02 sierpnia 2014

Nowość Yves Rocher - Woda perfumowana Quelques Notes d'Amour


" Zakochana kobieta jest w stanie przenosić góry, jest porwana przez emocje i pragnienia,
 które jedynie miłość jest w stanie wyzwolić... "



Marka Yves Rocher we wrześniu 2014 wypuści na rynek nowy zapach, który ma odzwierciedlać uczucia zakochanej kobiety. Woda perfumowana Quelques Notes d'Amour to niezwykłe spotkanie róży damasceńskiej i drzewa gwajakowego w połączeniu ze zmysłową żywicą benzoesową. Stworzony przez francuską kreatorkę zapachów Domitille Bertier, oryginalny akord wyrażony romantycznym i zmysłowym połączeniem kwiatu oraz drzewa.



Bardzo lubię różne zapachy, nie mam jakiś konkretnie ulubionych. Jednego dnia potrafię poperfumować się słodką wanilią a w dniu następnym sięgnę po świeży zapach zielonej herbaty. Każdą buteleczkę, którą posiadam bardzo lubię i do każdej z nich mam sentyment. Kiedy dotarł do mnie nowy zapach Yves Rocher, bez otwierania wiedziałam, że się polubimy. Bo w przypadku tej firmy, jeszcze nigdy nie zawiodłam się na tego typu produktach.

Jeśli chodzi o Quelques Notes d'Amour według mnie, jest to niesamowicie mocny, zdecydowany oraz elegancki zapach. Przy powąchaniu buteleczki, wydaje się on lekki, jednak kiedy następuje aplikacja, wydobywa się z niej intensywny aromat. Dla mnie jest on lekko orientalny, kojarzy mi się z pięknym Marokiem. Pamiętajmy o tym, iż perfumy utrzymują się u każdej osoby inaczej. W moim przypadku zapach ten jest mega trwały, utrzymuje się na skórze od rana do wieczora. YR Quelques Notes d'Amour pojawi się w sprzedaży od września i jestem przekonana, iż będzie to świetny, rozgrzewający serce zapach na nadchodzącą jesień :-)

Cena myślę, że przystępna jak za tak wysoką jakość : za 30 ml zapłacimy ok 130 zł, zaś za 50ml - 175zł.

14 komentarzy:

  1. Podoba mi sie opakowanie, ciekawi mnie ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w sklepie stacjonarnym nie będzie to problem :-)

      Usuń
  2. Szalenie mnie ciekawi ten zapach. Z YR mam kilka ulubieńców zapachowych, ale i też wiem, co nie jest dla mnie ...
    Ciekawe czy ten mi się spodoba :) Szkoda, że wrzesień tak daleko ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na upalne lato jest to zapach zbyt intensywny. Super sprawdzi się w chłodniejszych miesiącach :-)

      Usuń
  3. Koniecznie muszę je powąchać. Ostatnio ciągnie mnie w stronę różanych zapachów a na mój ideał Lutensa na chwilę obecną mnie stać :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za różanymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz śmiało zaryzykować ich powąchanie ponieważ zapach róży nie gra tu pierwszych skrzypiec :-)

      Usuń
  5. Pięknie się prezentuję,ale jestem ciekawa jak pachnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w sklepie stacjonarnym będzie to możliwe :-)

      Usuń
  6. U mnie zapewne tak jak 99% perfum trzymalby sie krotko : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu Twój naturalny zapach jest ładny i nie ma konieczności używania perfum :-)

      Usuń
  7. Uwielbiam tę markę, na razie za balsamy do ciała, szampony i odżywki, ale może też skuszę się na jakieś perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja za wszystko :-) Od lat jestem jej wierna :-))

    OdpowiedzUsuń