tutaj 
 
 

Moim zdaniem : 

Po pierwsze chciałam Was zapewnić, iż kosmetyki, które otrzymujecie nigdy nie są otwierane przez inne klientki tak jak to się dzieje w drogeriach. Są zazwyczaj fabrycznie zafoliowane, gdzie aby się dostać do kosmetyku należy zdjąć foliowe zabezpieczenie. Jest to dla mnie mega atut, bo wiem, że jeśli jest informacja o tym by używać kosmetyku np. przez 12 miesięcy od momentu otwarcia, to nie kupuję zwietrzałego produktu jak z ogólnodostępnych marketów. To co się działo na ostatnich promocjach w drogeriach, utwierdziło mnie jeszcze bardziej w przekonaniu aby trzymać się jak najdalej od tego typu akcji.
 
Jeśli chodzi o sam tusz, to niewątpliwym atutem jest to, iż idealnie pokrywa rzęsy czarnym tuszem już przy pierwszej aplikacji. Na pewno ich nie skleja a wręcz przeciwnie, ładnie je rozdziela. Jedynym problemem do osób lubiących malutkie szczoteczki może okazać się jej wielkość. Jest ona większych rozmiarów. Fajne jest również to, że maskara nie odbija się na pod łukiem brwiowym ani się nie rozmazuje. O ile tusze innych firm potrafią powodować u mnie łzawienie tak w tym przypadku czuję się bezpieczna, ponieważ nic takiego nigdy nie wystąpiło. Zgodnie z zapewnieniem producenta, faktycznie nadaje rzęsom spektakularnego wyglądu, co osobiście bardzo lubię :-)
 
Zapraszam na Instagram, gdzie możecie zobaczyć efekt jaki ja osiągnęłam pracując na tym tuszu : klik 
 
 
  * * *

20 komentarzy:

  1. mam go na oku! bo wszyscy go chwalą! a jako maskaroholiczka muszę miec wszystko co polecane : )

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie się prezentuje, a efekt naprawdę świetny :) Będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie jest to jeden z tuszy na mojej liście potencjalnych marzeń;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ulubiony tusz :) Jeden z niewielu, ktorymi udaje mi się pomalować bez umazania przy okazji całych powiek ;)
    W Polsce kupiłam go parę razy bo, ekhm, 57 PLN za tusz to trochę sporo... Teraz natomiast wracam do niego za każdym razem. Zdarzają mi się chwile słabości, kiedy chcę wypróbować coś nowego ale i tak mało który tusz mu dorównuje ;) Oczywiście pomijam tu YSL czy Chanel bo z tą półką cenową stykam się sporadycznie.
    Chciałam napisać o tej masakrze u siebie ale jakoś tak... Ciągnęła mi się ta saga o elfie, potem inne zaległe tematy aż w końcu mnie wyprzedziłaś ;)
    Ps. Bardzo ładnie ci w tym tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale właśnie zawsze wybieram tusze te z wąską szczoteczką, bo lepiej się nadaje do moich marnych rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś na niego ochotę, ale doszłam do wniosku, że 57zł na niego nie wydam.
    Dlaczego? Ano na szczęście natura obdarzyła mnie dosyć długimi rzęsami i tusz za 10zł daje mi tez super efekt dlatego nie przepłacam. Gdybym miała krótkie na pewno bym się szarpnęła, bo każda kobieta chce mieć firanki do nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię wody toaletowe tej firmy ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  8. dawno już nie kupowałam produktów marki Yves Rocher ponieważ jak kiedyś używałam ich kosmetyków to okazało sie, że mam na nie uczulenie :( a mają naprawdę fajne balsamy czy zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej...To szkoda :( Ja mam cere problematyczna a sprawdzaja mi sie swietnie. Mam ogromny sentyment dla tej marki.

      Usuń
  9. Ja kilka razy miałam od nich kosmetyki, ale z reguły kupowałam w sklepie stacjonarnym :) Ogólnie jestem z nich zadowolona :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie daje fajny efekt, ale i tak nie pobija najtańszego tuszu jaki miałam do tej pory, który do teraz jest najlepszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt na rzęsach całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bardzo lubię kosmetyki tej marki :)
    ten tusz kiedys miałam i byłam z niego zadowolona :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo pochlebnych opinii o nim czytałam i czuję się skuszona, ale mam takie zapasy tuszy do rzęs, że może za rok go dopiero wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i używam już od dawna, dostałam kiedyś w gratisie do zamówienia, mam również wersje mini, jestem z tego tuszu bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie kojarzę tej maskary, ale efekt na rzęsach bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam miniaturkę tego tuszu i byłam bardzo zadowolona. Muszę kiedyś go dorwać na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. całkiem fajny,szkoda ze taki drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie testuję tusze do rzęs, dlatego ten chętnie bym przygarnęła :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. A jak sprawuje się podczas upałów ?

    OdpowiedzUsuń