26 października 2014

Aromantyczny mango Body Scrub Organic Shop


Kiedy nadchodzi jesień, uwielbiam wszystko co słodkie. Jestem na diecie, więc łakomstwo rekompensuję sobie używając aromatycznych kosmetyków. Trzy tygodnie temu trafił do mnie scrub do ciała, o przepięknym zapachu kenijskie mango Organic Shop. Jest to peeling na bazie organicznego
oleju Mango i Trzcinowego Cukru, wyśmienicie oczyszczające i regenerujące skórę, dodając jej miękkość, aksamitności i zdrowego blasku. Duży plus za to, że podczas aplikacji, scrub przylega a w zasadzie przykleja się bezpośrednio do skóry. Wielokrotnie miałam tego typu produkty, przez które później łazienka była do mycia, ponieważ chlapały na lewo i prawo. Sam zabieg jest naprawdę bardzo przyjemny. Przepiękny aromat mango naprawdę pieści zmysły a drobinki cukru wyczuwalnie masują skórę. Spłukiwanie produktu jest bezproblemowe. Jedyne co bym sobie życzyła to to, aby aromat słodkiego mango utrzymał się również na skórze po wyjściu z łazienki. Niestety, jest on później już prawie niewyczuwalny. Jeśli chodzi o tłustą powłoczkę  na skórze jaką potrafią zostawić takie kosmetyki, w tym przypadku nie występuje. Skóra jest faktycznie nawilżona i nie ma potrzeby nakładania balsamu. Wydajność jest na piątkę z plusem. Po trzech tygodniach stosowania go niemal co dwa, trzy dni zostało mi jeszcze pół opakowania.

Naprawdę polecam ten produkt wszystkim łakomczuchom, lubiącym letnie, słodkie aromaty. Chętnie po ten scrub sięgnę ponownie w lutym, kiedy dopadnie mnie pewnie depresja zimowa :-)

Cena : 24zł
Waga : 250 ml
Można go kupić w Kalina Sklep : KLIK 





10 komentarzy: