13 grudnia 2014

6 wosków Yankee Candle z AromaHome.pl

 

W tym poście pokażę Wam sześć wosków ze sklepu AromaHome.pl, które miałam przyjemność testować. Tak jak w poprzednim poście na ten temat [ KLIK ] miałam jednego, wyraźnego faworyta tak w tym jest ich więcej, bo trzy. Zatem zapraszam Was do mojej oceny wosków Yankee Candle :-)



SNOWFLAKE COOKIE

Zauroczył mnie już na samym początku swoją śliczną szatą graficzną. W dodatku jest w kolorze delikatnego różu, który bardzo lubię. Zapach w 100 % trafiony w mój gust. Słodki, intensywny zapach lukru - no nie da się przejść koło niego obojętnie. Przepyszne ciasteczka z wanilią mniam! W sam raz dla łasuchów :-)

[ KLIK ]

SNOWFLAKE COOKIE



SPICED ORANGE

Po opakowaniu spodziewałam się zupełnie innego zapachu. Myślałam, że będzie on w kierunku słodkiego, jednak okazał się bardziej rześki. Pikanterii raczej nie wyczuwam, ale to wszystko zależy od nosa i myślę, że preferencji.

[ KLIK ]




MIDNIGHT OASIS

Zdecydowany, męski zapach. Bardzo intensywny, więc należy go delikatnie dawkować. Nie za bardzo się polubiliśmy chyba z tego względu, że  jednak wolę zapachy słodkie i bardziej kobiece.

[ KLIK ]





CANDY CANE LANE

Dobra, przyznaję się , że wybrałam ten wosk ze względu na obrazek. Zima, pierniczki, święta i ciepła herbata ze słodkościami - tego się spodziewałam. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po salonie rozszedł się zapach słodkiej miętki. Dopiero później zwróciłam uwagę na napis :-) Bardzo przyjemny, nie za mocny aromat, który skradł moje serducho.

[ KLIK ]





BABY POWDER

Ten zapach kojarzy mi się nie z dziecięcym pudrem a z czystym, świeżo pachnącym praniem. Nie jest to zapach duszący, raczej przyjemny i lekki.

[ KLIK ]




PINEAPPLE CILANTRO

Prze-pię-kny :-)) Uwielbiam ananasy w każdej postaci, nawet z grilla więc nie mogło być inaczej jak nie wielka miłość. I ta kolendra w zestawie, chylę czoła dla pomysłodawcy. Na ostatnim urlopie właśnie popijałam dość często sok ananasowy, bardzo podobny do tego zapachu. Jestem bardzo na TAK.

[ KLIK



Na hasło : pozytywnamama  10% rabatu bez kwoty minimalnej na zamówienie w  

22 komentarze:

  1. Snowflake cookie to mój pierwszy wosk i pierwszy trafiony wybór. Candy Cane Lane szkoda, że podczas palenia nie czuję tak bardzo mięty jak na sucho :( reszty nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Candy Cane Lane to mój faworyt na święta w tym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. CANDY CANE LANE na pewno mnie skusi, obrazek rzeczywiście super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie wyglądają MEGA kusząco!!

    OdpowiedzUsuń
  5. snowflake cookie bardzo lubię, idealny na świąteczne przygotowanie:) midnight oasis jest moim ponadczasowym hitem - kocham w każdej postaci:) candy cane lane - w tym zapachu sie zakochałam od pierwszego powąchania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Midnight oasis u mnie to nie była miłość a koleżeństwo ;-)

      Usuń
  6. O,to tak jak ja-również skusiłam się na CCL ze względu na obrazek-nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi to widać, że nie tylko mnie nim ujęli :-))

      Usuń
  7. Ciekawe woski. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnego z tych wosków nie znam.
    Myśle, ze wosk spiced Orange bardzo bym polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spiced nie czułam ale za to orange już bardziej :-)

      Usuń
  9. Nie znam żadnego z tych wosków.
    Myśle, ze spiced Orange przypadł by mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie mam kominka jeszcze, ale może przed świętami upoluję jakiś tani w markecie. Woski takie drogie nie są :)

    OdpowiedzUsuń