18 stycznia 2015

Planujemy Wakacje czyli LENIWA NIEDZIELA #1


 Dziś rozpoczynamy nową serię postów, lekkich i przyjemnych pt " Leniwa Niedziela ". Jako pierwszy temat wybrałam planowanie wakacji. Co prawda mamy jeszcze styczeń, jednak warto już teraz rozważyć ten temat. Zapoznacie się w nim z paroma kwestiami, które ja będę brała pod uwagę sugerując się przy wyborze kierunku, zakwaterowania czy ceny. Od zawsze jestem raczej z tych osób, które lubią mieć wszystko zaplanowane. Oferty Last Minute tym bardziej nie wchodzą w rachubę, gdyż będąc mamą muszę zadbać przede wszystkim o maluchy i ich, że tak powiem oprawę. Raz polecieliśmy z mężem do Tunezji z tego typu oferty, do hotelu pięciogwiazdkowego i raczej za szczęśliwi z hotelu  nie byliśmy, więc tym bardziej w tym roku nie skorzystam.



KIERUNEK

Po ostatnich wydarzeniach związanych zaginięciem samolotu oraz zestrzeleniem czy rozbiciem, miejsce do odpoczynku które będziemy wybierać mocno się zawęzi. Na początku tego roku, koło marca mąż chciał nas zabrać na egzotyczne plaże, jednak przez powyższe wydarzenia odechciało mi się lecieć samolotem. Ja wiem, że wypadki częściej zdarzają się na ziemi, jednak jakoś skutecznie mnie to zniechęciło do tego środka transportu. Stąd kierunek naszych letnich wakacji będzie europejski. Chciałabym wrócić do Chorwacji, kraju który uważam za wielce nie doceniony przez Polaków. W moim otoczeniu utarło się, że jest to kraj, przy wyborze którego sugeruje się przede wszystkim niższą ceną za pobyt. Moim jednak zdaniem jest to przepiękne miejsce, malownicze plaże z których niemal wychodzą niesamowicie wysokie góry a w około rosną palmy. Jeśli nic nam więcej z ofert biur podróży nie spodoba się, to Chorwacja będzie miejscem, które odwiedzimy po raz drugi.

ZAKWATEROWANIE

Mój małżonek już za kawalera zwiedził Europę wzdłuż i wszerz. Myśli o tym by kupić przyczepę i ruszyć w trasę jak za dawnych czasów. Ostatnio widzieliśmy program, który obala mity o zaniedbanych polach campingowych. Nierzadko miejsca takie jak te mają zdecydowanie lepszy standard niż wcześniej wspomniany hotel z Tunezji. Jednak w tym przypadku wchodzi w rachubę gotowanie we własnym zakresie. Hmm.. Dla mnie wakacje kojarzą się raczej z błogim lenistwem a nie staniem przy garach, więc stanowczo protestuję. Do tego dzieci w wieku 1,5 roku i 3 latka są na tyle absorbujące, że moje wakacje polegałyby jedynie na zmianie miejsca : z domu na przyczepę campingową, stąd będę próbowała forsować pomysł z hotelem. Nakarmią nas, pościelą za nas, sprzątną łazienkę - tak, ten wariant zdecydowanie kojarzy mi się z odpoczynkiem :)

CENA 

To jest chyba jeden z najgłówniejszych aspektów, którym wszyscy kierujemy się przy wyborze oferty wakacyjnej. W tym roku planujemy wydać po ok 2 tys na osobę na zakwaterowanie bez kosztów dojazdu. Nie mamy jeszcze wybranego biura podróży z którego usług skorzystamy, jednak byliśmy bardzo zadowoleni z opieki Neckermanna na ostatnich wakacjach stąd zaczniemy na pewno od nich.

WYŻYWIENIE

Na pewno będzie to all inclusive. Nigdy nie wiadomo, kiedy dzieciaczki zgłodnieją a w tej opcji zawsze jest jakiś snack bar. W Turcji był świetny, przyznaję się - wróciłam po tygodniu 4 kg cięższa :)) Obecnie jestem na diecie i pewnie jak pojadę również będę, ponieważ nie chcę powtórki z rozrywki. A wiadomo, w bioderka szybko wchodzą smakołyki tylko później zostaje bólpo wejściu na wagę ;)

MARZENIA

Moja druga połówka chciałaby odwiedzić w wakacje północ Europy. Rozumiecie, Norwegia, Finlandia - no po prostu faktycznie aż robi się gorącej na samą myśl o temperaturze tam w lato ;-) Ale on już tam był, więc mam niewiele czasu aby ukierunkować go na  jakieś gorące rytmy hiszpańskie, portugalskie albo włoskie. Właśnie to Portugalia leży w sferze w moich marzeń. Kraj gorących temperamentów, wyrazistych smaków i podobno życzliwych ludzi. 



A jakie są wasze marzenia ? 
Które miejsce na mapie Europy odwiedziłybyście w ramach wakacyjnego odpoczynku ? 


Buziaczki :-*





30 komentarzy:

  1. O i w tej kwestiii last minute ja mam inne zdanie :) W tamtym roku byliśmy w Egipcie z półtoraroczną córcią i naprawdę wszystko było idealnie :)
    Więc pewnie i w tym roku skorzystamy...
    Może akurat tak trafiliście :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to super, szkoda, że my nie mieliśmy tyle szczęścia :)

      Usuń
  2. plany macie super, aż zazdroszczę, bo ja od paru lat to się nad morze nawet wybrać nie mogę choćby na niedzielę (mam około 120 km do morza),bo mój mąż ma wiecznie coś do zrobienia i w końcu się wkurzę, zostawię go z dzieciakami a sama sobie pojadę zaszaleć :P
    do Chorwacji też bym chciała się wybrać jak i w góry latem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj Ania, sposobem go ;-) Sposobem ;-)

      Usuń
    2. No właśnie sposobem:) Fajny, pozytywny post.. My na razie o wakacjach nie marzymy, ale za to uskuteczniemy wyjazdy weekendowe:) Zaraszamy też w wolnej chwili do nas będzie nam bardzo milo,pozdrawiamy http://passionsmallfashion.blogspot.com/

      Usuń
  3. O tak! Chorwacja jest piękna! Na pewno jeszcze tam wrócę. Rodzę w marcu więc w tym roku wakacje chyba sobie odpuścimy bo z takim maluchem nie ma co się pchać w Europę, ale może za rok :-)
    Ja polecam jeszcze Francję. Zwłaszcza dla kogoś kto lubi zwiedzać polecam zamki nad Loarą :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja rodze 9 lutego i juz planujemy wyjazd do hiszpani w sierpniu... Z pierwszym dzieckiem tez jezdzilismy tak wczesnie i nie bylo zle...

      Usuń
    2. O Kochana super :-)) My w Chorwacji byliśmy samochodem jak synek miał 10 miesięcy i spisał się bardzo dzielnie :-)

      Usuń
  4. Jeszcze nie mam tak mocno sprecyzowanych planów wakacyjnych, ja to się nawet ucieszę z tygodnia w Polsce, bo dawno nigdzie nie byłam. Ale na razie motywuję męża do odkładania na te wakacje, bo wiadomo, za wszy i biedronki nigdzie nie pojedziemy/polecimy. I wymyśliłam, że odkładamy do dwóch puszek (ja do swojej, on do swojej) i kto uzbiera więcej - ten decyduje dokąd się wybieramy na wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świetny pomysł z tymi skarbonkami :-))

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy pomysł na serię postów.
    My jeszcze nie byliśmy na zagranicznych wczasach, ale wynika to zdecydowanie z braku czasu, bo trudno jest nam planować pół roku wcześniej konkretną datę... Już kilka razy przekonaliśmy się, że to nie jest łatwe. Dlatego zwykle jeździmy na tzw. LAST, dziś planujemy, załatwiamy, a max. za 2 dni wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Wam dobrze, ja z maluchami chyba bym tak nie potrafiła :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. a ja w domu jestem około 350 dni w roku więc chętnie spędzam wakacje poza nim :-)

      Usuń
  7. Ja wakacyjnych marzeń nie mam raczej. Uwielbiam Chorwację :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wczoraj też rozmawiałam z mężem gdzie i kiedy wybralibyśmy się na wakacje. z tym, ze u nas niestety nie można póki co za wiele zaplanować - jestem w 4 miesiący ciąży i nie wiem jak będę się później czuła. czas pokaże:) my na szczęscie jesteśmy z tych co ofertom last minute nie mówią nie, a i samo lubimy coś zorganizować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to wielkie gratulacje :)) Ja będąc w ciążach w ogóle zrezygnowałam z wakacyjnych wyjazdów. Mimo tego, że czułam się świetnie i żadnych dolegliwości nie miałam to nie chciałam ryzykować :)

      Usuń
  9. Masz rację, z dziećmi też bym się na przyczepę nie zdecydowała. Jak odpoczywać to na całego. W hotelu :) A mi to się marzy Grecja, choć wakacji jeszcze nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po doświadczeniach mojej przyjaciółki z Grecją z 5 * hotelu chyba nie zaryzykuję i nie pojadę tam ;-)

      Usuń
  10. Nigdy w życiu nie byłam jeszcze na zagranicznych wakacjach, więc troszkę zazdroszczę tym, którzy mają takie piękne letnie plany. Chętnie gdybym miała taką możliwość to zwiedziłabym właśnie Grecję, kraj bogów, kraj o niezwykłej architekturze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kochana to szczerze polecam, zmiana klimatu naprawdę dobrze robi :))

      Usuń
  11. Ja też myślę, żeby w tym roku wrócić do Chorwacji :) Ale chciałabym bardzo w podróż poślubną pojechać na Teneryfę :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to życzę wszystkiego najlepszego i trzymam kciuki za wyjazd :))

      Usuń
  12. też chciałabym odwiedzić w tym roku Chorwację ale jak wyjdzie zobaczymy :) w każdym razie przydałby mi się taki wyjazd :) świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w te wakacje planuje wyjazd do Niemiec ze znajomymi na pierwszy w życiu skok ze spadochronem. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń