12 września 2014

Sleek Garden of Eden - warto kupić ?

 

O paletce cieni  Sleek - Garden of Eden zupełnie nie tak dawno było bardzo głośno. W swoich zbiorkach mam już dwie paletki i-Divine Ultra Matts V1 oraz V2, z których naprawdę jestem bardzo zadowolona. Jakie jest moje zdanie na temat tej pierwszej ? Zapraszam
do recenzji :-)




Jak zobaczycie poniżej, paletka ta posiada trzy cienie matowe, dwa brokatowe oraz pozostałe są o wykończeniu metalicznym.


Garden of Eden malowałam się namiętnie dzień w dzień przez ostatni tydzień. No cóż, lubię Sleeki i jak już zacznę jednej używać, to mogę tak nawet miesiąc się malować. A co mogę o tej powiedzieć ? Trwałość cieni jest naprawdę bardzo dobra, nawet bez bazy potrafią utrzymywać się długi czas w stanie nienaruszonym. Łatwo się je aplikuje i super się blendują. Pigmentacja jest naprawdę na wysokim poziomie, jedynie jasnozielony mat jako jedyny nie dorównał swoim kolegom. Fajne są te dwa cienie ze złotym brokatem. Nie są to nachalne drobinki, jednak subtelnie podkreślają odcień. Generalnie jestem zwolenniczką cieni o wykończeniu matowym, stąd do metali podchodziłam zawsze sceptycznie. W Garden of Eden jest siedem takich kolorów, stąd kilka razy umalowałam się właśnie nimi. No nie wiem, dalej mam mieszane odczucia co do nich na swoim oku. Wiadomo, że jedni wolą to a inni tamto, toteż zwolenniczki metali będą miały dużą swobodę w zestawieniach kolorystycznych. Jeśli miałabym wybrać jeden cień z tej paletki. to zdecydowanie wybrałabym trzeci od lewej w dolnym rzędzie. Choć zdjęcia nie oddają w pełni kolorystyki, to do podkreślenia wewnętrznego kącika oka wybrałabym właśnie ten metaliczny złoto zielony kolor. Na pewno jestto paletka, którą można stworzyć wiele bardzo fajnych, jesiennych makijaży. Zdecydowanie warta uwagi.

Paletka dostępna jest w AlleDrogeria.pl w cenie 37,49zł. 




Do zapoznania się otrzymałam z AlleDrogeria.pl również kilka próbek BB kremów firmy SKIN79, jednak zdecydowanie kierowałabym tą firmę dla osób nie posiadających licznych przebarwień tak jak ja. Fajne lekkie kremiki, dobrze się rozprowadzają. Do zakrycia krostek super nadaje się różowy. Daje się wyczuć lekką formułę, która zdecydowanie stapia się ze skórą. Dla mnie to bardzo ciekawa nowość :-) KLIK



19 komentarzy:

  1. Paletka Sleek mnie kusi ale ta w naturalnych kolorach. Zainteresowały mnie te BB.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kolorki,myslę że coś bym spokojnie z nimi zmalowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy produkt, świetne kolorki .. Musze sie skusic;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam jeszcze tej paletki,ale kolorki wydaja sie naprawde super:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletka ma świetną kolorystykę, chociaż nie do końca dla mnie, bo mam zieloną tęczówkę, a tutaj jest jak widzę aż 4 zielone odcienie. Ostatnio w moje łapki wpadła natomiast Arabian Nights, cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słyszałam o AN i też myślę o niej intensywnie :-)

      Usuń
  6. to jest paletka w sam raz dla mnie. Bardzo lubię zielenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To może jakąś inną :-) Sleek to naprawdę dobra firma.

      Usuń
  8. Podoba mi się kolorystyka tej paletki. ;D

    OdpowiedzUsuń