28 lipca 2014

Truskawkowy żel o zapachu poziomek :-)


 

Właśnie skończył się mój i jak się później okaże, nie tylko mój - ukochany żel pod prysznic. O przepięknym, naturalnym zapachu truskawek i poziomek. Jeśli lubicie bardziej prysznic tak jak ja, to ten produkt jest właśnie dla Was :-) Zapraszam Was na moją opinię o pilingującym żelu pod prysznic firmy Yves Rocher.




Opis produktu

Peelingujący żel pod prysznic powstał z połączenia soczystej truskawki Mara de Bois z pudrem z pestek moreli oraz niełupkami truskawkowymi. Dzięki łagodnej formule wzbogaconej w ziarna owocowe, kosmetyk można stosować codziennie, bez ryzyka podrażnienia skóry.Żel łagodnie myje skórę, usuwa martwe komórki naskórka i sprawia, że jest ona bardziej elastyczna.

Działanie:
• łagodnie myje skórę
• delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka
• pozostawia na skórze przyjemny zapach truskawki
 
Rezultaty:
91% użytkowniczek deklaruje, że ich skóra jest jedwabista, bardziej miękka (93%) i gładsza (91%).*Badanie przeprowadzone wśród 43 kobiet i trwające 3 tygodnie.
 
Sposób użycia:
Stosować codziennie pod prysznicem na zwilżoną skórę.
 
Rodzaj opakowania i wielkość:
200 ml
 
Cena : 16,90zł np. w sklepie online : klik  
Edycja limitowana, dostępna do końca wakacji. 

 
Moim zdaniem

Odkąd dotarł do mnie ten żel w ramach współpracy z marką Yves Rocher, używałam go codziennie z wielką ostrożnością. Dlaczego ? Ponieważ chciałam go mieć jak najdłużej. Ma tak przepiękny zapach, że aż żal się mi z nim rozstawać. Na pewno, kiedy tylko znajdę się w sklepie stacjonarnym zakupię go sobie na zapas. Bardzo fajna jest konsystencja - rzadkawa, żelowa z delikatnymi drobinkami, bardzo ładnie otulała skórę podczas wykonywania masażu ciała pod prysznicem. Drobinki są delikatne, przez co myślę, że osoby z wrażliwą skórą spokojnie mogą po niego sięgnąć. Skóra po jego użyciu jest naprawdę ładnie wygładzona i jakby delikatniejsza. Jedyne nad czym ubolewam to to, że ten wspaniały zapach nie utrzymuje się na skórze w tak intensywny sposób jak po otwarciu opakowania. No tak mi się podoba, że chciałabym tak pachnieć cały dzień :-) Jednak przy 1/3 pojemności został mi on skradziony.. Bo inaczej nie umiem tego nazwać. Mąż zaczął chodzić na basen, więc tak po prostu go sobie przywłaszczył. A jak się wydało, bo się zorientowałam, to stwierdził, że tak dobrego żelu to on dawno nie używał i mi go nie odda :-P No więc coś w tym jest, skoro obojgu nam się tak spodobał. 
 
Jak najbardziej polcecam, na lato IDEALNY :-))) 

 

13 komentarzy:

  1. Urocza tuba żelu pod prysznic. Dobrze ze zapach jest bardziej naturalny a nie chemiczny co tez godny jest polecenia i używania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawdę mój ulubieniec ostatnich miesięcy :-))

      Usuń
  2. Urocza historia z mężem - zwłaszcza dla mnie. Mój mąż bardzo często podbiera mi różne rzeczy;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie u mnie bardzo rzadko tak się dzieje :-)

      Usuń
  3. ja dla zapachu go pragnę ! i już w najbliższym czasie będzie mój ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A miałam go zamawiać przy ostatnich zakupach, teraz trochę żałuję...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana masz jeszcze szansę do końca wakacji :-)

      Usuń