25 lutego 2015

Piękne stopy na wiosnę ? Tak, to jest możliwe !


Od kiedy tylko pamiętam miałam zawsze duży problem z przesuszonymi stopami. Problem ten nasilił
mi się znacznie w czasie pierwszej ciąży, a przy drugiej osiągnął chyba swoje apogeum. Po umyciu stóp czułam niesamowicie nieprzyjemne swędzenie i ściągniecie się skóry. Mówię Wam okropne odczucie. Kremy, maści czy inne specyfiki działały na zasadzie zamaskowania problemu. Stopy stały się nieestetyczne, szare i zauważalnie przesuszone. Już myślałam, że nigdy już nie pozbędę się tego problemu. Jakiś czas temu robiąc zakupy kupiłam Złuszczającą maskę na stopy. Pomyślałam, że nic nie stracę jak wydam 10 zł i mi nie pomoże, ale spróbować zawsze warto. Zabieg jest banalnie prosty: umyte stopy wkładamy do foliowych,

22 lutego 2015

Zastosowanie produktów naturalnych w pielęgnacji

Jakiś czas temu dotarło do mnie pięć produktów ze sklepu internetowego : www.LittleIndia.pl Wszystkie z nich są dla mnie absolutną nowością, przez co jeszcze bardziej się cieszę, że miałam okazję zainwestować w pielęgnację wreszcie nie drogeryjnymi kosmetykami. Szybciutko zabrałam się za testowanie, bo bardzo lubię takie niestandardowe wyzwania. Jak się u mnie sprawdziły, czy sięgnę po nie jeszcze - tego dowiecie się z tego wpisu.

20 lutego 2015

Idealne nawilżenie skóry dzięki Vita-Sensilium


Przyznaję się szczerze, że produktom Pharmaceris stawiam zawsze wysoko poprzeczkę. Poszłam do drogerii w poszukiwaniu jakiegokolwiek kremu. Akurat kończył mi się bieżący, stąd miałam okazję do wyjścia na zakupy. Nie miałam jakichś konkretnych wymagań. Moją uwagę przykuł od razu ten krem ze względu na cechy, które niezwykle odpowiadają mi zimą. Jest lekki, nawilżający, świetnie się wchłania, idealny pod makijaż. W 100% potwierdzam, że przywraca skórze miękkość i elastyczność. Aplikowałam go zazwyczaj rano, a mimo to uczucie ściągnięcia nie występowało w ciągu dnia. Dla mnie niewątpliwie ogromnym plusem jest aplikator. Higieniczny i oszczędny. Cena regularna wynosi ok 35 zł, mi się udało go kupić w promocji za 26,39zł. Kolejny raz przekonałam się na własnej skórze, że warto ufać tej marce.

15 lutego 2015

Leniwa Niedziela # 2 HAUL zakupowy


Przyznaję, zakupy są dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Ja wiem, że nie jest to może "hobby" najwyższych lotów, jednak czasami lubię się wyrwać do galerii zupełnie sama. Od tak, poszwędać się między półkami sklepowymi bez konkretnej listy zakupów. Tak było i wczoraj, rano pozwoliłam sobie właśnie na taką wojaż. Moje serce kieruje się zawsze w pierwszej kolejności do PEPCO. Pamiętam jak wchodziła ta marka na rynek polski, kojarzona raczej była z niskim poziomem, jednak ja pokochałam ten sklep od razu. Upłynęło troszkę czasu od temtej chwili i powiem, że jestem niezwykle zaskoczona rozwojem PEPCO. Jest kobieco, różnorodnie i wybór jest ogromny. Zatem zobaczcie na co się skusiłam tym razem :-) 

14 lutego 2015

Po jakie naturalne kosmetyki chętnie bym sięgnęła ?


Jakiś czas temu zorganizowałam dla Was rozdanie wraz ze sklepem www.CherryBeauty.pl W ramach wygranej, Zwycięzca mógł wybrać naturalne kosmetyki w kwocie 100 zł. Pomyślałam, że pokazałabym Wam, na co ja bym się zdecydowała gdybym to ja została tą szczęściarą. Generalnie sklep ma w swojej ofercie kosmetyki wyprodukowane z wysokiej jakości naturalnych i ekologicznych składników, z poszanowaniem zasobów naszej Ziemi. Brzmi świetnie i niezwykle zachęcająco. Stąd pojawiła się moja wishlista, ponieważ ostatnimi czasu coraz częściej sięgam po produkty wolne od chemii. Zobaczcie poniżej co wybrałabym dla siebie z oferty CherryBeauty.pl Dodam tylko, że sklep ma w swojej ofercie tyle fajnych i praktycznych kosmetyków, że skończyłoby się to dla mnie z pewnością dopłatą do wygranej :o)

10 lutego 2015

Nowa fryzura na WIOSNĘ ? Czemu nie!

Wiosna, kolorowa i pachnąca niebawem do nas przyjdzie. Ja wiem, że za oknem jeszcze śnieg po kolana, ale lutego zostało już niemal połowa, a od marca zaczną się piękne, ptasie koncerty, które umilać mi będą picie porannej kawy. I tak nadejdzie kwiecień. Ten miesiąc jest w tym roku przeze mnie bardzo wyczekiwany, ponieważ święta Wielkanocne spędzę poza granicami naszego kraju, z temperaturą ok 15 stopni :o) Wracając jednak do tematu przewodniego, no najnormalniej w świecie chce mi się zmienić fryzurę. Jak niemal każda z nas, usłyszałam swój wewnętrzny głos : zetnij je ! Ale zaraz zaraz, przecież ja już swoją fryzurkę noszę od hmm.. jakiś trzech lat. Półdługie, za ramiona farbowane na czarno włosy. Wygodny kucyk i te sprawy. Szkoda mi, ale ten głos jest coraz stanowczy i używa silnych argumentów - a zmień się na

06 lutego 2015

Moje odchudzanie część 2


Wprowadzenie do tego tematu, czyli część pierwszą znajdziecie tutaj : KLIK Co działo się u mnie od tamtej pory ? Na początku września 2014 r.  zachorowałam na tak zwane korzonki, co kompletnie wyłączyło mnie z treningów. Zastrzyki, antybiotyki i przeciwóle tak osłabiły mój organizm, że  nie mogłam się pozbierać przez kolejny miesiąc. Przyszedł listopad, gdzie próbowałam za pomocą ćwiczeń rozciągających powolutku powrócić do sprawności. W grudniu kupiłam sobie rowerek stacjonarny, o którym napiszę więcej poniżej. Troszkę na nim pojeździłam w ramach wdrożenia się i tak nadszedł styczeń 2015.

04 lutego 2015

Produkty do pielęgnacji ze sklepu Little India



Dotarła do mnie właśnie niezwykle interesująca przesyłka ze sklepu Little India, z której zawartością chcę się z Wami szybciutko podzielić. Są to produkty orientalne, przeznaczone do pielęgnacji ciała i włosów. Wszystkie z nich są dla mnie absolutną nowością, przez co jeszcze bardziej się cieszę, że będę miała okazję zainwestować w pielęgnację wreszcie nie drogeryjnymi kosmetykami. Lubię wyzwania, lubię bardzo nowości i już zacieram łapki na ich przetestowanie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym zaraz po otwarciu naprawdę świetnie zabezpieczonej paczki, wszystkich z nich nie obwąchała. Co do dwóch z nich, przyznam, że zakochałam się od razu. Ale nie zdradzę Wam jeszcze, które mnie tak porwały, jedynie mogę powiedzieć, że pachną latem :o)

02 lutego 2015

Masz problem z malowaniem kreski ? Sprawdź, czy ten eyeliner jest dla Ciebie


Jakiś czas temu kupiłam zupełnie nieplanowanie eyeliner marki essence. Oczywiście na mojej liście zakupów go nie było, ale lubię zatrzymać się przy szafie tej firmy i pomyszkować. A jak wiadomo, mają kosmetyki naprawdę na każdą kieszeń więc i tym razem nie potrafiłam sobie odmówić. Do tej pory miałam jedynie eyelinery o wykończeniu matowym, stąd efekt shine bardzo mnie zaciekawił. I faktycznie, jak same zobaczycie na poniższych zdjęciach, kreska bardzo ładnie odbija światło. Kolor jest ekstremalnie czarny co bardzo mi odpowiada. Niezwykle sobie chwalę pędzelek. Jest mały i poręczny dzięki czemu dobrze mi się nim maluje. Jeśli chodzi o trwałość produktu, to nie jest on wodoodporny. Zmywa się bez problemu wodą. Jednak