23 czerwca 2015

Bo latem powinno świecić tylko słońce ! Czyli jak utrzymać efekt MATOWEJ skóry w ciepły dzień

Jeszcze rok temu zachodziłam w głowę, jak to robią inne dziewczyny, że nawet w słoneczne dni mają nieskazitelne, matowe buzie. Mi nigdy to się nie udawało.. Aż do teraz! Odkąd nadeszła wiosna troszkę przetestowałam w tym kierunku kosmetyków i na chwilę obecną mogę się Wam pochwalić, iż osiągnęłam zamierzony cel. Już nie martwię się ciepłymi dniami, bo nie świecę się od nadmiaru sebum. Mam jednego asa w rękawie, dzięki któremu wiem, że bez niego by mi się to nie udało.. Jednak o nim później!  Teraz, zabieram Was do pewnego schematu, który towarzyszy mi każdego dnia, gdy chcę mieć ładną, naprawdę zmatowioną skórę i nienaganny makijaż. 

18 czerwca 2015

Jak peeling do ciała stał się OZDOBĄ w salonie

Bardzo lubię, kiedy kosmetyk jest nie dość, że dobry to i ślicznie opakowany. W tym przypadku Body Scrub inaczej peeling do ciała marki Delia, pod względem wizualnym trafił niesamowicie w mój gust. Raz, że uwielbiam kolor żółty i pomarańczowy, to w dodatku jest to bardzo fajny słój, który po skończeniu produktu posłuży mi nie tylko jako schowek ale przede wszystkim jako ozdoba.  Wykonany jest z lakierowanego gipsu co naprawdę bardzo estetycznie wygląda. Nigdy nie spotkałam się z tak pomysłowym opakowaniem. No niby peeling, ale przecież wizualne odczucia to połowa sukcesu. Na pewno ucieszyłabym się, gdybym dostała taki peeling w prezencie np. od męża czy siostry. Dodatkowo informacja o produkcie znajduje się na

15 czerwca 2015

Jeśli lubisz ciepłe, słoneczne odcienie podkładów - to ten wpis jest dla Ciebie!

Ci, którzy są tu ze mną dłużej, na pewno wiedzą jaką ogromną sympatią darze podkłady mineralne. Zakochałam się w nich już z rok temu i nie wyobrażam sobie nałożyć już innych. Moja cera lubi się zapychać, zaskórniki to moja zmora więc muszę bardzo uważać na podkłady płynne. Dlatego też, podkłady mineralne są idealną odpowiedzą dla osób borykających się z tego typu problemami jak ja. Dodatkowym jak

14 czerwca 2015

Efekt na rzęsach : PRZED i PO czyli Lash x-press & hyaluronic w roli głównej

Jeśli chodzi o tusze do rzęs to po prostu jestem.. wybredna. Od lat używam jednego, na którym mogę polegać przede wszystkim w kwestii tego, iż nie prostuje mi rzęs po podkręceniu ich zalotką. Bardzo lubię, a wręcz uwielbiam kiedy są one mocno podkręcone - oko wtedy po prostu wygląda na większe. Jakiś czas temu zdecydowałam się na wypróbowanie innej maskary :  Lash x-press & hyaluronic marki Etre Bell ( KLIK ). Poprzeczkę postawiłam dość wysoko, gdyż jest to kosmetyk z górnej półki cenowej, przez co oczekiwałam wspaniałych rezultatów od pierwszej aplikacji. I tak, po pierwsze zaskoczyła

11 czerwca 2015

Jakie oleje stosuję w pielęgancji ciała ? Trzy sprawdzone rozwiąznia : avocado, arganowy oraz makadamia


Jeśli chodzi o tematykę olejów, to jest ona szeroko poruszona w świecie internetu. Na pewno wiele z Was ma swoje sposoby na ich wykorzystanie w pielęgnacji, jednak ja bym chciała usystematyzować dla Was tą widzę. Być może jest kilka osób, które jeszcze nie miały styczności z olejowaniem z braku wiedzy, że coś takiego w ogóle istnieje, bądź innych powodów. Ja zachęcam do stosowania tego typu produktów, gdyż z mojego doświadczenia wiem, że są niemal lekarstwem dla skóry na wiele jej problemów. I tak, dziś pokażę Wam trzy moje perełki, które idealnie sprawdziły się dla skóry po trzydziestym roku życia takiej jak moja, która mimo tego, iż boryka się czasem z młodzieńczymi problemami, potrzebuje jednak dobrego nawilżenia i stanowczej już walki z upływającym czasem. Zajmę się dziś konkretnie trzema olejami : 

10 czerwca 2015

Dlaczego boję się słońca i chętnie sięgam po produkty samoopalające ☀

Słowem wyjaśnienia na pytanie : Dlaczego boję się słońca ?
Otóż będąc nastolatką nigdy nie słyszałam o ochronie przeciwsłonecznej, kremach czy filtrach. Wtedy było to normalne, że każdy się opala na raka, a im była mocniejsza opalenizna tym wszyscy wkoło się tym zachwycali. Korzystałam również z solarium. Może nie przesadzałam z tym, jednak był okres w moim życiu, kiedy lubiłam tam zaglądać częściej. Wtedy nie było głośno o tym, jaki może mieć wpływ nadmierne opalanie. Nikt wtedy nie słyszał o badaniach, o konsekwencjach. Dziś mam 34 lata i pojawiają się pierwsze konsekwencje młodzieńczej raz, że głupoty a

09 czerwca 2015

HITY MAJA czyli po jakie kosmetyki najczęściej sięgałam (Delia, Kobo, My Secret, Naturium, Annabelle Minerals, Isana, Marion, Diamond Cosmetics)

 

Pokażę Wam po jakie kosmetyki, głównie kolorowe ostatnio najczęściej sięgałam. Są to moi wyjątkowi ulubieńcy, których z całego serca mogę polecić. Z tego co teraz zauważyłam, raczej nieświadomie często sięgałam po produkty w ciepłym odcieniu brzoskwini. Chyba brakowało mi słońca, stąd moje zamiłowanie do tej barwy. Jest ich troszkę, zatem do dzieła ! 

07 czerwca 2015

Od Kuchni # 2 : Testujemy urządzenie do wypieku mini muffinek z BIEDRONKI



W tym poście przedstawiam Wam moja nową zdobycz z Biedronki, na którą polowałam od jakiegoś czasu. Jest to urządzenie do wypieku mini muffinek w cenie 39,99zł. Dlaczego mi na nim tak bardzo zależało ? Od dwóch lat staram się utrzymywać tzw. dietę wątrobową, która wyklucza z mojego jadłospisu smażenie. Któregoś zimowego dnia, przyrządziłam mojej rodzince racuchy i tak im posmakowały, że często były zamawiane. Ostatnio zgrzeszyłam i zjadałam kilka sztuk, żałują bardzo szybko swojego łakomstwa.. Wersja pieczona domowych racuchów niestety nie wchodzi w rachubę na chwilę obecną, gdyż przy planowaniu kuchni nie przyszło mi do głowy, że będę miała tak ciekawskiego synka. Z obawy, że może się oparzyć niestety nie używam piekarnika. Z pomocą jednak przyszła mi obecna oferta z Biedronki. Trochę się nabiegałam, aby kupić to urządzenie jednak po pierwszym wypieku jestem bardzo zadowolona i na pewno będę

02 czerwca 2015

To ostatni dzwonek na poprawę kondycji Twojej skóry!

Zanim letnie temperatury zagoszczą u nas na dobre, warto byłoby pomyśleć troszkę o skórze. Jest jeszcze czas na to, aby ją przygotować na słońce, ujędrnić i poprawić jej kondycję. Od zimy królują u mnie w łazience akcesoria, które niewątpliwie pomagają mi przygotować się do sezonu letniego. Używałam różnych gąbek, jednak rękawic czy myjek jeszcze nie miałam. Od około miesiąca, również w walce z cellulitem pomagają mi trzy produkty, wykonane z włókna sojowego : gąbka, pas kąpielowy oraz rękawica. Są to dla mnie zupełne nowości, gdyż nie spotkałam się jeszcze z akcesoriami wykonanymi z takiego materiału. Jest on dość delikatny, jednak można nim wykonać masaż o silniejszym stopniu np. dodając na jego powierzchnię ulubiony peeling.