09 października 2014

Niezwykle trwały cień do powiek LAKME


Mam niezwykłą przyjemność testować Luksusowy cień do powiek w sztyfcie w kolorze brązowym, ulubionej marki bollywoodzkich gwiazd - Lakme.
Bardzo lubię używać oryginalnych i niespotykanych kosmetyków. Zawsze wnoszą one nieco inne
spojrzenie na ogólnodostępne kosmetyki w Polsce. W związku z tym, kiedy bardzo miła Pani z Bombay Bazaar zaproponowała przetestowanie tego cienia, oczywiście nie mogłam jej ale również i sobie, odmówić :-)

Na pozór wydaje się ten produkt być zwykłą kredką. Jednak podczas aplikacji szybciutko okazuje się co innego. Duży plus daję za bezproblemową aplikację. Cień ten bowiem bardzo ładnie sunie po powiece. Kolor jaki wybrałam do testu to miedziany brąz. Jest to jedna z barw w których bardzo dobrze się czuję, a że mamy piękną złotą jesień, to wykonanie makijażu w tych kolorach jest na czasie. Jednak nie jest to zwykły brąz. Na pewno nie matowy ale również nie przesadnie metaliczny. Dla mnie oryginalny, ponieważ mam spory zbiorek kosmetyków kolorowych do malowania, to nie spotkałam się jeszcze z takim odcieniem. Pigmentacja na szóstkę z dużym plusem. Naprawdę wystarczy jedno nałożenie aby uzyskać właściwy kolor na powiece. Trwałość również godna pochwalenia. Pomalowałam tym cieniem przy zdjęciach także rękę i na sucho przy dotykaniu a nawet przy pocieraniu absolutnie nic z nim się działo - był taki jak przy aplikacji. Do jego zmycia na oku stosuję dwufazówkę z racji używania tuszu wodoodpornego. Mam dużą tendencję do zbierania się produktów w załamaniu powieki, jednak w przypadku Absolute Drama nic takiego faktycznie nie występuje. Moja rada jest taka, aby przed nałożeniem go przemyśleć makijaż, ponieważ nie poddaje się on blendowaniu. Do samodzielnego temperowania. Zastanawiam się nad ceną. Na stronie sklepu Bombay Bazaar kosztuje on 69 zł. Czy jest to dużo w porównaniu z naprawdę świetną jakością ? No cóż, musicie same odpowiedzieć sobie na to pytanie. Szkoda, że nie trafiłam na ten cień Lakme w lato - dla mnie jest on świetny i na pewno pomógłby mi uniknąć wielu wpadek na oku podczas upałów.

Waga : 1,6 g
Dostępność  (8 różnych kolorów) w : Bombay Bazaar


Z ciekawości poszukałam informacji, czy firma ta posiada w swojej ofercie również inne kosmetyki, nie tylko kolorowe. Okazało się, że jest to naprawdę niezwykle znana marka nie tylko w Indiach ale i na świecie. Zatem czekam na poszerzenie oferty :-)

13 komentarzy:

  1. kolor bardzo intensywny, niekoniecznie dla mnie, ale na jesień wydaje się być idealny! cena jak dla mnie nieco wysoka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, cena faktycznie jest jedynym minusem :-)

      Usuń
  2. Kolor fajnie wygląda na powiece, ciekawe czy sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kolor :) użyła bym tylko podkladu i korektora i na tym drugim makijażu zblendowala cielistym cieniem :) kreseczka super :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda extra! Wiesz, że dla mnie największym problemem byłoby narysowanie serduszka? No nie umiem tak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ma świetny kolor, podoba mi się na powiece :)

    OdpowiedzUsuń