26 listopada 2015

Dlaczego prezent na Mikołajki kupię sobie sama ? I co kupiłam z tej okazji dla rodzinki

W moim domu przyjęliśmy z mężem pewnego rodzaju tradycję, iż prezenty na Boże Narodzenie znacznie przewyższają te z Mikołajek. Dlatego też w tym roku również będą one skromniejsze od tych świątecznych. Jeśli chodzi o dzieciaczki, to absolutnie nie miałam problemu z ich doborem. W niemal wszystkich telewizjach rozpoczęły się właśnie żniwa dla firm produkujących zabawki. Co chwila słychać nową reklamę. Do wyboru do koloru i na każda kieszeń. Z pomocą jak zawsze przyszło mi również allegro i pod osłoną nocy, co by nie widziały dzieciaczki -

17 listopada 2015

DIY HOME : jak wykonać aromatyczny, jesienno-zimowy świecznik ✴

Witajcie  
Na pewno wiele z Was poczuło już klimat nadchodzących świąt. Mnie powolutku również zaczyna się on udzielać, stąd postanowiłam, iż wykonam sobie taki mały ozdobny stroik jesienno- zimowy. Postawiłam w dużej mierze na naturalność, dlatego też jedynym chemicznym produktem jest tealight, który kupiłam w Biedronce coś za ok 4 zł za opakowanie, w kolorze kremowo-żółto-pomarańczowym. Moim zdaniem jest to dość istotny element w jakim on jest odcieniu, gdyż z białej świeczuszki wydostaje się zimne światło, zaś

12 listopada 2015

Kosmetyki mineralne - czy warto je kupować ?

Moja przygoda z kosmetykami mineralnymi zaczęła się w czerwcu 2014. Co o nich sądzę oraz jakie są ich wady i zalety przeczytacie w poniższym tekście. 

Zacznę może od przedstawienia Wam krótkiej, aktualnej charakterystyki mojej cery. Otóż jest ona dojrzała, no dobra przyznam się ;-) - po trzydziestce. Generalnie jest stabilna, jednak w okresie jesienno - zimowym borykam się z problem dużego przesuszenia, co nie oznacza również, iż pozbawiona jest różnego rodzaju zanieczyszczeń. Mimo tego, że okres dojrzewania jest już znacznie za

07 listopada 2015

Kicz i Słona cena czyli PREMIERA nowego Bonda

Ten wpis jest zupełnie niezaplanowany. Powstał na wskutek przemyśleń, które dotknęły mnie po dzisiejszym wyjściu na randkę do kina z mężem. Żeby nie było, żaden kinomaniak ze mnie. Nałogowo i notorycznie nie oglądam modnych seriali, ani nie śledzę na bieżąco nowości kinowych. Nie to że nie mam na to czasu, zwyczajnie mam inne zainteresowania. Jednak kilka razy do roku lubimy z mężem zobaczyć coś na dużym ekranie i chodzimy na randki właśnie do kina.