02 października 2014

Kremowa babeczka do kąpieli OWOCOVE LOVE od aromatella.pl


 
Mikstura najpyszniejszych, czerwonych owoców polanych słodką śmietaną, zaklęta w nawilżającej babeczce z
naturalnych masełek z dodatkiem
naturalnych olejków eterycznych.

W tym poście przedstawiam Wam Kremową babeczkę do kąpieli OWOCOVE
LOVE, która przywędrowała do mnie od aromatella.pl . Dotarła do mnie opakowana w przeźroczystym woreczku z uroczą, pomarańczową kokardką. Struktura babeczki jest twarda a jej wygląd odzwierciedla prawdziwą, przepyszną babeczkę z bitą śmietaną, posypaną cukrowymi groszkami. Mniam! W jej przypadku nie ryzykowałam podzielenia choćby na dwie kąpiele , więc wrzuciłam ją całą do wanny z gorącą wodą. Faktycznie, jej rozpuszczanie było stopniowe. Zaskoczył mnie niesamowity zapach malin. W lato często robiłam na deser miksowane maliny z białym serem na słodko z miętą i właśnie zapach OWOCOVE LOVE  był bardzo zbliżony do tego smakołyku. Przed zastosowaniem doczytałam na stronie aromatella.pl , iż można dla najlepszego efektu wetrzeć dokładnie babeczkę w ciało. Ale tak się rozleniwiłam tym aromatem, że kompletnie o tym zapomniałam :-) Mimo tego, po kąpieli nie potrzebowałam balsamu, gdyż skóra była odczuwalnie nawilżona. Fajne jest to, że babeczki są zwijane, wyciskane, formowane i dekorowane wyłącznie ręcznie. A więc każdy pojedynczy produkt jest absolutnie unikatowy! Produkt ma wysoką zawartość olejków oraz kremowe masło kakaowe i shea, więc jest specjalnie polecany osobom z bardzo suchą skórą czyli w sam raz dla mnie. Babeczka jest dość ciężka, bo waży ok 50g a kosztuje 12 zł. 


Oprócz tego, że OWOCOVE LOVE służy do kąpieli, to mam jeszcze jeden pomysł na jej wykorzystanie. Jeśli lubicie oryginalne dekoracje do wnętrz czy też szukacie fajnych gadżetów do ozdobienia zdjęć np. na bloga, to te babeczki na pewno Wam się spodobają. Naprawdę wyglądem w 100 % odzwierciedlają prawdziwe smakołyki przyjemnie ciesząc oko :-)

Więcej informacji o produkcie oraz skład dostępny jest na stronie tutaj : KLIK

 

32 komentarze:

  1. Uwielbiam wszystkie babeczki i zapewne ta tez kiedyś kupie i pokocham!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Wygląda jak prawdziwa babeczka, a do tego malinowy zapach - cudo! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kąpielowe umilacze. Z babeczkami nie miałam jeszcze przyjemności więc zapewne się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany zanim przeczytałam to byłam pewna, że to do jedzenia i że upiekłaś takie cudne babki :) pewnie bym ją zeżarła jak bym dostała i nie wiedziała co to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ona faktycznie wygląda jak prawdziwa więc od razu ostrzegłam męża :-)

      Usuń
  5. wygląda przepysznie
    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. słodziutko wygląda, mam tylko prysznic więc nie skuszę się narazie po babeczkę , ale jak się to zmieni to bardzo chętnie;D

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie wygląda,aż szkoda do wody wrzucić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również było żal, ale jak testy to testy :-))

      Usuń
  8. OMG, chciałabym się z taką wykąpać!

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda przesłodko, chyba mam na nią ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham takie umilacze do kąpieli ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super ta babeczka! Wygląda jak prawdziwa do zjedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ślicznie wygląda, uwielbiam takie dodatki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ojejj... ja nie mogę mieć takich kosmetyków xD Od razu mam ochotę na zjedzenie takiego czegoś :P no i przypomina mi o słodyczach wrr !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego u mnie szybko poszła do wanny ;-) Mam taki sam problem ze słodyczami :-)

      Usuń