22 listopada 2014

BB Cream & Korektor Mineralny marki Lily Lolo



Kosmetyki mineralne cenię sobie od pierwszej aplikacji. Są delikatne dla mojej skóry i jej nie szkodzą. Polubiłam je bardzo i chętnie do nich wracam :-)

Co niezmiernie sobie chwalę to to, że we wrześniu świetnie sprawdziły się w przypadku mojej mieszanej cery, regulując wydzielanie sebum. Kiedy decydowałam się na kolorystykę kosmetyków Lily Lolo, byłam wtedy jeszcze opalona. Stąd zdecydowałam się na bardziej brązowe tony. Na chwilę obecną odcień mojej skóry znacznie zjaśniał, więc BB Cream używam już tylko na drugi, trzeci dzień po aplikacji mgiełki samoopalającej. Jest to produkt lekko kryjący, więc posiadaczki zmian skórnych będą musiały użyć korektora. W moim przypadku, choć w okresie letnim narzekałam na nie to obecnie mam ładnie wygojoną buzię. Jedyne co, to żałuję troszkę, że zdecydowałam się na ciemniejszy odcień, bo idealnie by pasował teraz do zadbanej cery. Ale nie ma tego złego, bo czas używania po otwarciu wynosi 12 miesięcy więc będzie jak znalazł na przyszłą wiosnę i lato.
Duży plus za to, że nie powoduje efektu maski. Doradzam nie aplikowanie wcześniej kremu, gdyż BB Cream sam w sobie świetnie nawilża i wygładza lekko nierówności. Opakowanie poręczne i przyjemne w dotyku. Fajny pomysł na aplikację produktu przez pompkę. 


Z korektorem wiąże się taka historia, że przez niemal cały wrzesień i początek października nie rozstawałam się z nim podczas malowania. Nakładałam go wtedy niemal na całą buzię, ponieważ po słonecznych wakacjach na twarzy miałam krosteczkowe tornado. Do tego doszły uwidocznione plamy posłoneczne na czole, więc czasami przez to nie chciało mi się nawet patrzeć w lustro. Bardzo mi wtedy pomógł. Nie tylko idealnie zakrywał zmiany skórne ale również poprawiał mi samopoczucie. W chwili obecnej używam go na zaczerwienienia wokół nosa. Sprawdza się pod tym względem idealnie. Jest mega wydajny. Mój odcień to Caramel.
 

Oba produkty znajdziecie na stronie Costasy, gdzie możecie również je kupić : KLIK

 
 
 
BB Cream  
 
 
 




Korektor




20 komentarzy:

  1. Ten krem BB jest na mojej liście, ale pierw muszę zużyć swojego MACzka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Korektor bardzo ciekawy. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremów BB nie używam, jakoś nie mogę się do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uwielbiam kosmetyki mineralne i dotąd miałam tylko Annabelle Minerals, z Lily Lolo jeszcze nic nie miałam, kremów BB raczej nie używam, bo za słabo kryją, ale korektor chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet nie wiedziałam, że Lily Lolo ma krem BB :D coś w tyle jestem... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze tych kosmetyków, ale może kiedyś będzie mi dane przetestować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze ich nie znam, ale może poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. CC cream chętnie poznałabym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam CC z innej firmy i bardzo sobie go chwaliłam ze względu na krycie.

      Usuń
  9. Nie lubię tej marki, ale zrobiłaś świetne fotki i nie sposób się przy nich nie zatrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przekonasz, widzę , że pracują nad nowościami :-) P.S. Dziękuję za miłe słówko :-)

      Usuń
  10. Ja "zżyłam się" z korektorem Earthnicity Minerals bo świetnie radzi sobie z mankamentami mojej urody :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tak jak Paulina pokochałam korektor od Earthnicity. Stapia się z cera a dla mnie jest ważne żeby nie wyglądać jakby się miało maskę na twarzy, no i krycie :D

    OdpowiedzUsuń