07 maja 2015

OD KUCHNI #1 : organizacja, planowanie, korzyści

Rozszerzam horyzonty i wprowadzam nową, mam nadzieję, że regularną serie wpisów o zabarwieniu kulinarnym. I nie chodzi mi o to, by uczyć Was gotowania - moim zamiarem jest pokazanie Wam jak to ja organizuję sobie prace w kuchni. Będą przepisy, gadżety, pomysły jak ułatwić sobie życie itp. Może którejś z Was coś się przyda, a nóż widelec ;o) Fajnie i niezmiernie miło mi będzie, gdy Wy również będziecie się ze mną dzieliły swoimi spostrzeżeniami w tym zakresie. Myślałam o założeniu drugiego bloga, jednak zrezygnowałam z tego pomysłu, gdyż nie chcę Was odsyłać po innych stronach. Stąd utworzyłam w górnym menu, nową zakładkę " Od Kuchni ", gdzie w łatwy sposób dotrzecie do tej serii wpisów. No to tyle słowem wstępu ;o)


Dziś chciałam Wam opowiedzieć troszkę o organizacji. Od jakiegoś czasu wdrożyłam bardzo prosty i szybki sposób planowania posiłków. Nie tylko ułatwia mi on życie, ale pokazuje co tak naprawdę je moja rodzina w ciągu tygodnia. 



I tak, kolejno wpisuję sobie w tabelkę przed sporządzeniem listy zakupów, dokładnie każdą pozycję. Generalnie na śniadanie króluje u mnie mleko z dodatkami np. płatki owsiane, kasza manna czy płatki kukurydziane. Na II śniadanie zawsze są owoce i np. w poniedziałek sałatka owocowa a we wtorek szejk z banana i truskawek. Na obiad bywa różnie, jednak staram się przeplatać ziemniaki z kaszami, ryżem czy makaronem. U mnie w domu jemy jedynie drób oraz ryby ze względów zdrowotnych. W ogóle nie jemy wieprzowiny. O tej porze dnia korzystam zazwyczaj z parowaru, piekarnika a jak smażę to jedynie na oleju kokosowym. Pojawiają się również zupy - moja ukochana dyniowa ale również brokułowa, czy po prostu warzywna. Podwieczorek staram się tak organizować aby nie było za słodko, jednak nie chcę też przesadzać z histerycznym unikaniem cukru i tak np. serwuję raz jogurty, raz robię racuszki z rodzynkami czy też budyń. Kolacja to zazwyczaj kanapka. Podaję dżem, miód czy np. rybę w sosie pomidorowym czy wędlinę i ser żółty. Moje menu nie odbiega na pewno od Waszego, jednak ułożenie go wcześniej skrupulatnie pokazuje, co nasze dzieci jedzą w ciągu tygodnia i motywuje mnie do tego, aby zawsze każdego dnia pojawiały się w nim owoce i warzywa. Jeśli byście chciały, to mogę taki mój tygodniowy harmonogram na bieżąco umieszczać tu na blogu i będziecie mogły być ze mną w tej kwestii na bieżąco.

Sporządzenie takiego menu zajmuje mi około 10 minut, mając w zanadrzu poprzednie na których mogę się wzorować. Nie ukrywam, że internet jest dla mnie niesamowitą kopalnią inspiracji, z których chętnie korzystam. Staram się tak je wykonać aby było różnorodne i aby tydzień do tygodnia nie był do siebie podobny. Jest jeszcze coś, co sprawia, że takie uporządkowanie lodówki po prostu się opłaca. To wszystko co kupuję absolutnie się nie marnuje i wydaję na zakupy tylko tyle pieniędzy ile trzeba. Ogromnym ułatwieniem, które naprawdę sobie bardzo cenię jest serwis ezakupy.tesco.pl , dzięki któremu zakupy wykonuję przez komputer, a bardzo miły Pan przywozi mi je do domu w podanym terminie. Spokojnie, to nie jest reklama - korzystam z tej formy zakupów od dawna, a odkąd wprowadziłam harmonogram posiłków zobaczyłam ile zostaje mi dzięki temu dodatkowo pięniedzy w portfelu. Wiecie jak to jest, nawet jak się ma listę zakupów to będąc w markecie zawsze wpadnie nam do koszyka coś nadprogramowo. Elementarną korzyścią takiej formy zakupów jest dla mnie CZAS. Dzięki temu nie muszę każdego dnia jechać do sklepu, a poranne pytania : co dziś zrobić na obiad - poszły w niepamięć. Naprawdę, bardzo sobie chwalę taką organizację, która tylko z pozoru może się wydawać pracochłonna i trudna. Jednak zapewniam Was, że dzięki temu oszczędzam nie tylko powyżej wspomniany czas ale i również PIENIĄDZE. Np. na zakupy w Pepco ;o)

W kolejnym poście myślę, że pojawi się mój pomysł na zupę dyniową.

Dajcie znać, czy jesteście zainteresowane tego typu tematyką. Nie wprowadziłam jej na stałe, jedynie pilotażowo stąd jestem bardzo ciekawa Waszej reakcji.

Przesyłam Wam gorące Pozdrowienia,
PM ❤




16 komentarzy:

  1. Normalnie Cię uwielbiam :) super pomysł, na pewno skorzystam z tego pomysłu planowania posiłków. Ze ja tez nie wpadłam na to wcześniej :) super post i super pomysł na nową serię wpisów. Czekam z niecierpliwością na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Zatem zabieram się za kolejne wpisy ❤

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Serdecznie go polecam, jest sprawdzony i naprawdę szybki w realizacji :o)

      Usuń
  3. Kochana, jesteś boska :* kiedyś się już zabierałam za takie tabelki, lecz nie wytrwały one zbyt długo, a szkoda :) przy takiej organizacji łatwo urozmaicać dzieciaczkom posiłki, a ponad to jesteś w stanie stwierdzić od czego dziecko mogło dostać uczulenia :) CHCEMY WIĘCEJ :D tzn ja na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi zrobilłaś smaka!!! Uwielbiam te zupy co wymieniłaś! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem zapraszam Cię Kochana na następny wpis :o))

      Usuń
  5. jak dla mnie super, jestem wdzięczna , że ktoś taki jak Ty Mamusiu istnieje i zapuszcza pomysły . Jestem chaotyczna i zapominalska, więc bardzo spodobał mi się ten grafik , spróbuję u siebie go wprowadzić. Miło też będzie zobaczyć jakie obiadki planujesz zawsze to inspiracja . Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi cieszę się, że na coś się mogę Wam Kochani przydać ;o*

      Usuń
  6. Meg pomysł, czekam na więcej takich postów. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń