26 kwietnia 2015

Leniwa niedziela : No to pewnie podpadłam !

Ten tekst powstał pod wpływem pewnych, głębokich ;o) przemyśleń.


Jestem 33 letnią mamą, wychowującą dzieciaczki w domu. Często chodzę w dresach, czasem zdarza mi się nie uczesać włosów do południa, to fakt.  Lubię posiedzieć z mężem przy kawie, gdy nasze szkraby szaleją jeszcze w piżamach. Myję też naczynia, podłogi, co jakiś czas okna. Generalnie pochłania
mnie niemal w 100% życie rodzinne. Jeżdżę na zakupy, lecę szybko do warzywniaka bo brakło mi np. marchewki do obiadu. Ale nie zapominam, że choć jestem mamą, to nadal jestem KOBIETĄ - tą wesołą, gadatliwą trzpiotką sprzed lat, która lubiła o siebie zadbać. Nadal cieszy mnie nowy ciuch, ładny lakier na paznokciach czy ogolone nogi. Macierzyństwo nie odbiera tego typu uczuć. Wiadomo, jest już nieco ciężej znaleźć czas na to by dłużej posiedzieć przed lustrem, jednak dla chcącego nic trudnego. Od ok dwóch lat poświęcam się również swojej niejako pasji, prowadząc tą stronę. Kosmetyczna dziedzina jest mi nieco bardziej bliska, gdyż zaczęłam się w ten temat nieco bardziej zagłębiać. Trafiłam na triki i różne nieczyste zagrywki wobec konsumentów, ale dziś nie o tym. Dziś przybywam z małą pretensją do.. właśnie firm kosmetycznych, tych
produkujących kosmetyki kolorowe. Przejrzałam kilka stron wiodących marek na polskim rynku kosmetycznym i jestem zawiedziona. W zdecydowanej przewadze skierowane są one do młodych, najlepiej szczupłych i z natury pięknych kobiet. Nie znalazłam ani jednej reklamy, w której promuje się dojrzałość, gdzie stawia się na kobiecość i rozwagę w makijażu. Chciałabym spotkać na półkach drogeryjnych markę, która będzie skierowana do takich KOBIET jak ja, po trzydziestym roku życia - mam, żon, które naprawdę chętnie dbają o swój codzienny wygląd. To już nie te czasy, gdzie kobiety w ogóle nie depilowały sobie brwi. Niestety, nasi panowie czasami zapominają po ślubie powiedzieć nam jakiś miły komplement, zaczynają mieć problemy ze wzrokiem bo nie dostrzegają w nas już tych super lasek sprzed kilku lat ;o) Więc miło by było gdyby ktoś zrobił to za nich ;o) Wciąż jestem zmuszona do wyboru między kosmetykami dla nastolatek czy wampów z przerysowanym makijażem. Może i się czepiam, ale gdyby ktoś jednak tak pomyślał o nas ? Przecież jesteśmy świadomymi konsumentkami, mamy pieniądze - nie musimy czekać miesiąc na kieszonkowe od rodziców. Nas naprawdę stać na zakupy. Idealnie by było, gdyby jeszcze z reklamy uśmiechała się do mnie naturalna kobieta, w moim wieku - z pierwszymi zmarszczkami, delikatnie pomalowanymi ustami, czy "normalnym" makijażem. Wciąż brakuje mi marki kosmetycznej, która będzie zachęcać kobiety w moim wieku do większego dbania o siebie. Wiem jakimi prawami rządzi się marketing, jednak czasem miło byłoby dać ponieść się fantazji reklamie i użyć hmm.. nawilżających cieni do powiek ? Wiem, są trochę od tego bazy, ale przecież nie każdy musi je lubić. Albo może podkład z kolagenem, dobrze wpływający na pierwsze oznaki starzenia, przedłużający działanie kremu? Pomysłów mam wiele, a może Wam czegoś brakuje na rynku kosmetyków kolorowych ? Dajcie znać! A może już taka marka istnieje a ja o tym nie wiem ? 



No, to sobie troszkę pomarudziłam ;o) Może doczekam się czasów, kiedy "usłyszę" od marki : jesteś piękna nawet po trzydziestce, a my pomożemy Ci to jeszcze bardziej podkreślić !








33 komentarze:

  1. Masz rację...ja w zeszłym roku przekroczyłam magiczną 40-stkę, więc tym bardziej doskonale Cię rozumiem. Jesteś młodsza ode mnie, ale to nie zmienia faktu, że reklamy w gruncie rzeczy i nie chodzi tylko o kosmetyki kolorowe tak naprawdę są kierowane do osób młodych... Jest polska firma, która tworzy kosmetyki (nie kolorowe) wyłącznie dla kobiet 40+ i chwała jej za to (nie chcę podawać nazwy). Tutaj przynajmniej wiadomo, że troszczy się o takie kobiety jak ja po 40-stce. Rzadko się zdarza, aby uchwycić zwłaszcza w reklamach coś dla siebie ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a przecież my też chcemy czuć się pięknie ! :o)

      Usuń
  2. Ja na razie nie doszłam do takich rozważań bo jestem ledwo po 20 :). Ale to prawda, że większość reklam odnosi się do bardzo młodych kobiet, albo takich po 50.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po trzydziestce też jest fajnie, tylko priorytety lekko się zmieniają ;o)

      Usuń
  3. Ja niedawno przekroczyłam magiczne 25 :) drugi Maluch w drodze i też często żyję tak jak na początku Twojego postu :) Zgadzam się, że ludzie zajmujący się reklamami powinni bardziej trafiać do grup konsumenckich. "Męcz" postami firmy kosmetyczne, w końcu często się do Ciebie zagląda, a w końcu zobaczysz reklamę wprost dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś ruszy głową ;o) Ale nie liczyłabym na to :o))

      Usuń
  4. masz rację kochana :) ja tez jestem mamą, zajmuję się domem, wróciłam do pracy niedawno, tak jak i Ty w domu nosze dres, czasem nie pomalowana, włosy potargane, kiedy ogląda się takie reklamy to ja tylko załapuję doła, ale przecież większość z nas tak wygląda, nawet te wszystkie aktorki i modelki przyłapane bez makijażu tak wyglądają. Tak samo jak MY. Może kiedys zmieni się ta wizja kobiet i ktos zmieni podejście. I zadba o nas, Takie babki po 30tce jak my :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ! A tym bardziej jak wracamy do pracy, dbamy o siebie więcej rozciągając dobę o kilka godzin dłużej ! :o))

      Usuń
  5. To tak samo jak z ubraniami wyszczuplającymi lub kosmetykami. Pokazują tam babki, które wcale nie mają cellulitu, wyglądają jak modelki i kompletnie nie mają problemów z wagą. Wkurzają mnie takie "akcje"

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też już 30 wiosen skończyłam i zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami. Dlaczego nie wymyśli się czegoś dla dojrzałych mam,kobiet które też chcą o siebie zadbać a tak jak piszesz wybierać możemy między produktami kolorowymi dla nastolatek albo dla wampów :pSwoją drogą taki podkład z kolagenem to byłby świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! A nóż widelec ktoś podkradnie mój pomysł i stworzy coś takiego :o) Na nasze szczęście ! :o))

      Usuń
  7. hah tez jestem 33 letnią mamą siedzącą w domu w dresach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież nie zwalnia nas to z dbania o siebie o swoje samopoczucie :o))

      Usuń
  8. O nie, za kilka lat skończe trzydzieści lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, po trzydziestce też jest fajnie :o))

      Usuń
  9. Zgodzę się z Tobą, że firmy kosmetyczne są głownie nastawione na ludzi młodych. Mi jeszcze troszkę brakuje do 30-ki, ale zaczynam pomału oglądać różne kosmetyki odpowiednie dla tego wieku i powiem szczerze, nie jest to porażająca ilość, jest tego na prawdę mało. Nie jestem jakąś mega fanką kosmetyków, ale im jestem starsza tym bardziej zaczynam dbać o siebie i swoje ciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Kochana to jest świetne podejście do sprawy :o))

      Usuń
  10. Też jestem 33 letnią mamą i mam podobne spostrzeżenia. Trafiłaś w 10!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Że jesteś PIĘKNA ! I przyłączasz się do naszego apelu ! :o))

      Usuń
  12. Niestety tak jest i szczerze wątpię, że się to zmieni... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczę nawet na to, szkoda bo naprawdę nie tylko my - konsumentki byśmy na tym skorzystały :o)

      Usuń
  13. No tak, na większości reklam ponętne dwudziestolatki. Jesteśmy marginesem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, niemal w każdej reklamie nie ma kobiety w rozmiarze np. 40 , a jak są po trzydziestce, to są takie lachy, że szczęka opada :o)

      Usuń
  14. nic dodać, nic ująć, sama prawda. Ja też jestem 33 letnią mamą małego szkrabika i też czasem nie mam czasu zrobić się na bóstwo ale to nie znaczy, ze zawsze tak jest:) Takie kosmetyki kolorowe, o których piszesz to byłby strzał w dziesiątkę. Oby taka seria pojawiła się kiedyś na rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo mi miło, że się ze mną zgadzasz ! Przybijam zatem łapkę :o))

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. oj Pozytywna , to fakt, reklamy są bezlitosne. W avonie jest podkład krem upiększający BB+ anev VITALE dopasowuje się on do karnacji cery i systematycznie stosowany pomaga w walce z drobnymi zmarszczkami ,nawilża, zwęża pory i niweluje wygląd szarej i zmęczonej skóry. Powiem szczerze kupuję go sobie na zapas bo mi tak przypasował . polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie znam takiej marki, ale miejmy nadzieję, że w końcu coś takiego się pojawi. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń