04 lutego 2015

Produkty do pielęgnacji ze sklepu Little India



Dotarła do mnie właśnie niezwykle interesująca przesyłka ze sklepu Little India, z której zawartością chcę się z Wami szybciutko podzielić. Są to produkty orientalne, przeznaczone do pielęgnacji ciała i włosów. Wszystkie z nich są dla mnie absolutną nowością, przez co jeszcze bardziej się cieszę, że będę miała okazję zainwestować w pielęgnację wreszcie nie drogeryjnymi kosmetykami. Lubię wyzwania, lubię bardzo nowości i już zacieram łapki na ich przetestowanie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym zaraz po otwarciu naprawdę świetnie zabezpieczonej paczki, wszystkich z nich nie obwąchała. Co do dwóch z nich, przyznam, że zakochałam się od razu. Ale nie zdradzę Wam jeszcze, które mnie tak porwały, jedynie mogę powiedzieć, że pachną latem :o)

Jeśli chodzi o ich zastosowanie, to już szukałam w sieci informacji, bo zaczynam od dziś. A produkty, na których używaniu skupię się w najbliższym czasie to: Jaśminowy olejek do włosów, Rafinowany olej kokosowy, Olej z gorczycy,Olej migdałowy oraz Woda różana. Cenowo jest świetnie i na każdą kieszeń, bo np. woda różana kosztuje w sklepie Little India 24 zł za 250ml, a olej migdałowy 500 ml tylko 12 zł. Już mi się podoba :o)

Gdybyście miały swoje sposoby na wykorzystanie tych produktów w pielęgnacji, to dajcie koniecznie znać w komentarzu. Za jakiś czas pojawi się moja recenzja, gdzie szerzej opowiem Wam jak się u mnie sprawdziły te produkty i jak je stosowałam.



26 komentarzy:

  1. Faktycznie ceny mają bardzo przystępne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam wszystko oprócz wody różanej , jedynie co to olej jaśminowy niestety to parafina z aromatem a parafiny nie lubie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście parafinka służy więc się nie boję :-)

      Usuń
  3. ależ jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą, czekam niecierpliwie na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ceny przystepne, może nawet za bardzo... A ten olej musztardowy wygląda jak do smażenia, bez obrazy ;) Chciałam się kiedyś bawić w pielęgnację olejami, ale jakoś mi przeszło ;) jedynie to oliwka dla dzieci z cukrem jako peeling :) powodzonka w testach życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olej jaśminowy, ale jeszcze nie otwarty, bo w tej chwili kończę kaktusowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że kaktusowy istnieje :-)

      Usuń
  6. Hej, ten olej z KTC jest świetny do smażenia naleśników, serio. Jest rafinowany, więc nie ma tego boskiego zapachu naturalnego kokosa. Ja używam go w kuchni, również do wszelkich potraw indyjskich.
    Możesz zerknąć na skład olejku jaśminowego i musztardowego? Kiedyś mnie ciekawiły, ale okazało się, że to była zwykła parafina z dodatkami. Daj znać, bo ciekawa jestem czy coś się zmieniło.
    A woda różana to super sprawa, jako tonik, mgiełka lub do rozrabiania maseczek z glinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kociaczku składy podam już w następnym poście :-*

      Usuń
    2. A i zapomniałam napisać, że ten olej migdałowy uratował moje zniszczone włosy, wszystkim go polecam!

      Usuń
  7. extra! może spróbuję, a na pewno zapamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ceny są nawet bardziej niż przystępne w porównaniu z podobnymi produktami innych firm. Już ci kochana zazdroszczę delektowania się tymi wspaniałościami, a najbardziej oleju jaśminowego, który musi obłędnie pachnieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :) same cuda co chciałabym kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne ceny i bardzo ciekawe produkty. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń