10 lutego 2015

Nowa fryzura na WIOSNĘ ? Czemu nie!

Wiosna, kolorowa i pachnąca niebawem do nas przyjdzie. Ja wiem, że za oknem jeszcze śnieg po kolana, ale lutego zostało już niemal połowa, a od marca zaczną się piękne, ptasie koncerty, które umilać mi będą picie porannej kawy. I tak nadejdzie kwiecień. Ten miesiąc jest w tym roku przeze mnie bardzo wyczekiwany, ponieważ święta Wielkanocne spędzę poza granicami naszego kraju, z temperaturą ok 15 stopni :o) Wracając jednak do tematu przewodniego, no najnormalniej w świecie chce mi się zmienić fryzurę. Jak niemal każda z nas, usłyszałam swój wewnętrzny głos : zetnij je ! Ale zaraz zaraz, przecież ja już swoją fryzurkę noszę od hmm.. jakiś trzech lat. Półdługie, za ramiona farbowane na czarno włosy. Wygodny kucyk i te sprawy. Szkoda mi, ale ten głos jest coraz stanowczy i używa silnych argumentów - a zmień się na
wiosnę, a zmień mężowi żeby się w jakiejś innej nie zakochał, a bo w krótkich było Ci lepiej.. Taa.. pamiętam minę teściowej jak zobaczyła mnie po ślubie we włosach za uszy. Określiłabym ją na coś w rodzaju konsumpcji cytryny z octem ;o) Nie to żeby jakoś specjalnie liczyła się z opinią innych, bo to przecież mi ma się podobać; ale miło czasem wpaść na niedzielny obiadek do teściów ;o) Powoli lód we mnie topnieje jak ten za oknem, więc zaczynam ulegać wewnętrznemu tyranowi i poważnie rozważam np. powrót do swojego naturalnego, jaśniutkiego blondu. Hmm.. Ale by była jazda, nikt by mnie poznał. O ! Na pryma aprilis to byłby świetny żart. A może coś mniej drastycznego.. Może je tylko podetnę a kolorowi dam święty spokój ? No sama już nie wiem.. Wrzucam poniżej parę fotek, które brałabym pod uwagę. I jak - wpadła Ci w okoś któraś? Też masz ochotę coś zmienić w sobie w nowym sezonie ?


P.S. Ja rzadko słyszę głosy w głowie, ale ten wyjątkowo jest uparty ;o)

Buziaki i do następnego ! 



40 komentarzy:

  1. ja ostatnio właśnie zaszalałam i obciełam włosy. z długich, cieniowany z pazurkami zrobiłam coś w stylu 7 i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja mi również pasuje, jest najmniej drastyczna :-)

      Usuń
  2. Ja bym wolała poradzić się zaprzyjaźnionego fryzjera przed podjęciem decyzji o zmianie fryzury, zwłaszcza tej z obcięciem włosów. To co nam się podoba u innych nie koniecznie zaakceptujemy u siebie, ścięcie włosów to poważna i raczej nieodwracalna decyzja, której czasem możemy żałować. Ja miałam kiedyś nr. 4- w niej najgorzej się czułam bo wcześniej nosiłam dużo dłuższe włosy. Najbliższa memu sercu jest 7 i 8 bo to fryzury, które najczęściej królowały na mojej głowie i dobrze się w nich czułam. A teraz zapuszczam włosy, nie farbuję, czekam do wiosny i robię sobie blond pasemka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Kasiu, ja ostatni raz u fryzjera to byłam właśnie kilka lat temu jak ścinałam długie włosy. Teraz jeśli trafię do jakiegoś, to niestety będzie przypadkowy więc chyba raczej mu nie zaufam ;-)

      Usuń
    2. Też przypadkowemu raczej bym nie zaufała bo już raz to zrobiłam i z boba zrobił mi "jasia"- ileż łez wtedy poleciało... ;)

      Usuń
  3. świetnie Cię rozumiem! mam podobnie i też taki głos do mnie mówi :)
    zajrzyj na moją tablicę: https://www.pinterest.com/magdemat/hair-inspiration/
    zbieram sobie tam różne włosowe inspiracje - jest trochę długich / średnich bobów i ostatnio dodaję pixi cut - bardzo mi się ta fryzurka podoba! Może znajdziesz coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto gdzieżeś mnie wpuściła :-)) Teraz to zgupiałam :-)))

      Usuń
  4. Obecnie mam taką jak na 6 ale z troszke krótszą grzywką i całkiem fajnie się nosi ale bez stylizacji... jest nijaka koszmarnie :( zapuszczam więc i zmieniam niedługo kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w każdym przypadku będzie potrzebna każdego dnia stylizacja włosów. Moje są prościutkie więc trzeba będzie je nieco podrasować ;-)

      Usuń
  5. Też czasami słyszę głosy ;)
    Od jakiegoś czasu zapuszczam włosy, ale od tygodnia co chwilę przyglądam się w lustrze i myślę czy by ich nie ściąć, ale z drugiej strony tyle czasu już zapuszczam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak dobrze, że nie tylko ja tak mam z tymi głosami :-))

      Usuń
  6. 5 mi się podoba. Ja uwielbiam swoje długie do pasa, blond kłaczki i zostawiam je w spokoju na razie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ciągle mam ochotę coś zmieniać w wyglądzie moich włosów :D a to kolor, a to cięcie :D jestem bardzo niezdecydowana... póki co zapuszczam, ale zobaczymy jak długo to potrwa ;) z przedstawionych podoba mi się nr 7, ale zależy co komu pasuje do kształtu twarzy :) ogólnie uważam, że najładniejsza i najbardziej uniwersalna fryzura to tzw. długi bob :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie się troszkę opieram z tym ścięciem, bo z długich można wyczarować każdego dnia coś innego a na krótkich już tak różowo nie będzie :-))

      Usuń
  8. Mnie też nieustannie kuszą nowe fryzury, głównie krótsze niż mam teraz ale trochę się boję czy będzie mi pasować B-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne fryzury, 2 i 7 najbardziej mi się podobają ;)
    Ja już ie mogę się doczekać picia kawy na tarasie, pod ptasie trele i skąpana w ciepłych, słonecznych promykach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bazarku Ty masz śliczne włoski więc zgadzam się z Tobą :-)

      Usuń
  11. Ja nie będę szaleć i pozostanę wierna mojej fryzurce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam krótkie fryzurki :) Tylko ,że hmm nie sadze aby było mi w nich dobrze

    OdpowiedzUsuń
  13. 3 najlepsza! <3 Ja mam ochotę na jakąś szaloną koloryzację :D

    OdpowiedzUsuń
  14. 2 jest świetna :-) chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam mam swoje długie dzikusy i mi starczy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez zawsze chcialam taka fryzurke ale ze mam krecone wlosy to nie bylo by takiego efektu .. Zapraszam na nowa recenzje i dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc małą dziewczynką podobno miałam mega sprężynki ale mama mi je obcięła i odrosły już prościuteńkie.

      Usuń
  17. Ja wolę takie do ramion.Źle bym się czuła w krótkich ale to sprawa gustu indywidualnej osoby :) Każdy decyduje o sobie ;) Gdybym miała do wyboru tylko te powyżej wybrałabym nr 8!!! ;)Też zamierzam dodać kolor i podciąć bo moje rosną w niebywałym tempie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8 jest faktycznie fajna ale chyba trzeba nad nią trochę pracować każdego ranka :-)

      Usuń
  18. za mną też chodzi zmiana - jak zwykle po porodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fryzurki są wspaniałe-podobają mi się kobiety w krótkich włosach,miałam kiedyś boba coś jak na zdjęciu 7-to była moja życiowa porażka,że tak się na niego uparłam-mam grubsze,cięższe włosy i przy nich mój bob wyglądał ...no strasznie,też posłuchałam głosu w głowie:) jednak jest wielka różnica jakie kto włosy ma do jakiej fryzury-nie mi pisane krótkie,gdybym miałą cieniutkie piórka na głowie to owszem,a tak było ich za dużo,szalały we wszystkie strony świata,musiałam je uspokajać i dużo czasu im poświęcać-źle wspominam ten czas :) za to potem pojawił się głos-rudy kolor,Ela rudy kolor jest taki piękny,Ty masz piegi więc powinnaś być ruda :) w dodatku niebieskie oczy te piegi no i ciemna szatynka-wybuchowa mieszanka.I w końcu posłuchałam głosu-tym razem nie żałuje,mam ognisty kolor i kocham go,ciężko było się przestawić z ciemnych na jaśniejsze włosy ale efekt jest świetny i to mój kolor teraz najulubieńszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 3 i 6 moje marzenie... ale kto by mi codziennie układał tak pieknie te włosy???
    te fryzurki wymagają raczej duzo pracy z rana i później też :(((
    może kiedyś się odważę.. póki co mąż by płakał :) bo nawet 7 dla mojego męża to zbyt krótko, stanowczo za krótko :))))

    OdpowiedzUsuń