04 czerwca 2014

Świetny podkład który wyląduje w koszu. SKIN BALANCE firmy Pierre Rene.


Dziś przedstawię Wam bardzo fajny podkład, który raczej pójdzie do kosza ;-) 
Skąd ta przeciwstawność wynikła opowiem Wam poniżej ;-)


Wodoodporny podkład kryjący.
Maskuje wszelkie niedoskonałości cery.
Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność.
Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje do 12H.
Po aplikacji skóra staje się promienna i wygląda na młodszą.
Luksusowa formuła zawiera kompleks napinający skórę, ekstrakty roślinne i witaminę E.
Pojemność: 30ml
Termin przydatności po otwarciu: 12 miesięcy
Cena ok 24 zł

I to wszystko powyżej, co podaje producent to święta prawda.No może za wyjątkiem jednego punktu.  Podkład bardzo dobrze kryje niedoskonałości. Nie napina skóry i nie tworzy efektu maski. Jedynym kłamstewkiem producenta jest informacja o utrzymywaniu się kosmetyku na twarzy. W moim przypadku wynosi ona.. znacznie dłuższy czas ;-) Od samiuteńkiego rana po późne godziny nocne, podkład prezentuje się bez zarzutu. Rzadko mi się zdarza by produkt przez tyle godzin wytrwał. Fajna jest aplikacja, produkt super się nakłada i można nim ładnie budować krycie. W moim przypadku korektor poszedł w odstawkę ponieważ świetnie sobie radził z ukryciem krostek. 



Zatem dlaczego idzie do kosza ? 




Niestety nie wstrzeliłam się z kolorem. Moja rada jest taka, że jak idziemy do sklepu z zamiarem kupna podkładu, nie malujmy się po to, by móc sprawdzić bezpośrednio odcień na twarzy. Ja wpadłam mimo chodem do Natury ( akurat były promocje ), pomiziałam testerem szyję i dłoń - wydawało mi się, że jest ok. Po powrocie do domu, następnego dnia chciałam go wypróbować i w świetle dziennym okazał się masakrycznie za jasny. Uważam, że w galeriach, gdzie nie ma światła dziennego jesteśmy skazane na jeszcze większą porażkę w doborze odpowiedniego koloru. Wiadomo, lato za pasem a ja nawet jak nie chcę się opalić to i tak nabieram ciemnej opalenizny. Często się mnie nawet pytają czy z ciepłych krajów co dopiero wróciłam :-) Dlatego też nie wchodzi nawet w rachubę używanie go pod oczy. Na instagramie, jedna z koleżanek zaproponowała mi zmieszanie go z innym podkładem, jednak raz już połączyłam dwa różne produkty i skończyło się to u mnie katastrofą. A że produkt ma 12 miesięcy by go zużyć to nie zdążę, zaczynam blednąć po lecie koło stycznia :-)   

Zapłaciłam za niego coś koło 17 zł więc płakać bardzo nie będę ;-) 
Poczekam na następne promocje i kupię ciemniejszy :-)


21 komentarzy:

  1. Ja tez mam tersz za jasny ale z paese.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że nie sprawdził się pod względem koloru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety skóra na dłoniach ma zupełnie inny odcień niż ta na twarzy. Najlepiej poprosić kogoś o dobranie podkłądu - mnie babeczka dobrała w Inglocie:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten ból. Kiedy były promocje w Rossmannie kupiłam Revlon Colorstay a gdy wrócłam z Niemiec i jestem opalona to podkład jest dla mnie za jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No szkoda, że kolor nietrafiony :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Te podkłady z Pierre Rene mają bardzo dziwną paletę odcieni... 20 jest bardzo jasny, 21 już średnio, z pomarańczowymi tonami, a 22 to kolor dla spalonych na solarium... Ciężko jest dobrać coś odpowiedniego dla siebie, dlatego najczęściej zdarza mi się je mieszać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że następnym razem zapytaj nas tu zgromadzonych, może ktoś byłby chętny odkupić. Korektor z pompką, więc nikt paluchami nie dotykał, jest sterylny, czysty :) Choć dla mnie duuzo za jasny. Ale rozejrzę się za ciemniejszym, skoro tak długo kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam ten sam podkład i jest dla mnie za jasny,ale szkoda mi go wyrzucić,więc mieszam z ciemnym!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że odcień podkładu okazał się dla Ciebie nieodpowiedni...:(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kupiłam 21 i jest idealny a brałam przez internet :D
    jak chcesz go wywalić do kosza to ja mogę przygarnąć
    Jak mam za jasny podkład to mieszam

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go ale dla mnie wyglądał strasznie na twarzy;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym dokupiła ciemny i mieszała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i bardzo go lubię :) Zimą kupiłam odcień z nr 20 a teraz dokupiłam ciemniejszy z nr 21 i je po prostu mieszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hej , mi np bardzo by się przydał właśnie jasny podkład bo tylko takich używam ( jestem takim bladym czloweiekiem) więc może zamiast do kosza to jakiś konkurs w którym będzie on nagrodą , czy jakies rozdanie. ja chętnie wezme udział a może ktos jeszcze się skusi , hmm ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej hej! :) Pytałaś o Insta Dri , nie mam porównania jaki połysk daje ten poprzedni, ale ten ID daje calkiem niezły połysk. Tylko zaczęło mnie zastanawiać czy czasem nie skraca trwałości lakierów (ale to raczej problem jest w mojej bazie pod lakier). Także spokojnie mogę go polecić. :)

    A co do Revlona w życiu bym go nie kupiła w drogerii za tak kolosalną cenę! Ja go kupiłam za ok 28 zł na ezebrze! I naprawdę szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Domyślam się po odcieniu,że to nr 20 ? Ja też mam za jasny z tej firmy, próbuję mieszać z innymi, lecz to już nie to samo...

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami trudno dobrać kolor, dlatego zwykle biorę próbki. Ja wtopiłam niedawno z Bourjois, w sklepie wydawał się ok, a na twarzy się utlenia i koniec końców jest za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  18. oddaj komuś jak za jasny :) podkład jest super, ostatnio odkryłam dzięki przyjaciółce i sie w nim zakochałam :) ja jestem taka blada że nie mam problemu z kupowaniem za jasnych podkładów, zwykle to wszyskto jest za ciemne :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja trak miałam z korektorem, też kupiłam za jasny ;( Ja to smaruję na dłoni, wychodzęze sklepu, patrzę i oceniam czy brać czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten odcień, dla mnie jest na szczęście idealny.

    OdpowiedzUsuń