01 maja 2015

Kosmetyczne zakupy i Moje spojrzenie na promocję - 49% w Rossmannie

Byłam w czwartek na zakupach w Rossmannie. Powiem krótko, kolorówka będąca w rabacie została przez kupująco-oglądających zmasakrowana i nie miałam odwagi kupić czegoś, co na niemal sto procent było otwarte, obejrzane i odłożone. Ponieważ eyeliner z Bell mam na wykończeniu postanowiłam nie ryzykować i sięgnęłam po zamknięte opakowanie, bez śladów naruszenia, produktu w żelu Rimmel - Scandaleyes. Ma być wodoodporny na co niezmiernie liczę, gdyż ostatnimi czasy zaczęły coś mi łzawić oczy. Dodatkowo ubezpieczyłam się i sięgnęłam po produkt położony na samym końcu. Po raz pierwszy kupiłam kosmetyk marki rosmanowskiej Rival de Loop,
skuszona nie ukrywam magicznym znaczkiem +30. Jest to żel myjący z efektem peelingu - odświeżający dla skóry z zanieczyszczeniami. Nie mam wobec niego wygórowanych oczekiwań, ale jak dla mnie dużym plusem jest pompka. Zaopatrzyłam się również w dwa produkty do kąpieli : z Ziaji oraz rosmanowskiej Alterra. Jestem po pierwszym użyciu Kremu pod prysznic o " czarującym, zmysłowym zapachu" i przyznaję, że coś w tym jest. Pachnie przepięknie. Skończyły mi się również szampon i odżywka, więc sięgnęłam po komlpet Garnier Ultra Doux. Postanowiłam się wspomóc w odchudzaniu i do wieczornych posiadówek przy komputerze bedę popijać sobie Vitax Smukła Talia. Kolejny również raz kupiłam, ale to już w Hebe gumki do włosów invisi bobble, które serdecznie Wam polecam. 


Dajcie znać, czy któryś z kosmetyków miałyście i czy się sprawdził u Was.
Wasza PM



34 komentarze:

  1. Niestety, promocje takie już są, ech... ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tragedia z tym co się dzieje w Rossmannie. Ludziska jak bydło się zachowują. Wolę bez promocji kupić... a ostatnio to tylko online ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dlatego i ja wolę przeczekać :o)

      Usuń
  3. Co do promocji jestem tego samego zdania co i Ty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale to tylko świadczy moim zdaniem o braku ewidentnym kultury..

      Usuń
  4. Mam te świeczki z Pepco, tylko białe:) eyeliner też kupiłam, słyszałam, że szybko zasycha, zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę ciężko mi się nim pracuje, no jestem raczej sceptycznie do niego nastawiona :o)

      Usuń
  5. Te gumki królują:) Lubię bardzo Alterre do włosów, tylko, że w wersji z granatem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te gumki są naprawdę fenomenalne, świetnie zdają egzamin an włosach córeczki. Wiadomo, mała szaleje a kucyk na miejscu :o))

      Usuń
  6. Ciekawe zakupy
    Ja omijam takie Ross promocje szeroki łukiem

    OdpowiedzUsuń
  7. jeżeli mam wątpliwośc do tego, czy kosmetyk w rossie był otwierany, zawsze proszę ekspedientkę, by podała mi ten z szuflady - świeży i nieotwierany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jak ekspedientki biorą w tym procederze udział ;o)

      Usuń
  8. Jedyny eyeliner w żelu jaki mam, to ten z Maybelline. Jednak wciąż nie dobrałam odpowiedniego pędzelka, którym aplikacja byłaby bardziej przyjemnością niż katorgą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To od tego myślę, że też nie będzie najlepszy - ciężko nim wykończyć kreseczkę :o)

      Usuń
  9. Miałam Ziajkę, no dobra junior miał a ja mu podbierałam ;) Aktualnie z Rival... mam peeling do twarzy i strasznie śmierdzi mi plastikiem ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to ten pachnie prześlicznie , świeżo i tak hmm.. wiosennie :o)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mam mieszane uczucia.. Chyba miłości to z tego nie będzie :o)

      Usuń
  11. Niestety żadnego z tych produktów nie miałam, ale zainteresował mnie ten szampon i odżywka z garniera ;) Powiedz jak się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znoszę tych rossmanowych promocji przez to, że wszyscy sie wtedy zachowują jakby to miała być ich ostatnia taka akcja... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, świetnie to określiłaś :o)

      Usuń
  13. U mnie w Rossmanie podczas pierwszych dni promocji także zauważyłam że podkłady było otwierane i wybrudzone całe. Zdarzyło sie też że bronzer który chciałam kupić był ostatni o totalnie skruszony... Ludzie zachowują się podczas takich promocji jak jakieś zwierzęta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, bo przecież każdy chce kupić nowy kosmetyk a prędzej czy później same się na ten numer natną ;o)

      Usuń
  14. Dlatego ja na Rossmannowskie promocje, zawsze z samego rana szłam. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  15. W trakcie tych "dwóch" promocji byłam kilka razy w Rossmannie, widziałam różne sytuacje, ale mam chyba jakieś szczęście, bo udało mi się kupić wszystko nienaruszone. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dorwałam ten eyeliner z Eveline co Ci mówiłam ;) Podobnie jak Angelika wybrałam się z rana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już go nie było, poczekam po promocjach :o)

      Usuń