30 marca 2015

Czy jest sens kupować DROGIE pędzle do makijażu ? Czyli jaki zestaw używam każdego dnia



Ostatnio zaobserwowałam pewnego rodzaju modę na pędzle do makijażu, że tak ujmę z wyższej półki cenowej. Mi tam szkoda wydawać na całe serie po dwieście złotych czy więcej na tego typu akcesoria wiedząc już z doświadczenia, że tanie też może być DOBRE. Oczywiście nie neguję tych z Was, które łączą świetną jakość z wysoką ceną, mimo to raczej ja nie zdecyduję się na taki wydatek. W zeszłe lato kupiłam na allegro zestaw podróżny pędzli a raczej pędzelków do malowania, ze względu na wyjazd. Kosztował mnie mało, coś około 30 złotych. Nie spodziewałam się nic dobrego ani świetnej jakości ani wytrzymałości, raczej byłam przekonana, że będzie to mówiąc wprost : tandeta. Kompletnie nieznana marka SUNSHADE MINERALS, w ogóle nie spotkałam jej w świecie blogosfery - a mówię najwyżej wyrzucę. Dziś minęło około dziewięć miesięcy od kiedy je

26 marca 2015

Malujemy pazurki czyli Przegląd lakierowy

Pomyślałam, że pokażę Wam kilka lakierów, które dotarły do mnie zimą, a których nie miałam okazji Wam przedstawić. Od jakiegoś czasu na pazurkach goszczą u mnie lakiery hybrydowe, gdyż mam ogromny problem z ich rozdwajaniem się i łamaniem. Miałam nadzieję, że do wiosny uda mi się jakoś wyjść na prosto, jednak widzę, że ten proces będzie trwał znacznie dłużej. Stąd dziś niestety nie przedstawię Wam "słoczy". Pamiętajcie, że to ile trzyma się u Was lakier zależy nie tylko od samego składu produktu, ale przede wszystkim od stanu waszej płytki. Jedna z Was może się cieszyć długo nieskazitelnym stanem lakieru a pięć kolejnych będzie niezadowolonych, bo odpryski pojawią się na drugi dzień. Jednak nie ma co się zrażać, i należy szukać odpowiednich rozwiązań dla siebie. 

17 marca 2015

Makijażowi ulubieńcy na WIOSNĘ ❤



W tym poście pokażę Wam, jakich używam kosmetyków do wykonania makijażu. Niemal codziennie sięgam po te same produkty, stąd pomyślałam, że podzielę się z Wami sprawdzonymi propozycjami na poszerzenie może Waszego makijażowego asortymentu. Kilka z nich przywędrowało do mnie ze współprac, inne kupiłam czy dostałam od najbliższych. Jednym co łączy je, to oprócz świetnej jakości, przystępna cena. Zatem zapraszam moje Kochane na dalszą część wpisu

11 marca 2015

Czy zakupy poprawiają humor ? W dobrym towarzystwie na pewno TAK ! Haul zakupowy


I znowu byłam na zakupach ;o) Ale fajnie było, tym razem pojechaliśmy we czwórkę. Synek już sam zasuwa na nogach, interesuje się wszystkim a córcia pomaga w wyborze. Męża też mam fajnego, nie dość że przystojniak bo dziewczyny mi się za nim oglądają, to jeszcze kochany jest na maxa. Takie rodzinne wypady do galerii są naprawdę bardzo fajne - zaprosiłam ich w ramach rekompensaty ;o) nawet na kawkę do Sphinxa, gdzie ja wzięłam sobie kawę mrożoną, mąż latte macchiato a maluchy po deserze. Od razu powiem, że moja kawa nie miała nic wspólnego z opisem z karty ;-) Zwykła kawa z bitą śmietaną i kostkami lodu ! Zaś lodów waniliowych obiecanych na piśmie zupełny brak. Ale wracając do tematu : zakupy ❤ Wybrałam się przede wszystkim na nową gazetkę z Pepco i po buty. Udało mi się zrobić świetny interes,  ponieważ planowałam kupić już wiosenne butki w CCC, podobały mi się z ulotki takie po ok 120 zł a kupiłam w CENTRO za... 19,99 zł ! Słuchajcie, pierwszy raz w życiu

04 marca 2015

Moje odchudzanie #3 : Pielęgnacja ciała PO TRENINGU

Część trzecia serii "Moje odchudzanie" zacznę dobrymi wiadomościami. Dokładnie od 1 lutego do 1 marca schudłam.. 2,60 kg :o) Chodź liczyłam na minimum 3 kg, to i tak radość jest ogromna, że waga w ogóle ruszyła w dół. Tak jak pisałam wcześniej, styczeń zakończył się zerowym spadkiem wagi przy intensywnych treningach, stąd obecny wynik niezwykle mnie satysfakcjonuje. Trzymajcie Kochane kciuki za marzec, po ciężkiej diecie i masakrycznych treningach zaczynają mnie kusić podjadanki :o)

01 marca 2015

Jak sprawuje się lustro podświetlane BABYLISS 8438e


Już jakiś czas rozglądałam się za podświetlanym lusterkiem na toaletkę. Wiadomo, zima nie sprzyja malowaniu się w pomieszczeniu. W tym roku jakoś wyjątkowo mało mamy wyżów, stąd pomysł na ten zakup. Dokładnie to prezent od męża na Walentynki, ale wiecie - taki podpowiadany ;o) Przepatrzyłam dużo ofert, gdzie przy wyborze kierowałam się przede wszystkim zasileniem sieciowym. Nie chciałam nic na baterie ponieważ mam lampę pierścieniową do zdjęć, do której nie nadążam kupować paluszków. Znalazłam parę ciekawych egzemplarzy, jednak przyznam się szczerze, że w podjęciu decyzji pomogło mi kilka blogów. Lusterko to zebrało same pochwały, stąd nie wahałam się w nie "zainwestować". Odkąd do mnie przyszło, przeglądam się w nim niemal każdego dnia, więc mogę już Wam coś o nim opowiedzieć. Tym razem skupię się na dwóch kategoriach :