20 września 2014

Syryjskie mydło z Aleppo firmy Najel - lek na całe zło ? ;-)


O mydle Aleppo dowiedziałam się od jednej z Was. Doczytałam o nim troszkę i kiedy zobaczyłam je w przesyłce od Mydlarni Waniliowej to się bardzo
ucieszyłam. Natychmiast wzięłam się za intensywne testowanie, ponieważ miałam ostatnio dość sporą
awarię na twarzy. Dużo krostek, sporo zaczerwienień - no jak dla kobietki po trzydziestce to trochę sytuacja nie bardzo :-) 



Podam Wam kilka informacji odnośnie tego mydełka firmy Najel :
  • pochodzenie Syria
  • mydło z błotem z Morza Martwego wskazane dla osób ze skórą tłustą, mieszaną i suchą
  • opóźnia proces starzenia 
  • łagodzi wysuszoną skórę
  • leczy łojotok, trądzik, atopowe zapalnie skóry 
  • przyspiesza gojenie ran
  • niweluje uczucie ściągania skóry 
  • nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów, perfum ani innych substancji drażniących. 

 INCI: olea europaea, laurus nobilis, maris limus, aqua, sodium hydroxide

Więcej informacji na temat tego mydełka znajdziecie na stronie tutaj : KLIK  



Jeśli chodzi o moje odczucia to zdecydowanie jestem na tak. W działaniu produkt jest naprawdę skuteczny. Po kilku dniach używania do mycia twarzy jedynie mydła Aleppo, zaobserwowałam lekką poprawę w stanie skóry. Spodobało mi się to, że ładnie ściągnęły się moje rozszerzone pory na policzkach. W czasie testowania oczywiście odstawiłam inne produkty do mycia buzi. Pieni się bardzo delikatnie, jednak uważam to za duży plus, ponieważ świadczy to o dużej wydajności. Co da zapachu, to jest on dość specyficzny, daleki od tradycyjnych - perfumowanych mydeł. Z początku bardzo mi on przeszkadzał, gdyż mój nos przyzwyczaił się już do zapachowych produktów tego typu. Nawet miałam lekkie opory przez pierwsze dwa dni, jednak przemogłam się i nie zaprzestałam używania. Co do ceny, to jak za naturalny produkt składający się z bardzo prostego składu, cenę 14 zł uważam za niesamowicie atrakcyjną.   

SYRYJSKIE MYDŁO ALEPPO (12%) Z DODATKIEM BŁOTA Z MORZA MARTWEGO 
 możecie kupić tutaj :



KLIK










12 komentarzy:

  1. Bardzo wydajne i naprawdę działa, na początku trochę wysusza, ale potem jest tylko lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może stąd te ściągnięte pory, choć wysuszenia w ogóle nie odczuwam :-)

      Usuń
  2. Nie wiem, czy przekonałby mnie ten zapach. Jednak chyba wolę bardziej drogeryjne mydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam z tym problem, jednak idzie to "przełknąć " :-)

      Usuń
  3. Chyba bym sie nie odwazyla go uzyc ;-) Nie ufam kosmetykom innym niz z Europy i Stanow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać choćby ze względu na prosty skład :-)

      Usuń
  4. Czego sie nie robi dla urody ;-) Nawet zapach można wytrzymać :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam jedno podejście do Aleppo i jakoś się nie polubiliśmy. Może warto spróbować jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń