24 października 2014

Prezentacja Mono Eye Shadow + pokaz na powiece


Dotarły do mnie ostatnio nowości z KOBO Professional. Są nimi Mono Eye Shadow, które pokazywałam Wam niedawno na facebooku. Ja co prawda makijażystką nie jestem, nawet nie śmiem się tak nazywać, jednak maluję się niemal codziennie.
Każdego dnia się wciąż uczę, coś urozmaicam. Czasami nie jestem zadowolona z efektu a czasami sama dumam do lusterka, że tym razem się udało. Moją zmorą są kreski. Wybaczcie, ale ja się chyba nigdy nie przyzwyczaję do "jaskółki", którą niemal każdy uważa za idealną. Choć mam pełną powiekę, wydaje mi się, że po namalowaniu jej moje oko nie wygląda najlepiej. Jakoś przyzwyczaiłam się do cienkich kresek. Poniższe zdjęcia były wykonane jeszcze bez dobrych lamp, które Św. Mikołaj podrzucił mi już dziś pod poduszkę ;-) Postanowiłam je jednak Wam pokazać, ponieważ chcę abyście zobaczyły mimo wszystko efekt. Pamiętajcie o tym ;-) Jestem mamą i nie zawsze mogę poświęcić tyle czasu aby dopracować makijaż tak jakbym sobie tego życzyła :-)

Wracając do tematu :-) Mono Eye Shadow to prasowany cień do powiek. Wysokiej jakości pigmenty w połączeniu z zaawansowaną technologicznie formułą pozwoliły stworzyć producentowi cienie o wysokiej trwałości przeznaczone do profesjonalnego makijażu. Formuła oil free zapewnia łatwą i dokładną aplikację, cień znakomicie przylega do powieki nie obciążając jej. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to obsypywanie. Jednak ja stosuję metodę odwróconą w makijażu więc za bardzo mi to nie przeszkadza. 

Poniższe dwa cienie są o wykończeniu matowym. Pigmentacja jest świetna. Co do trwałości to miałam kiedyś z tej serii biały, który niestety miał z tym problemy jednak te dwa bez bazy sprawiły się na piątkę z plusem.

Cienie dostępne są jedynie w Drogeriach Natura, w cenie 9,99 zł za wkład lub 17,99 zł za pełne opakowanie.


 Następne zdjęcia będą już tylko lepsze ;-)


12 komentarzy: