25 stycznia 2015

Malowanie kreski - jaskółki : Ty też możesz się nauczyć !


Dziś pokażę Wam moje małe postępy w malowaniu kreski na powiece. Nie jest ona jeszcze doskonała, jednak uważam że jak na miesiąc nauki nie jest źle. Nabieram powoli wprawy, jednak uważam, iż nie jest ją trudno namalować. Serio, nie należy jej się bać. Do poprawek pod ręką zawsze mam patyczek i płyn dwufazowy. Moim zdaniem bardzo duże znaczenie ma to, jakim pędzelkiem pracujemy. Musi być po prostu dopasowany do naszej dłoni aby wygodnie się nim malowało. O tym, jakiego ja obecnie używam eyelinera napiszę niebawem.

Poniżej zobaczycie kilka zdjęć jak ja ją rysuję :

1. Przygotowałam oko jedynie bazą Lily Lolo oraz Podkładem Kryjącym z    
    Annabelle Minerals. 
2. Wpierw rysuję cienką linię tuż przy linii rzęs aby je zagęścić.
3. Powoli dokładam kolejne warstwy eyelinera. Ogonek domalowuję pamiętając 
    niejako, iż jest to przedłużenie dolnej linii rzęs.
4. Tuszuję rzęsy i dokonuję ewentualnych poprawek ;-)



A jeszcze przed miesiącem było tak ;-)



69 komentarzy:

  1. A szanowna mama jeszcze nie dawno na fb mi mowila, ze tak lubi 😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, pamiętam :-)) Ale postanowiłam spróbować się jej nauczyć i chyba jednak wolę wersję jaskółkową :-*

      Usuń
  2. Twoja kreska jest idealna- i nie pisz, że nie! ;) Gdybyś zobaczyła moją to byś padła. ;) Borykam się z trzęsącymi rękami, co w makijażu mi przeszkadza, zwłaszcza przy malowaniu oczu dostaję trzęsawki. ;)
    Powiem ci, że tak umalowane oko robi wrażenie i wygląda troszkę wiosennie, bo kolorek cieni do powiek jest dość subtelny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia miałam tak samo, nie lubiłam malować kresek jednak trening dużo daje i naprawdę nie ma czego się bać :-)

      Usuń
  3. zmiana jest ogromna :) świetnie Ci ta kreseczka wychodzi :)
    ps. masz bardzo ładne rzęsy, takie podkręcone nawet bez malowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie :) też bym chciała takiego kreski robić ;) pozazdrościć talentu

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie ci wyszło :) ja kiedyś też miałam problemy z kreską ale też dochodzę do wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O lala, ale masz piękne rzęsy! Zazdroszczę!
    Ja kreski jakoś opanowałam, ale nie umiem ich zrobić takich cieniutkich jak na zdjęciu z nr 2 :) Zawsze gdzieś mi lekko poleci i koniec końców muszę je poszerzyć, bo już wolę to niż zmywać wszystko z oka i nakładać wszystkie warstwy od nowa :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię sobie ciachnąć krechę, ale mam straszną przerwę między linerem a linią rzęs i nie umiem jej wypełnić :( A twoja jest świetnaa! ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kreska cudna, zazdraczam Ci okropecznie, postęp niesamowity!!! U mnie chyba nie wyjdzie, mam tyle luźnej skóry na powiece, że shar pei może kompleksów dostać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie! Naprawdę znakomity efekt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się, ja nie umiem tej jaskółki, zawsze mi takie mazidło na końcu wychodzi ... a jak chcę poprawić, to się kruszy i jest groteskowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niebawem napiszę o bardzo fajnym eyelinerze za około 8 zł :-))

      Usuń
  11. naprawdę bardzo ładna kreska! ja ostatnio próbuję się uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą ze połowa sukcesu tkwi w tym jakim pędzelkiem malujemy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super :) dużo, dużo lepiej niż przed miesiącem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczna kreseczka! Też jestem na etapie opanowywania takiego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest ogromna różnica! Gratuluję postępów, bo kreska naprawdę pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Do mistrza to jeszcze mi daleko ale się staram :-) Dziękuję:;-*

      Usuń
  17. suuuper, ja jeszcze nie nabrałam wprawy

    OdpowiedzUsuń
  18. jest cudowna! zazdroszczę, sama próbuję i próbuję i nigdy mi idealna nie wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zatem trzymam kciuki, żeby się udawało za każdym razem :-)

      Usuń
  19. Podziwiam, tym bardziej, że sama nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna kreska i gratuluję postępów. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  21. zazdroszczę... ja to w życiu takiej nie zrobię... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne postępy, ręka się wyrabia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie Ci to wychodzi :) Muszę i ja popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna kreseczka Ci teraz wychodzi :) I zgadzam się w 100% co do pędzelka, te dodawane czasem do eyelinerów są często kiepskiej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze, ale masz piękne rzęsy!
    Ja całe życie kreskę malowałam ( chyba od 18 stki) Teraz to już tylko od święta :( Uwielbiam eyelinery z cieniutkim pędzelkiem jakby piórkiem. Nie umiem malować się flamastrami i kredkami. A to cudo reklamowane benefitu przeklinałam chyba godzinę jak nie mogłam z oka z myć.

    OdpowiedzUsuń