12 maja 2015

Co zrobić aby słabo napigmentowany cień nabrał koloru ?

Niemal każdej z nas przytrafiło się kupić cienie do powiek o słabej pigmentacji. Choć w opakowaniu wydawały się świetnej jakości, przy pierwszej próbie aplikacji okazywały się bublem. Zdarzają się też takie, co zanikają na powiece w ciągu dnia, jak również takie, których nakładanie okazało się katorgą. W moim małym zbiorku powyższych przykładów znajdzie się kilka. Jest jednak dziecinnie łatwy sposób, dzięki któremu możemy podrasować pigmentację, nadać głębi koloru czy stworzyć przepiękną taflę na powiece, a także przedłużyć
delikatnie ich trwałość. I wcale nie potrzebujemy do tego drogich produktów a..zwykłej wody. Na ten banalny sposób trafiłam, kiedy przy malowaniu się, piłam mineralną z butelki. Przy zakręcaniu jej spadło mi kilka kropel na paletkę, przez co w pierwszym odruchu doznałam palpitacji serca. Chcąc ją usunąć suchym pędzlem zwróciłam uwagę, jak pięknie kolor się pogłębił i namalowałam kilka słoczy przekonując się na własne oczy jak zwykły cień zmienia się w niezwykłą taflę. Taką metodę testowałam sobie jakiś czas, gdyż chciałam sprawdzić ją dokładnie zanim się nią z Wami podzielę. Świetnie do tego sprawdził mi się pędzel do rozcierania z Annabelle Minerals, który jest mocno zbity i sztywny. Moim zdaniem po takiej obróbce wodą, najpiękniej wyglądają cienie metaliczne tworząc jednolitą taflę, zaś cienie matowe zadziwiająco pogłębiają swój kolor. Niestety, tak nałożony produkt w ogóle się nie rozciera i nie tworzy ładnych, estetycznych przejść, stąd na tą metodę decyduję się jedynie w przypadku nałożenia tylko jednego koloru. To również jest fajny pomysł na tworzenie fantazyjnych kresek. Jeśli chodzi o to, czy powyższa metoda nie niszczy cieni, to muszę przyznać, że ani jeden nie uległ do tej pory uszkodzeniu. 

Poszukałam troszkę w necie informacji na ten temat i jak się okazało Ameryki to ja nie odkryłam. Jednak fajnie, że sama na to wpadłam :o) A Wy znacie już tą metodę ?

Wasz PM


Kliknij w zdjęcie aby powiększyć



20 komentarzy:

  1. Znałam ten sposób, też tak czasem robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super :-)) Ja się od niego niemal uzależniłam :o))

      Usuń
  2. Zmiana korzystna i to bardzo ;) brakuje mi tu tylko Twojego oczka hihi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihihi będzie niebawem ale w innym temacie ;o)

      Usuń
  3. Efekt faktycznie jest powalający! :) NIe używam cieni, ale będę pamiętać o tym sposobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie dobry pomysł, nie znałam tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi się obilo o uszy ale nie próbowałam, widzę że muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł, od razu go wykorzystam :) Nie znałam wcześniej tej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie próbowałam, ale dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a tak, na wodę można, ale jak dla mniej jak już to właśnie do kresek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w kreskach sprawdza się ta metoda idealnie :o))

      Usuń
  9. różnica w napigmentowaniu jest ogromna :-) zwykła woda czyni cuda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny sposób. Na pewno go kiedyś użyje. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń