05 września 2015

Od kuchni #3 : Herbatka u Mamy czyli aromatyczne przepisy na jesień

Co prawda w kalendarzu mamy jeszcze lato, to za oknem pogoda przypomina nam o nadejściu jesieni. Jak co roku chętnie urozmaicam sobie długie, wieczorne pogawędki z mężem pyszną, gorącą herbatką. Jestem wielką fanką tego napoju ale.. tylko w wersji niekonwencjonalnej. I tak, dziś chcę Ci pokazać jakich dodatkowych składników dodaję do tego tak szeroko lubianego napoju. Po herbaty smakowe takie jak truskawkowa czy inne owocowe sięgam troszkę później - koło listopada, gdy w warzywniaku na próżno już szukać słonecznych uroków polskiej wsi. Zatem poznaj moje aromatyczne sposoby na urozmaicenia długich, jesiennych
wieczorów. Do książki, do pogawędki.. Wprost Idealnie !


Nie zapomnij podzielić się ze mną w komentarzu swoim przepisem na aromatyczną i rozgrzewającą herbatkę ! Chętnie skorzystam z Twojej propozycji


Herbata z cytryną i świeżym imbirem
 Jak imbir to tylko ten prawdziwy. Spróbowałam jeden raz wersję z torebki i niestety zakończyło się to dość silnymi bólami brzucha. Zresztą moim zdaniem zapach znacznie różni się od tego prawdziwego. Dodatkowo, już przygotowanie tego napoju sprawia mi niezwykłą przyjemność, gdy ścieram ten składnik na tarce. Wystarczy dodać odrobinkę aby herbata zyskała zupełnie inny, bardziej rozgrzewający aromat. Całość pogłębiam plasterkiem cytryny, której skórkę wcześniej dobrze umyłam. Dodatkowym ważnym składnikiem jest rodzaj słodzika. Mam to szczęście, że teść zaopatruje mnie w naturalny miód z własnej pasieki, i dlatego też jesienią sięgam po niego najczęściej. Musimy jednak pamiętać, że jeśli chcemy aby nie stracił on swojej drogocennej mocy, należy go dodać po lekkim ostygnięciu wody.


 
Herbata z pomarańczą, goździkami oraz anyżem
Jednego razu wybrałam się z mężem do jednego z bardzo znanych lokali oferujących pizzę. Tam zamówiliśmy po szklance powyższej herbaty po ok 8 zł za sztukę. No cóż, pomyślałam - każdy chce zarobić, ale przecież w domu mogę sobie przyrządzić ją znacznie smaczniejszą i o wiele taniej. Napój faktycznie okazał się przepyszny, stąd postanowiłam raczyć się nim znacznie częściej. W Lidlu w cenie ok 2 zł za torebeczkę zakupiłam Goździki oraz Anyż gwiaździsty, a pomarańcze sukcesywnie dokupuję w Biedronce. Już sam zapach podczas przygotowania sprawia, że człowiekowi robi się cieplej; a co dopiero po jej wypiciu. Słyszałam, że inni dodają jeszcze np. suszoną śliwkę, ale tego wariantu jeszcze nie testowałam.



Herbata na trawienie
Moja najbardziej ulubiona herbatka ziołowa. Sięgam po nią cały rok, jednak jesienią i zimą smakuje mi chyba najbardziej. Ponad dwa lata temu przeszłam operację usunięcia pęcherzyka żółciowego odpowiedzialnego za dostarczanie soków trawiennych, stąd muszę się wspomagać w tym procesie. Świetnie sprawdza się w okresie świątecznym, bo nawet testowałam ją na przejedzonym mężu ;-) Idealna jest na odchudzanie - moja siostra i mama dzięki mojej rekomendacji piją ją już dłuższy czas i są równie zadowolone. Zresztą, polecam ją Wam od dawna: KLIK Kupuję ją w opakowaniu 40 saszetek w Aptece Super-Pharm, bo wychodzi wtedy najkorzystniej cenowo.


 __________________________________________

ZAPRASZAM Cię również na mój :



https://instagram.com/pozytywna_mama/https://www.facebook.com/PozytywnaMama


15 komentarzy:

  1. Uwielbiam herbatki ziołowe - zwłaszcza, kiedy robi się zimno:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej lubię herbatę pokrzywową i piję ją cały rok. Ale jesień i zima to taki czas kiedy często sięgam właśnie po herbatę z pomarańczą i goździkami. W tamtym roku spróbowałam również earl grey z gorzką czekoladą, kardamonem i syropem cukrowym - przepadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O połaczeniu gorzkiej czekolady z herbatą nie słyszałam, to musi być ciekawy smak :o))

      Usuń
  3. Jestem herbato maniaczką !! :) Kocham Kocham Kocham :) :)
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję

    OdpowiedzUsuń
  4. obecnie jestem na etapie pochłaniania zielonych herbatek i różnego rodzaju mieszanek ziołowych na trawienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na trawienie - to mój ulubiony temat :o))

      Usuń
  5. ojeju, aż mi się zachciało takiej herbatki ! :)
    ja czasami dodaję sobie soczku z truskawek albo jeżyn - bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też jestem wielką fanką herbat i lubię z nimi eksperymentować :) twoje propozycje wszystkie znałam i mogę potwierdzić, że świetnie nadają się na jesienne wieczory :)
    zapraszam do mnie rodzinkafr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń