21 lipca 2015

Czy warto wydać na krem pod oczy więcej niż 100 zł ?


Do napisania tej recenzji troszkę się ociągałam z racji tego, iż chciałam mieć niemal stu procentową pewność co do działania Time Control. Jest to krem pod oczy marki Etre Bell zajmującej się produkcją kosmetyków profesjonalnych. Pochodzi on z linii przeciwstarzeniowej do cery wymagającej regeneracji. Dlaczego zdecydowałam się na ten produkt mimo tego, iż w wieku 34 lat nie mam ani jednej zmarszczki ? 

Otóż odpowiedź jest bardzo prosta - wolę zapobiegać niż leczyć. Kiedyś bardzo lekceważąco podchodziłam do tego tematu, jednak kiedy spotykam swoje koleżanki ze szkolnej ławy i widzę jak czas wpływa na ich skórę, postanowiłam wziąć się za siebie, dziękując losowi za to, że jeszcze mnie ten problem nie dotknął. Jakiś czas temu zakupiłam krem pod oczy, drogeryjni i nie drogi - bo zapłaciłam za niego około 20 złoty w promocji, który niestety podrażnił moje oczy, a skora wokół nich lekko mnie piekła. Szybko przeznaczyłam tą małą tubeczkę na krem do rąk, gdzie nawet nieźle się sprawdził. Na szczęście z pomocą przyszła mi marka właśnie Etre Belle i mogłam dzięki ich uprzejmości przetestować ten krem. Jak wcześniej wspomniałam, produkty, które mają w swojej ofercie są profesjonalne, stąd od pierwszej aplikacji widać ogromną różnicę w stosunku do kosmetyków drogeryjnych. Konkretnie Time Control jest hmm.. 

Treściwy, taki masełkowaty - idealnie się go rozprowadza i szybko się wchłania. 

Sumiennie i rzetelnie aplikowałam go w okolice oczu zazwyczaj wieczorem : pięknie rozświetlał zasinienia, nie podrażnił a w dodatku pozostawiał idealnie nawilżoną i wzmocnioną skórę. Kiedyś nabrałam go dość sporo i pozostał mi na dłoni. Mówię a co tam, skoro jest to produkt, który nakłada się na skórę wokół oczu to ciekawe jak się sprawdzi na całej twarzy. I to było jedno z moich ostatnich odkryć roku 2015. To co robi ten krem ze skórą buzi to coś tak niesamowitego, że aż ciężko uwierzyć. 

Przepięknie nawilża skórę, wygładza, goi zaczerwienienia i inne niespodzianki na twarzy.

Posiada delikatny, kremowy zapach, który zanika po samej aplikacji. Szczerze i z ręką na sercu przyznaję, że czegoś tak fenomenalnego nie miałam do tej pory. I nie słodzę tu ze względu na to, iż produkt dotarł do mnie w ramach testu - jest to krem idealny i w moim przypadku sprawdził się nie w stu, a w dwustu procentach. Mogłabym się przyczepić o opakowanie, gdyż osobiście nie jestem fanką kremów umieszczonych w słoiczkach, jednak pomyślano również i o tym. Do opakowania dołączono plastikową szpatułkę. Jest to myślę higieniczne rozwiązanie, gdyż po każdej aplikacji po prostu myłam ją w wodzie z mydłem, a przed nabraniem kremu przemywałam wacikiem z wodą micelarną. W chwili obecnej, na stronie sklepu online, znajduje się ten produkt już w zmienionym wydaniu na opakowanie z pompką - i jest teraz w przecenie z 254 zł na 129

Wskazania:
Głębokie zmarszczki i słabo nawilżone okolice oczu.

 


Ściskam Was mocno i..
ZAPRASZAM również na mój :


https://instagram.com/pozytywna_mama/https://www.facebook.com/PozytywnaMama


22 komentarze:

  1. Ja jestem ciekawa czy tak samo dobrze sprawdzi się u kobiety 45+ z cerą wymagająca regeneracji???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Kasiu, że do każdego kosmetyku należy podejść indywidualnie. Dlatego też ja mam zasadę, że aby sprawdzić czy produkt u mnie się sprawdzi muszę sama go zaaplikować. Zachęcam do zwrócenia się o ET, być może są w posiadaniu np. próbek dzięki czemu wcześniej sama się przekonasz o wspaniałości tego kremu :-)

      Usuń
  2. ja chyba jeszcze nie muszę takowych kremów używać :D ale masz rację - lepiej zapobiegać niż leczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena z kosmosu za 15ml nawet po przecenie. Nie namówisz mńie na nieg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach nawet nie mam zamiaru :-) Ale być może kiedyś będziesz jednak miała potrzebę skorzystania z intensywnej pielęgnacji okoli oczu, więc ten post będzie tu czekał na Ciebie :-)

      Usuń
  4. Używam kremu pod oczy ale innej firmy i powiem szczerze widzę średnie efekty, czasami jednak warto wydać więcej, żeby widzieć efekty. Ja też jeszcze nie mam zmarszczek, którymi powinnam się martwić, ale czas szybko płynie więc masz rację lepiej zapobiegać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zaciekawil mnie ten krem. Wole dopłacić za lepszy krem, niż wydać na leki w aptece po tanim kremie, który mnie podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jest również i moje przesłanie :-))

      Usuń
  6. Póki co jstem ćwierćwieczną mamusią i zmarszczki to nie mój problem. Wole zapobiegać niż leczyć, ale póki co nie za tą cenę; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cena jest dość wysoka - jednak pamiętajmy, że jest to linia profesjonalna stąd cena będzie wyższa :-) Sama się przekonałam, że niestety w większości kosmetyki z drogerii nie mają takiej mocy jak te z wyższej półki :-)

      Usuń
  7. kurcze , wiem że to już należy używać , wiem jak ciężko znalezć coś fajnego. Faktycznie cena odstrasza , jestem jeszcze w trakcie testowania kremów dla siebie , jeśli chodzi o okolice oczu , zaczęłam jakiś czas temu z podobną myślą ja Ty mamusiu - jeszcze nie mam zmarszczek , ale chcę zapobiegać i być przygotowana :) być może skuszę się aby wypróbować krem który proponujesz , bo wszystkiego trzeba spróbować :) wiadomo ,są kremy które od pierwszych użyć podbijają nasze serca i ta cena jakoś mniej przeraża , bo wiemy że są warte tych pieniędzy :). Dziękuję Mamusiu za podpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za to, że jesteś tu ze mną ❤

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam jeszcze tak drogiego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest dość wysoko jednak warto rozważyć za i przeciw. Aplikując go oszczędniej np przez pół roku wychodzi cena kremu z drogerii, który zużyjemy przez miesiąc ;o)

      Usuń
  9. Stosuję takie samo podejście do pielęgnacji jak TY:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. tak drogiego kremu nie miałam, ale z doświadczenia wiem, że jeśli chodzi o zmarszczki czy pielęgnację skóry okolic oczu to nie ma co żałować pieniędzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie kiedyś miałam inne podejscie i na krem za 100 zł lub ponad reagowałam zdziwieniem , a te teraz ze skóra dość problemową wrażliwą i suchą sama uzywam dośc drogich kremów, dlaczego hmm.. może nie trafiłam na tani i w pełni spełniający moje wymagania i mojej cery. Także jestem skłonna kupic krem za ponad 100 zł ale najlepiej najpierw mieć jakąś próbke czy jednak nie skrzywdzi naszej twarzy. A pieniądze bedą wyrzucone w bloto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jeśli jesteś posiadaczką cery problematycznej to najlepiej wpierw poprosić o próbkę :o))

      Usuń