30 sierpnia 2014

Wrześniowa nowość Yves Rocher

Cienie do powiek..

Dla mnie temat rzeka. Mam ich mnóstwo, jednak wciąż ich mi jest stanowczo za mało :-) Kiedy otrzymałam tą paletkę do zrecenzowania, czułam się jak mała dziewczynka w sklepie z cukierkami. Jeszcze bardziej się ucieszyłam, kiedy zajrzałam do środka tej przepięknej paletki. Wewnątrz znajdowały się Poczwórne cienie do powiek  - Głębokie szarości. Kolorystyka myślę, że odpowiednia dla każdego typu urody. Tym bardziej sprawdzi się jako nowość Yves Rocher na wrzesień. Możną nią stworzyć makijaż lekki na dzień jaki i mocniejszy wieczorowy. Kosmetyki Yves Rocher charakteryzują się według mnie wysoką jakością, stąd też oczywiście cienie utrzymują się bardzo długo na powiece. Wpierw nakładam bazę w postaci podkładu a następnie aplikuję cienie. Fajne jest to, że nie zbierają mi się w załamaniu powieki. Przy aplikacji troszeńkę się obsypują, jednak w ogóle mi to nie przeszkadza, ponieważ w makijażu stosuję metodę odwróconą. W pierwszej kolejności maluję oczy a następnie nakładam podkład. Co do pigmentacji, to jest ona świetna. Nie trzeba zbytnio się napracować przy aplikacji a blendowanie jest naprawdę łatwe. Muszę też wspomnieć o opakowaniu którym jest metaliczne etui gdzie zostały umieszczone cienie. Choć niesamowicie mi się podoba, bo jest wytworne i eleganckie ( w środku duże lusterko ), to jednak jest ono dla mnie za duże. Na co dzień noszę małą torebkę - listonoszkę więc muszę wyrzec się noszenia większej ilości rzeczy.

Cienie dostępne są w sześciu wariantach kolorystycznych. Ja ostatnio mam bzika na punkcie wszelakiego rodzaju bordo, więc jestem również zaciekawiona paletką Wytworne róże :-))




Cena za paletkę wynosi 67zł. Myślę, że jest to kwota jeszcze w miarę przystępna, zważywszy na to, iż otrzymujemy w zamian cztery cienie po 1.2g . A wiadomo, Yves Rocher często rozpieszcza nas fajnymi promocjami, więc jest szansa na jej tańszy zakup. 

Paletki będą dostępne już od września w sklepie online http://www.yves-rocher.pl/ oraz w sklepach stacjonarnych.  



Paletka Głębokie szarości składają się z kolorów : 
  • biały ( perłowy )
  • szary ( perłowy )
  • granatowy (pół mat / pół perła )
  • czarny ( mat )
Górna powieka - pierwszy z lewej w dolnym rzędzie.
Dolna powieka - szary z górnego rzędu.


 A Wam która kolorystyka najbardziej się spodobała ? :-)

- - - - - - -  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -  
 

27 sierpnia 2014

CC cream godny polecenia



Ostatnio wzięło mnie coś na kombinowanie z podkładami. Od zawsze byłam wierna fluidom, jakiś czas temu testowałam minerały a teraz zapoznałam się z kremem CC. Wydawało mi się, że tego typu produkt jak CC po pierwsze "zapcha" mi skórę, nie zakryje w stopniu zadowalającym moich licznych przebarwień i krostek oraz, że nie utrzyma się za długo na skórze. Kiedy do mnie dotarł, choć sama wybierałam odcień, wydawał mi się w dodatku ciut za ciemny. Jednak dobrze współgrał z jaśniejszym pudrem. Ale niestety, ten duet mi się nie podobał do końca, ponieważ puder przysłaniał blask jaki zostawia na skórze CC Cream Sensique. W momencie, kiedy musnęło mnie słońce, kolor bardzo fajnie scalił się z naturalną opalenizną i naprawdę świetnie wygląda. Po jego aplikacji nie nakładam już nic więcej. Co do moich obaw, okazały się zbyteczne. Zapchanie nie nastąpiło a w większości wszystkie krostki i zaczerwienienia ładnie pokrył, na tyle, że korektor okazał się zbyteczny. W dodatku niesamowicie podoba mi się jego aksamitne wykończenie. Wiecie, powiem Wam, że to bardzo fajnie, że za tak fajny produkt można zapłacić tak niską cenę, bo w promocji bywa nawet za około 8 zł. Moim zdaniem w ogóle nie odbiega od właściwości fluidu. Naprawdę warto zainteresować się tą marką, mają szeroki wachlarz kosmetyków kolorowych w naprawdę świetnych cenach. Moje serce już skradli, bo często bywało tak, iż kupiłam bardzo drogi kosmetyk i lądował w koszu a w tym przypadku czego nie testowałam okazywało się godne polecenia. Polityka firmy również niesamowicie przypadła mi do gustu. Dają liczne promocje na i tak niskie ceny. Dla mnie bomba :-)

Ja mam kolor 303, więc dla jaśniejszych karnacji proponuję 301 & 302





Więcej informacji na jego temat znajdziecie na stronie producenta  http://www.sensique.pl/

Dostępny jedynie w Drogeriach Natura.


CC cream nałożony bez bazy, korektora oraz bez pudru.


A Wy używacie tego typu produktów ? Czy wolicie tradycyjne podkłady ?


22 sierpnia 2014

Dekoder Genów Młodości Perfecta



Kiedy zgłaszałam się do naboru na przetestowanie kosmetyków Perfecta, nie miałam pojęcia, że to jest jedno z lepszych posunięć. Zarówno peeling Pina Colada jak i krem o którym Wam dziś opowiem, bardzo fajnie spełniają swoje role. Co więcej, wszystkim kosmetykom Perfecta, które do tej pory miałam muszę dać dużego plusa za wydajność. To miłe, kiedy kosmetyk nie kończy się po trzech użyciach ;-)


Krem matujący na dzień i noc 25+

Moc przeciwzmarszczkowa 2*Reaktywacja 14 genów młodości w 14 dni!
DEKODER GENÓW MŁODOŚCI -  opracowany przez naukowców biokoncentrat, który reaktywuje w skórze 14 genów młodości w 14 dni. Geny młodości odbudowują podłoże skóry właściwej  – sieć kolagenu, elastyny i proteoglikanów. Zmarszczki są wyraźnie wypełnione, a skóra idealnie gładka i napięta. Hialuron MAT – nawilża, zmniejsza pory i matuje. Oxylina C+E – chroni komórki przed wolnymi rodnikami.

Jak stosować?
Codziennie rano i wieczorem delikatnie wklepać krem w oczyszczoną skórę twarzy i szyi.

Przedłuża trwałość makijażu.

Cena ok 20 zł.





Przy testowaniu tego kremu, przyznam, że najbardziej zainteresowała mnie informacja o zwężeniu porów. Niestety, mam z tym problem najbardziej na policzkach. Zmarszczek uff! jeszcze nie mam, choć już 33 wiosny za mną, więc tego waloru nie mogę ocenić.

Jestem bardzo zadowolona z matowienia skóry, dzięki czemu spokojnie mogę go nakładać faktycznie pod makijaż. Krem bardzo szybko wchłania się w skórę nie pozostawiając na niej tłustej powłoczki. 

Konsystencja dość rzadka, co bardzo mi odpowiada ponieważ nie jestem zwolenniczką mocno zbitych kremów. 

Nawilżenie jak najbardziej jest odczuwalne, nie wystąpiło ani razu nieprzyjemne napięcie skóry. 

Co do wcześniej wspomnianych porów, w moim przypadku w minimalny sposób je zwęził. Choć wolałabym aby ich widoczność zdecydowanie zlikwidował, jednak wiem, że raczej nic tego nie zmieni. 

Zapach kremu przy aplikacji jest dość intensywny, przypominający perfumy o dość zdecydowanym aromacie. Jednak już po samym wsmarowaniu go, zapach zanika. 

Bardzo ładne jest opakowanie, szklany słoiczek z matową zakrętką, naprawdę elegancko się prezentuje na toaletce. Jednak aby nie było za słodko, choć forma opakowania jest śliczna, to nie w moim typie. Zdecydowanie bardziej preferuję tubki. Ale wiadomo, to jest kwestia upodobania :-)

Oceniam go jako jeden z lepszych kremów, jakie do tej pory używałam. W punktowej ocenie dostałby 4 na 5 punktów :-) 


 





21 sierpnia 2014

Moje wieczorne oczyszczanie twarzy


Jeśli chodzi o moje wieczorne oczyszczanie twarzy, to od jakiegoś czasu bardzo polubiłam się z piankami. Schemat jest bardzo prosty : najpierw zmywam oczy płynem dwufazowym, następnie zmywam podkład pianką z wodą a na końcu przemywam twarz wacikiem z płynem micelarnym. Jeśli chcę nałożyć jeszcze krem na noc, powtarzam mycie twarzy pianką z wodą. Także tego typu produkty najszybciej mi się kończą. 

 
 Dokładnie 31 maja zakupiłam właśnie tą piankę, głęboko oczyszczającą Clean & Clear, która właśnie dopiero mi się skończyła. Duży plus otrzymuje ode mnie za wydajność, ponieważ używałam jej codziennie raz rano i dwa razy wieczorem. Choć jest pojemności 150ml, to  starczyła mi na dwa i pół miesiąca.



CLEAN&CLEAR® jest ekspertem w pielęgnacji młodej skóry. Jest to marka kosmetyków, które gwarantują nastolatkom czystą, świeżą i piękną skórę, zapewniając uczucie pewności i kontroli. Obecnie w portfolio produktów marki CLEAN&CLEAR® znajdują się 4 linie kosmetyków:
  • Shine Control - przeciw błyszczeniu się skóry
  • Advantage™ - zapobiegająca powstawaniu pryszczy,
  • linia przeciw wągrom,
  • linia głęboko oczyszczająca.



Jestem z niej naprawdę zadowolona. Jeśli chodzi o opakowanie, to jest poręczne i lekkie. Pompka nigdy mi się nie zacięła. Z wewnątrz wydostaje się sporo pianki, dzięki czemu starcza jej na całe mycie. Co do jej działania, to ładnie oczyszcza skórę i faktycznie jej nie wysusza. Ani razu nie odczułam uczucia jej ściągnięcia po aplikacji C&C. Ja aplikowałam ją na moje ulubione gąbeczki do mycia twarz, dzięki czemu oczyszczanie twarzy było jeszcze bardziej skuteczne. Cena pianki ok 14 zł. Dostępna w Drogerii Rossmann.



Świece zapachowo - dekoracyjne Fabryki Świec Light

 

Dziś przedstawiam Wam kilka kolejnych świec zapachowo - dekoracyjnych z polskiej Fabryki Świec Light :-) Znajduje się wśród nich jeden z moich największych hitów czyli Everlasting candle . Nadchodzi jesień więc umilanie blaskiem świec  długich wieczorów jest jak najbardziej wskazane :-)







 * Everlasting Candles *





ŚWIECA LAMPION PARAFINOWY DEKORACYJNY NA PODGRZEWACZE
LAMPION JEST WIELOKROTNEGO UŻYTKU - NIE TOPI SIĘ POD
CZASZ SPALANIA PODGRZEWACZY

Jest to niewątpliwy mój hit. Ten lampion posiada według mnie same zalety. Przepięknie się prezentuje w ciągu dnia, nawet przy nie zapalonych świeczuszkach  - a kiedy je zapalimy, uzyskujemy bardzo miły, ciepły klimat w pomieszczeniu. Zgodnie z informacją producenta, lampiony używam nie raz i kompletnie z nimi nic złego się nie dzieje. Fajne jest również to, że możemy zmieniać według upodobania różne zapachy podgrzewaczy. Kolorystyka oraz kształt jest zróżnicowany, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Gdyby ktoś szukał pomysłu na prezent, to serdecznie polecam Everlasting Candles. Ja posiadam 80/100, 80/120 oraz 80/140 - w komplecie prezentują się niesowicie elegancko i gustownie. Więcej o tym produkcie oraz cenach dowiecie się tutaj : KLIK


* Świeca zapachowa votiv a'4 *


Zapachowe świece votiv a'4 do palenia w szklance
Czas palenia ok 9 godzin
Wysokość: 50 mm
Średnica wkładu: 35 mm

Świece należy palić w szklanym pojemniku, ponieważ podczas palenia świeca zmienia konsystencje w płynną wytwarzając piękny aromat.

O świecach Votives pisałam już wcześniej ( KLIK ). Jeśli chodzi o ten duet, w zestawieniu tych dwóch zapachów, zwyciężyła oczywiście Vanilla. Chyba dlatego, że jestem właśnie na diecie i choć mam silną wolę, wciąż mnie ciągnie do słodkiego. Przez kilka wieczorów mogłam delektować się słodkim aromatem wanilii. Zapach dość intensywny, ale nie za mocny. Po prostu w sam raz dla łasucha takiego jak ja :-) Jeśli chodzi o Cotton fresh, to jest to zapach, kojarzący się mi ze świeżym praniem, suszonym na wietrze. Na pewno przypadnie do gustu wszystkim zwolennikom zapachów lekkich, wiosennych i świeżych. Cena za 4 świeczuszki to 3,20zł więc naprawdę warto przekonać się, który zapach przypadnie nam najbardziej do gustu.


* Podgrzewacze zapachowe 9 szt. Essences OF Life *



 PODGRZEWACZE ZAPACHOWE (tea-light) 9 szt W PLASTIKOWYCH, NIEPALNYCH NACZYNIACH !!! NIETŁUMIĄCYCH ŚWIATŁA !!! 
ZAPACH: POMARAŃCZ
Produkty ESSENCES OF LIFE  Niezwykle długo pachnącei utrzymujące aromat kilkadziesiąt godzin.

 ESSENCES OF LIFE to kultowa polska marka specjalizująca się wyłącznie w produkcji świec i wosków zapachowych. Od początku postawiono na jakość i obecnie w wyniku niezwykle złożonego procesu technologicznego produkty te NAPRAWDĘ PIĘKNIE PACHNĄ, gdyż do ich produkcji używa się najwyższej jakości olejków eterycznych.
  

To jest naprawdę bardzo miły dla nosa zapach. Delikatny, subtelny. Słodka pomarańcza. Aby uzyskać mocniejszy aromat należy zapalić kilka świeczuszek naraz. Na pewno sprawdzi się w nadchodzącym czasie, rozgrzewająco kiedy to będziemy spędzać jesienne wieczory w domowych pieleszach. Jeśli chodzi o palenie, to tak jak przy Vanilla ( KLIK ) spalanie jest bez zarzutu. Cena 5,99 zł i KLIK 



07 sierpnia 2014

Duet IWOSTIN w walce z zaskórnikami na twarzy


Dziś chcę Wam przedstawić w zasadzie dwa produkty, w które zaopatrzyłam się trzy tygodnie temu. Wybrałam się w poszukiwaniu kosmetyku, który zniweluje obecne i nowo pojawiające się zaskórniki. Problem ten dotknął mnie znacznie, od momentu chodzenia na siłownię. O ile zniknęły bąblowate problemy skórne o tyle pojawiły się inne, równie mało estetyczne czyli zaskórniki. Podczas treningu wylewają się ze mnie dosłownie hektolitry potu, które wycieram w czasie ćwiczeń ręcznikiem. Myślę, że powodem tak ogromnej ilości zaskórników na mojej twarzy właśnie jest ta czynność. Stąd wybrałam się do apteki Super Pharm, która jest świetnie zaopatrzona w produkty na różne potrzeby i czasami można trafić tam świetną promocję. Myślałam o jakiś paskach albo maseczce, jednak bardzo uprzejma Pani zaproponowała mi właśnie ten zestaw. IWOSTIN Purritin w extra cenie 23,09zł. Byłam przygotowana na cenę znacznie wyższą za tę markę nawet w promocji, jednak bardzo miło było przekonać się o jakości tego duetu za tak fajną cenę. 



Jaki jest mój sposób na te kosmetyki ?


Aktywny krem eliminujący niedoskonałości 


40 ml 

Aktywnie działa na wszystkie przyczyny i objawy trądziku:

  • redukuje ilość i wielkość grudek, krostek i zaskórników
  • odblokowuje pory
  • reguluje wydzielanie sebum
  • długotrwale matuje
  • łagodzi podrażnienia i nawilża
  • sprawia, że zaczerwienienia i przebarwienia potrądzikowe są mniej widoczne
Redukuje niedoskonałości w 7 dni.
Długotrwale poprawia wygląd skóry wg 91% badanych.
Wszystko co napisał producent to prawda. Mogę go śmiało polecić pod makijaż, szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej powłoczki na skórze. Zapach delikatny, słabo wyczuwalny. Kojarzy mi się nie wiem czemu z malinami. Konsystencja raczej rzadka, bez problemu się wsmarowuje. Delikatnie usuwa zaczerwienienia, ale nie na tyle by je w ogóle wyeliminować. Jest zdecydowanie słabszy w działaniu niż Żel punktowy. Dlatego też lubię go aplikować rano.
Żel punktowy
15 ml
  • Redukuje miejscowe zmiany trądzikowe poprzez działanie złuszczające i wysuszające
  • Ogranicza rozwój bakterii P. acnes
  • Reguluje wydzielanie sebum
  • Łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienia towarzyszące zmianom trądzikowym
  • Odblokowuje pory
  • Skoncentrowana formuła żel punktowy
Przeciwtrądzikowe działanie preparatu potwierdziło 83% osób testujących.
I to jest mój hit. Aplikuję go na noc co kilka dni, ale nie punktowo a w obszary, gdzie znajdują się grupki zaskórników. Dzięki niemu, są mniej widoczne i jakby się w ok 60 % wchłaniały bez śladu. Zawdzięczam mu również całkowitą likwidację czerwonych przebarwień, które występują u mnie w okolicy nosa i ust. Konsystencja żelowa ale wodnista. Trzeba uważać aby za dużo go nie wylać z opakowania. Teraz już spokojnie mogę wycierać twarz na siłowni :-)

 

04 sierpnia 2014

Słońce na pazurkach czyli SENSIQUE Strong & Trendy



Czy Wy lubicie żółte lakiery do paznokci tak bardzo jak ja ? No dobra, ja lubię
wszystko co żółte ;-) Po prostu kolor ten wzbudza we mnie niesamowicie pozytywne emocje. Ostatnio miałam możliwość wybrania produktów to testowania firmy SENSIQUE i od razu wiedziałam w jakim kolorze wybiorę lakier. Żółty, numer 152 :-)

O produkcie 

ENSIQUE lakiery do paznokci STRONG&TRENDY NAILS with tefpoly® 
(bez toluenu i formaldehydu)
Nowoczesna formuła z tefpoly®
- przedłuża trwałość lakieru
- pogłębia intensywność koloru
- zapewnia efekt szklanego połysku

Dostępne 38 kolorów : KLIK  
Mnie zainteresowały jeszcze :  


Pojemność 8 ml.

Cena 5,99 zł.
 



Moim zdaniem

Do uzyskania idealnego krycia potrzebujemy dwóch warstw, przy czym pierwsza schnie niesamowicie szybko. Dopiero drugiej warstwie schodzi się troszkę dłużej, jednak ja używam przyspieszacza do wysychania lakierów i nie stanowi to dla mnie problemu. Kolor, same widziecie - piękny żółty, wakacyjny i radosny. Lakier ten niewątpliwie stał się moim letnim ulubieńcem. Duża pochwała za średniej grubości pędzelek, którym po prostu łatwiej mi się maluje. Co do trwałości, to u mnie utrzymuje się do około 3 dni. Później zaczyna odpryskiwać. Cena również wydaje się przystępna, tym bardziej, że marka często ją obniża i daje fajne promocje na swoje produkty. SENSIQUE posiada osobną szafę w Drogeriach Natura, gdzie w ofercie znajdziemy nie tylko lakiery. Przez ostatni czas ulubiłam sobie CC Cream ( KLIK ) , o którym niebawem Wam napiszę. Oba produkty na pewno spakuję na zbliżające się i upragnione wakacje w Chorwacji :-))) Polecam :-)




03 sierpnia 2014

Przecudnie pachnący peeling do ciała Perfecta SPA



Właśnie jestem w trakcie programu odchudzającego, gdzie intensywnie ćwiczę na siłowni i przestrzegam diety. Dodatkowo ze wzmożoną uwagą sięgam po kosmetyki, które mają mi pomóc w osiągnięciu szczuplejszej sylwetki. Jednym z nich jest Antycellulitowy, Cukrowy Peeling do Ciała od Perfecta SPA o zapachu Pina Colada :-) Dotarł on do mnie w ramach współpracy z marką Perfecta.




Producent : 



Jakie jest moje zdanie ?

Kosmetyki tej marki są mi bardzo dobrze znane. Sięgam po nie odkąd tylko pamiętam. Jednak ostatnio, dzięki zgłoszeniu się do testowania produktów, zwróciłam uwagę na to, iż asortyment kosmetyków niesamowicie się rozszerzył. Godna uwagi jest nie tylko linia SPA ale również inne. Dodatkowym dużym plusem jest to, że kosmetyki są łatwo dostępne i w naprawdę w rozsądnych cenach. 

Jeśli chodzi o Cukrowy Peeling Pina Colada, to zacznę od opakowania. Jest bardzo fajne, poręczne wykonane z plastiku. Pod prysznicem, mokrymi dłońmi naprawdę nie ma problemu z jego otwarciem. Kiedy już dojdzie do odkręcenia wieczka, z wnętrza opakowania wydobywa się przecudny zapach duetu : kokosa & ananasa. Droga Perfecto! Ten zapach, to strzał w 10 na to piękne, słoneczne lato :-) Jestem nim zachwycona na tyle, że w ciągu dnia potrafię podwąchiwać go kilka razy. Aromat jest słodki, intensywny i tak kuszący, że najchętniej to wzięłabym łyżeczkę i go zjadła :-)

Konsystencja produktu jest fajna, bo jest zwarta i nie chlapię nim po całej łazience. Dobrze przylega do ciała, dzięki czemu ułatwia wykonanie masażu. Cukrowe drobinki są dość duże, przez co peelingowanie ciała jest intensywniejsze. Generalnie tego typu kosmetyków używam raczej na udach, ponieważ tam mam widoczny cellulit. W przypadku Pina Colady jest inaczej, z racji pięknego zapachu aplikuję go na całe ciało. Używałam go prawie codziennie od nadejścia (ok 2 tygodnie) i starczy mi go jeszcze na dwie aplikacje.

Efekty ? Dla mnie świetne. Bardzo lubię, kiedy po wykonaniu peelingu nie muszę nakładać na skórę jeszcze balsamu. Skóra po zabiegu jest dobrze nawilżona, jakby natłuszczona choć tłustej powłoczki nie pozostawia. Używanie tego peelingu jako uzupełnienie mojego programu powrotu do rozmiaru 38, ma  tylko pozytywne efekty. W tej chwili zrzuciłam już 4 kg w półtora miesiąca i nie martwię się już o cellulit z takim partnerem. Kiedy mi się skończy, na pewno sięgnę po inne zapachy np. marcepanowy :-)


Za opakowanie 225 g zapłacimy ok 20 zł.


02 sierpnia 2014

Nowość Yves Rocher - Woda perfumowana Quelques Notes d'Amour


" Zakochana kobieta jest w stanie przenosić góry, jest porwana przez emocje i pragnienia,
 które jedynie miłość jest w stanie wyzwolić... "



Marka Yves Rocher we wrześniu 2014 wypuści na rynek nowy zapach, który ma odzwierciedlać uczucia zakochanej kobiety. Woda perfumowana Quelques Notes d'Amour to niezwykłe spotkanie róży damasceńskiej i drzewa gwajakowego w połączeniu ze zmysłową żywicą benzoesową. Stworzony przez francuską kreatorkę zapachów Domitille Bertier, oryginalny akord wyrażony romantycznym i zmysłowym połączeniem kwiatu oraz drzewa.



Bardzo lubię różne zapachy, nie mam jakiś konkretnie ulubionych. Jednego dnia potrafię poperfumować się słodką wanilią a w dniu następnym sięgnę po świeży zapach zielonej herbaty. Każdą buteleczkę, którą posiadam bardzo lubię i do każdej z nich mam sentyment. Kiedy dotarł do mnie nowy zapach Yves Rocher, bez otwierania wiedziałam, że się polubimy. Bo w przypadku tej firmy, jeszcze nigdy nie zawiodłam się na tego typu produktach.

Jeśli chodzi o Quelques Notes d'Amour według mnie, jest to niesamowicie mocny, zdecydowany oraz elegancki zapach. Przy powąchaniu buteleczki, wydaje się on lekki, jednak kiedy następuje aplikacja, wydobywa się z niej intensywny aromat. Dla mnie jest on lekko orientalny, kojarzy mi się z pięknym Marokiem. Pamiętajmy o tym, iż perfumy utrzymują się u każdej osoby inaczej. W moim przypadku zapach ten jest mega trwały, utrzymuje się na skórze od rana do wieczora. YR Quelques Notes d'Amour pojawi się w sprzedaży od września i jestem przekonana, iż będzie to świetny, rozgrzewający serce zapach na nadchodzącą jesień :-)

Cena myślę, że przystępna jak za tak wysoką jakość : za 30 ml zapłacimy ok 130 zł, zaś za 50ml - 175zł.